Facebook Google+ Twitter

Pawłowicz: atakują mnie ideologie genderowe i lewicowe

Od ponad tygodnia wszystkie media w Polsce oraz w szerokim zakresie Internet, zajmują się rozprawianiem na temat poseł Krystyny Pawłowicz i jej stosunku do Anny Grodzkiej. Trwa też nieustanny na nią atak. Skąd i dlaczego atak – ona wie.

 / Fot. Piotr VaGla WaglowskiTemat to o tyle wdzięczny, że dr hab. Pawłowicz nie ustaje w codziennym dostarczaniu swoich nowinek w tej samej sprawie. "Korzystam z wolności słowa, uważam, że nie przekroczyłam granic przyzwoitości" – przekonuje nieprzekonanych. "Nie dam się sterroryzować" – dorzuca stanowczo. Media, w tym także Internauci, przypominają burzliwą debatę sejmową o związkach partnerskich. Zarzucają posłance PiS, że powiedziała o związkach: "One są sprzeczne z naturą!"

Wciąż powtarza to w koło w rozmowach prasowych, radiowych i telewizyjnych. Powtarza te same hasła o homoseksualizmie, związkach partnerskich i zarzeka się, że nie ma nic przeciwko Annie Grodzkiej, po za tym, że nie nadaje się na wicemarszałka Sejmu. Rzeczywistość krzyczy jednak czymś więcej niż tylko tymi zarzutami. Wylewa posłanka myśli ciurkiem, z szybkością strzelania karabinu maszynowego i wyjaśnia jak uważa, nie zawsze w duchu nauki i jak przystoi kobiecie z tytułem profesorskim. Takie zresztą opinie wydają o niej koledzy wykładowcy wielu uczelni w kraju.

"Mam prawo do skojarzeń"

Wszystko zaczęło się od debaty w Sejmie w sprawie związków partnerskich. To wtedy posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz grzmiała z sejmowej mównicy, że związki partnerskie są "jałowe, bezproduktywne dla społeczeństwa, ekshibicjonistyczne i służą zaspokajaniu popędu seksualnego". Mają cel "czysto hedonistyczny, autodestrukcyjny dla człowieka, partnera, członków jego rodziny, mają zapewnić na koszt społeczeństwa i budżetu, nie w interesie społecznym - wygodne praktykowanie egoistycznych pragnień".

Na spotkaniu w Mińsku Mazowieckim, w klimacie kabaretowym, wyśmiewała z kolei korektę płci Anny Grodzkiej. Słuchaczom rozradowana mówiła: "Do tego Grodzkiego, ciągle siedział koło mnie w audycji, mówię: "Proszę pana, proszę pani", a on: "No, ja do sądu". Ja mówię: Idź pan do sądu. Jak ja widzę faceta obok siebie, to jak mogę mówić "Proszę pani" - chichoczącą Pawłowicz, sala nagradzała huraganem śmiechu i rzęsistymi oklaskami.

Z ignoranckim uśmiechem Krystyna Pawłowicz mówi, pytająco: "Czy nie mogę, patrząc na człowieka, powiedzieć, że ma twarz jak bokser? – czytamy w tvn24 Jaka pani? Twarz boksera. Co jest w tym, coś złego? Czy mówię, że ta osoba jest podła czy obrzydliwa, jak mawia o innych poseł Niesiołowski? Mam prawo do skojarzeń. Ta osoba jest najwyższa w Sejmie. To, co mam mówić, że to baletnica? Kojarzy mi się z bokserem (...)" – i zanosi się radosnym ucha cha cha…

"To pani? Jaka pani? Twarz boksera…"

Na spotkaniu z czytelnikami "Gazety Polskiej" w Mińsku Mazowieckim poseł Pawłowicz, wyrażając oburzenie z kandydatury Anny Grodzkiej z Ruchu Palikota na wicemarszałka Sejmu, szydziła radośnie ze zmiany przez nią płci. "To pani? Jaka pani? Twarz boksera…" - rzuca szyderczo, machając rękami. "To nie jest tak, że jak się człowiek nażre hormonów, to jest kobietą. Kod genetyczny tu decyduje. Daj pan badanie krwi, zrobimy. Tego nie zmieni żadna operacja. No, jaka pani, no twarz boksera" – mówiła, przekonując i rozbawiając słuchaczy.

