Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9394 miejsce

Paweł Tkaczyk: Grywalizacja. Jeśli przeczytasz, jesteś w grze

Zastanawiałeś się kiedyś, co by się zdarzyło, gdyby elementy gry stanowiącej o przyjemności przenieść w wymiar realnego świata? Wszak przecież w każdej grze uczestnik nastawia się na rywalizację. To czemu by nie spróbować?

 / Fot. fot.Materiał promocyjny wydawnictwa HelionZ reguły każdy uczestnik gry, w której bierze udział nastawia się na wygraną. Gdyby tak nie było, nawet by do niej się siadał. Nawet wtedy, gdy wie, ze nie wygra i tak podejmuje to wyzwanie i stara się wynieść, jak największą korzyść dla siebie.

Czerpie z niej przyjemność, a gdy podchodzi z zapałem i entuzjazmem z czasem staje się mistrzem, lub do mistrzostwa jest mu bardzo blisko. Jest mniej lub bardziej, ale zawsze zadowolony. Satysfakcja to kluczowy aspekt zabawy. Zaspokojenie następuje wtedy, gdy gra jest dobra. Co oznacza dobrą grę? Oczywiście głębia, a tą tworzy fabuła. Im ciekawsza tym bardziej fascynująca. Przyszłość to kreacja światów. Im więcej jest możliwości tym gra staje się bardziej ekscytująca. Mówisz, że skądś to znasz? Tak, to Twoje życie. Zarówno zawodowe, jak i prywatne.

O czym pisze Tkaczyk? Oczywiście o aspektach grywalizacji w Twoim życiu. I o tak ważnym aspekcie, jakim jest motywacja. Co najbardziej motywuje? Jasne jest, że wyniki. Stawiana sobie poprzeczka, wysoka, ale realna, możliwa do osiągnięcia jest wyzwaniem. Wyzwaniem marketingowym.

Autor pokazuje mechanizmy, które pozwalają na stworzenie własnej gry marketingowej. I co może wydawać się nieprawdopodobne takiej, w której inni też będą chcieli brać udział. Tkaczyk sam o sobie mówi, że „zarabia na życie opowiadaniem historii”. Tym razem uwalnia przed czytelnikiem takie techniki, dzięki którym zarabiać mogą inni.

Ta nieduża książeczka stanowi pewnego rodzaju kompendium i jest wprowadzeniem do mechaniki gier, które można zastosować w świecie współczesnego marketingu. Ciekawa pozycja, pełna atrakcyjnych poziomów, na które czytelnik – gracz wznosi się wraz z ilością przeczytanych stron. Wybierz sytuację, którą chcesz zmienić w grę. Przygotuj się do bitwy, ucztuj, opracuj plan, stwórz strategię, atakuj i odpoczywaj. Ale wszystko rób grywalizując.

Wydaje się, że książka nie jest wolna od minusów. Minusem, jak się zdaje jest to, że Tkaczyk tylko w wielu przypadkach zaledwie powierzchownie sygnalizuje zagadnienie i jakby nie do końca wyczerpuje temat. Gdzieś pozostaje niedosyt.

Czy to minus czy zaleta, to czytelnik musi ocenić sam, bo, jak się wydaje ta przewrotność autora to także element grywalizacji. Dzięki takiemu postawieniu sprawy autor zmusza czytelnika do myślenia i samodzielnego poszukiwania rozwiązań najlepszych dla siebie w danej chwili.

Grywalizacja jest na pewno świetną pozycją. Proza Pawła Tkaczyka wciąga od początku do końca. To doskonała mozaika wiedzy w pigułce na temat grywalizacji, który stanowi zapalnik do potężnego wybuchu kreatywności.

Przyszłość to grywalizacja. Grywalizacja to z kolei jutro marketingu, ale to taka perspektywa, która w zasadzie puka już do drzwi każdego dbającego o swoją markę przedsiębiorstwa. Nie grasz – nie wygrywasz.

Autor: Paweł Tkaczyk
Tytuł: GRYWALIZACJA. Jak zastosować mechanizmy gier w działaniach marketingowych
Wydawnictwo: Helion
Stron: 153

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.