Nagranie ze spotkania posłanki Pawłowicz trafiło do sieci. Internauci nie darują jej głoszonych słów i opinii – czytamy w Pawłowicz o Grodzkiej. Internautka z nickiem "skasowana": Proszę pani. (…) Zachowała się pani prostacko, po chamsku i zdecydowanie przekroczyła pani granice nie tylko wolności słowa, ale przede wszystkim dobrego smaku. Drobna "galka" pisze: homoseksualizm jest dla niej anomalia bo nie moze dac potomstwa ale to tak samo jak 60-letnia dziewica albo 60 letni kawaler żyjący z kotem.

"Pawłowicz jest ukrytą Lesbijką!"

Komentarze na ogół są nie do powtórzenia, ze względu na cierpkie, bardzo ostre i niecenzuralne słownictwo. Podpisany, jako "folwark_polski": nie zostanie żaden potomek z tak spieprzonymi genami jak Pawłowicz i za to należy dziękować, nie będzie więcej Rydzyków (chyba), nie będzie Kaczyńskich (…)."europejczyk_prawdziwy pisze: Moim zdaniem p.Pawłowicz jest ukrytą Lesbijką! Biedna, skrzywdzona, niewinna panienka, zawsze dziewica.

Wspomniana "skasowana": Tak skonstruowane wypowiedzi może uszłyby na forach internetowych, ale nie uchodzą na sejmowej mównicy lub na jakichkolwiek publicznych spotkaniach. Nic już tego nie zmieni. Nawet nazwanie wypowiedzi "publicystycznymi" przez podonych pani "naukowców". Już nikt nie będzie pamiętał, czy pani o coś walczyła (…), że miała pani (byc moze) coś do powiedzenia. I że (być może) nawet można by było z tym polemizować lub się zgodzić. (Zapis wypowiedzi – w oryginale).

Internauci dali tytuł nagraniu z Mińska Mazowieckiego, na którym posłanka PiS Pawłowicz szydzi z posłanki RP: "Transfobia Pawłowicz obnażona. Wstyd"! Założyli również na Facebooku stronę o nazwie: "Pawłowicz musi odejść". Zadbali o utworzenie strony wstąpiła w związek partnerski, która ukazuje serdeczny uścisk dwojga szczęśliwych nowożeńców: Jarosława Kaczyńskiego i Krystyny Pawłowicz w Urzędzie Stanu Cywilnego na Żoliborzu.

List 300 naukowców i oświadczenie 268 obrońców

Po awanturze sejmowej o związkach partnerskich, do mediów trafił list otwarty 40 pracowników naukowych z kilku polskich uczelni, którzy uznali, że Krystyna Pawłowicz – wykładowca kilku ośrodków akademickich - swoim statusem naukowym "wspiera kłamstwa na temat osób homoseksualnych i transpłciowych", a tym samy wykazała sprzeniewierzenie się prawdzie, o czym piszą oświadczenie grupy naukowców.

"Czujemy się zażenowani tym, że samodzielny pracownik naukowy jest w stanie porównać człowieka do małpy. Jesteśmy oburzeni tym, że wielokrotnie obrażała posłankę Annę Grodzką, kpiąc z jej płci i szydząc z niej" - napisano w liście otwartym.

Obecnie już ponad trzystu naukowców z różnych uczelni w kraju podpisało się pod listem protestacyjnym, w sprawie nienawistnych wystąpień publicznej nienawiści w wystąpieniach poseł Pawłowicz. Naukowcy piszą, że czują się zawstydzeni sposobem, w jaki "w swoich wypowiedziach agresywnie i pogardliwie wypowiadała się na temat osób homoseksualnych i transseksualnych".

Socjolog Jacek Kochanowski z Uniwersytetu Warszawskiego, jeden z inicjatorów listu przekonuje: "Tytuł naukowy do czegoś zobowiązuje". I dodaje: "Jeśli naukowiec wchodzi do polityki, to przecież po to, by wnieść tam pierwiastek merytoryczny, a nie żeby być politycznym bulterierem, który z pogardą obraża innych." Według niego, nadszedł już najwyższy czas w Polsce, na "debatę o roli intelektualistów w polityce i o standardach tej debaty".

Tymczasem 268 osób, w większości poznańscy naukowcy z Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego, idzie z odsieczą i podpisało oświadczenie w obronie posłanki PiS, Krystyny Pawłowicz. "Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec kolejnych działań godzących w podstawowe standardy demokracji, a także w podstawowe elementy etosu nauki" - napisali sygnatariusze oświadczenia.

Swoje obronne słowa motywują: "Powodem tego sprzeciwu są nagłaśniane przez niektóre media ataki na panią Krystynę Pawłowicz, za jej publicystycznie sformułowane wypowiedzi na temat roszczeń wysuwanych przez homoseksualistów i transseksualistów. W trwającą falę ataków medialnych, w sposób hańbiący etos ludzi nauki w Polsce, wpisuje się list sygnowany przez grupę czterdziestu osób".

Rzecznik PiS - "Poniosły ją emocje"

A politycy? Mariusz Błaszczak, rzecznik PiS dał ponoć reprymendę poseł Pawłowicz? "Rozmawiałem z profesor telefonicznie" – zapewnił w radiu. PiS też żałuje wystąpień Pawłowicz? "Poniosły ją emocje" – tłumaczy członek Komitetu Politycznego partii. Ale podkreśla, że co do zasady, dr hab. Pawłowicz miała rację.

Poseł Janusz Palikot ocenił, że zachowanie i słowa poseł Pawłowicz, podobnie jak posłów PiS, są zupełnie "jak faszystowskie". Ruch Palikota zatrudnił adwokatów, którzy przygotowali bezprecedensowy pozwem, bo (...) – jak podkreślił Palikot - "nie ma zgody na faszyzm"! – czytamy w artykule będzie pozew.

Palikot dodał, że od kilku dni obserwuje – jak to ujął - "ten język" i jest "zszokowany ilością faszystowskich kontekstów", co traktuje i rozumie, że "jest to pewna świadoma polityka PiS-u, w związku z zagrożeniem ze strony ONR-u i Młodzieży Wszechpolskiej" – argumentował poseł w TVN24. Partia Palikota złożyła już zawiadomienie do prokuratury, że Pawłowicz publicznie szerzy "faszystowskie treści".

Zdaniem posłanki Krystyny Pawłowicz przyczyn ataków na nią jest wiele. To są m.in. "ideologie genderowe, lewicowe i feministyczne", które weszły do naszego kraju po wstąpieniu do Unii Europejskiej i cały czas w "ekspansywny i niezwykle agresywny sposób" docierają i atakują - Po wejściu do UE. Występuje też obecnie "fala roszczeń środowisk homoseksualnych, które żądają usankcjonowania niebezpiecznych rozwiązań prawnych", które według niej nie są niczym innym, jak "rozluźnieniem obyczajów i promocją postaw gorszących społeczeństwo" - powiedziała posłanka w wywiadzie.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

No, No. Mamy już normalnego homoseksualistę, teraz czas na zdefiniowanie normalnego heteroseksualistę i biseksualistę oraz aseksualistę, oczywiście normalnego, bo tych nie normalnych to analogicznie: chodzą, demonstrują, krzyczą, domagają się itd. Pan Bartek wie o co chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Bartłomiej Bąk. Nie chce się wdawać z tobą w polemikę. Łatwo wychwycić twoje intencje z kontekstu twojego pisania. Szanuję swoja głowę. Nie mam zamiaru walić głowa w mur. Zacytuje mądre słowa.Nic dodać, nic ująć.To jest kwintesencja postępowania Krystyny Pawłowicz. Przecież o niej jest ten artykuł.

Jerzy Zawistowski
"Pani Pawłowicz jest wyjątkowo ordynarna osoba."

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Lech Polak. A gdzie ty to wszystko znalazłeś? Czytałeś w ogóle to co pisałem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Bartłomiej Bąk.Czytam wywody rożnych osób, ale twoje mnie urzekły. Skoro masz takie same prawa jak homoseksualiści albo lesbijki, to dlaczego się ich czepiasz. Daj im żyć. Każdy człowiek ma prawo żyć w zgodzie ze wszystkimi. Dlaczego tego odmawiasz innym, tym co się od ciebie różnią?
Dobrze by było, aby w Polsce nie było podziałów, a są. Każdy jest wyborcą , jest podatnikiem. Dlaczego inni maja być dyskryminowani. Dlaczego? W imię czego? Ja nie czuję się lepszy ani gorszy od ciebie albo od innych. Faszyści dyskryminowali innych ludzi, ty chyba tego nie popierasz. Dlaczego wobec tego z taka gorliwością piszesz na nie o innych ludziach, którzy maja inne preferencje seksualne. W czym ci ludzie ci zagrażają. Co ciebie obchodzi ich prywatne życie.No co?W restauracji też się pytasz o preferencje seksualne kucharza, z ktorego posiłków korzystasz i są smaczne?A jeśli tym kucharzem okaże eis lesbijka albo homoseksualista, to co? Pójdziesz na skargę do szefa kuchni? A jeśli i on jest homoseksualistą? To co? Pójdziesz na skargę do wikarego? A jeśli i on jest homoseksualistą ?To co?
Może dajmy żyć innym i kochajmy ich tak samo jak siebie. Może to być podsumowanie tej dyskusji?
Jak tu żyć - skoro nie dajemy innym żyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Normalny homoseksualista to w odczuciu moim i wielu innych osób człowiek który żyje swoim życiem, pracuje, płaci podatki, a kwestie swojego łóżka zostawia w domu - tam gdzie ich miejsce. Wojujący to taki który chce za wszelką cenę byc zauważony nie ze wzgledu na intelekt a na orientacje seksualną - przykładem może tu być poseł Biedroń. Tacy właśnie przebierają się i wychodzą na platformy w tęczowych korowodach, chwalą się seksem z osobą tej samej płci albo robią jakieś dziwne blokady pokojowych demonstracji. Mam prawo rozróżniać takie opcje, tak samo jak pan ma prawo rozróżniać osoby rzucające w pana kamieniami od osób które przechodzą obok pana obojętnie.

Nie twierdzę, że jako człowiek jest pan niepotrzebny i pani Pawłowicz również nie o to chodziło. Trzeba rozróżniać niektóre kwestie - pana zwiazek nie jest w stanie dać społeczeństwu potomstwa i nie może tu pan zaprzeczyć. Związki homoseksualne są tak samo bezużyteczne względem rozmnażania, jak filigranowa kobieta jest bezużyteczna przy wydobyciu węgla. To nie jest dyskryminacja tylko fakt. Co do wykorzystywania cielesnego i innych stwierdzeń, to prosiłbym o nieużywanie takich uwag w stosunku do mnie. Nie zna mnie pan i nie wie co robię a czego nie. No i powtórzę po raz kolejny - ja nie domagam się żadnych przywilejów, mimo, że mam ich tyle samo co pan.

W kwestii cyganów to jeśli nie został pan nigdy przez nich nazwany rasistą to znaczy, że raczej nie mial pan z nimi styczności. Wiem z doświadczenia swojego i wielu innych osób. Zresztą to jest nieistotne - chodziło mi o nadużywanie pewnych określeń.

Nie należy pan do grupy ludzi którzy nie kierują się żadnymi autorytetami gdyż takiej grupy nie ma. Mogłaby istnieć, gdyby człowiek wychowywał sie w hermetycznym środowisku i nie znał innych osób. Rozumiem, że nie uważa pan nikogo za autorytet, ale to nie znaczy, że nie bierze pan z nikogo przykładu. Już chociażby przez wpływ rodziców/opiekunów został ukształtowany pana charakter. Nie wiem czy ma pan niezłą inteligencje czy nie, ale nawet osoby nie grzeszące intelektem stawiają na siebie i nie kopiuja dokładnie jakiejś osoby. Taka działa wolna wola.

Jeśli chodzi o poruszony przez pana temat gospodarki to zadziwia mnie pana krótkowzroczność, względnie niewiedza. To, że pan pracuje to nie jest wyłącznie pana zasługa - to efekt rozwoju gospodarki która stworzyła to miejsce pracy. To kwestia popytu na produkty i usługi. Załamanie się systemu gospodarczego spowoduje falę bankructw i być może rownież pan i pana partner stracicie pracę. Przy braku miejsc pracy nie będzie was stać na utrzymanie domu i co wtedy? Rozumiem, że lepiej zając się pracą niż debatowaniem nad stanem gospodarki, ale gdy ta runie to na debaty będzie już trochę za późno. Pana argument, że przez ostatnich 6 lat dobrze się panu powodzi jest tak samo trafny jakby pan twierdził, że skoro przez ostatnie 6 lat nie chorował pan na raka to i za rok pan nie zachoruje (oczywiście nikomu tego nie życzę).

A jeśli chce pan, żeby pana partner był informowany o pańskim stanie zdrowia to proszę skorzystać z dostępnych już środków. Zgodnie z obowiązującym prawem ma on taką możliwość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.02.2013 16:09

"Różnica pomiędzy mną a homoseksualistą (wojującym, a nie normalnym) jest taka, że ja z tytułu swojego związku nie domagam się od państwa przywilejów dostępnych dla małżeństw i nie czuje się dyskryminowany przez prawo."

"Normalny"? "Wojujący"? Kto pana nauczył takich określeń? Homoseksualista to homoseksualista, tak samo jak heteroseksualista to heteroseksualista. Poza tym nadal nie widzę różnicy między panem w związku partnerskim a homoseksualistą w związku partnerskim. Obaj według prawa ustanowionego przez PiS jesteście dla społeczeństwa niepotrzebni, bo się nie rozmnażacie, wykorzystujecie swojego partnera "cieleśnie", jak to określiła poseł Pawłowicz. Pan korzysta z cielesności swojej partnerki nie dając państwu NIC W ZAMIAN, czyli nie dając dziecka. Według PiS - jest pan społeczeństwu niepotrzebny. Podobnie jak homoseksualista w długoletnim związku. Tak więc - poza orientacją seksualną - nic was nie różni.

"W sytuacji gdy wezwie się policję, to jest ich główny argument. A chodzi o to, że pewne słowa są bezsensownie nadużywane - np faszyzm."

Niewiele pan wie o kradzieżach Cyganów. Cyganie przyjeżdżają najczęściej do małych wiosek. Podjeżdżają samochodem, jeżdżą powoli i przyglądają się domostwom. Kiedy upatrzą jedno działają szybko. Wpadają na podwórko, kradną wszystko co popadnie - od kur, kaczek po ubrania z płota, warzywa, a jak dom otwarty to i kosztowności. Nie zważają na ludzi, sąsiadów. Jedyny cel - jak najwięcej wynieść, wszystko się przyda. Kiedy "łapie się" ich za rękę - zaczynają bić, uciekać, przeklinać, wsiadają w samochód podstawiony pod domem i odjeżdżają. Samochód oczywiście ma fałszywe numery. I tyle ich widziano. Zgłoszenie na policji wygląda tak: "Cygany? A co zginęło? Aaa, pani, kilka szmat, kur, a oni już i tak w Polskę odjechali. Nie znajdziemy ich. Niska szkodliwość społeczna czynu". Nie ma tu związku z homoseksualizmem, ponieważ policjanci darują sobie pościg za Cyganami.

"Pewnie, że nie ja wymyśliłem zwrot temat zastępczy, ale ciekawy jestem autorem ilu zwrotów jest pan."

Jeśli chodzi o guru Palikota - nie jest on moim autorytetem. Należę do tej grupy ludzi, którzy nie kierują się w życiu żadnymi guru ani autorytetami typu JP2, Coehlo, Palikot, Korwin, Jadwiga Kaczyńska, stawiam na siebie i własną inteligencję, którą mam niezłą. Natomiast TVN - pisałem już co sądzę o TVNie, jest pan tu od niedawna, proszę poszukać.

"Bo co z tego, że parka zawrze taki związek jak będzie musiałą mieszkać pod mostem? To napewno poprawi ich samopoczucie."

Zastanawiam się, czy to co pan pisze świadczy o tym, że tak mało pan wie o życiu? czy na siłę stara się pan być mądry i powtarza hasła podpowiadane przez publicystów? To ja panu stanę jak ość w gardle i odpowiem tak: to z tego, że jest pan w błędzie. Od 6 lat tworzę udany szczęśliwy i pełen miłości związek z moim partnerem i nie mieszkamy pod mostem. Mieszkamy we wspólnym mieszkaniu, na które zapracowaliśmy. Obaj. To, że niektórzy - powiem brutalnie - interesują się bardziej reformą gospodarki, tak jakby po reformie pieniądze same z nieba miały spadać, zamiast pracą mnie nie obchodzi. Są tacy. Ja pracuję, płacę podatki i intersuje mnie, żeby mój partner był informowany o moim stanie zdrowia jeśli za X czasu bede w szpitalu.

Pana na razie interesuje tylko seks z partnerką, tak mniemam. Z czasem zaproponuje jej pan ślub - jej, jak nie jej to innej, nieważne. Nabędą państwo prawa. Te, których my nie mamy.

Czytaj wiecej: link

Czytaj wiecej: link

Czytaj wiecej: link

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

>Pan, panie Bartłomieju, żyje obecnie ze swoją partnerską w związku partnerskim. Żyjecie w jałowym >PiS (Pawłowicz przedstawiała stanowisko PiS) ponieważ - uprawiacie seks, stosujecie antykoncepcję, nie >macie dzieci, nie łączy was nic prócz seksu, jesteście jałowi, powinno was nie być. Właściwie jest pan >taki sam, jak homoseksualiści, o których pan pisze - jałowy.
Nie wiem skąd wziął pan takie informacje, zapewne są wyssane z palca - nieważne. Jest to moja prywatna sprawa jak żyję. Różnica pomiędzy mną a homoseksualistą (wojującym, a nie normalnym) jest taka, że ja z tytułu swojego związku nie domagam się od państwa przywilejów dostępnych dla małżeństw i nie czuje się dyskryminowany przez prawo.

> Korporacja, kuchnia, przerwa w pracy.
>- Wiedzieliście, że ten nowy jest pedałem?
> - Co??
> - Tak, słyszałam jak gadał przez telefon, zapytałam, potwierdził.
>- O kur*a, pedał!! Z kim przyszło mi pracować, ja pier*ole!
> - Idę powiedzieć chłopakom, haha. Pedał, haha.
> To tak a'propos "faszyzmu".
Przedszkole, świetlica, przerwa na leżakowanie.
- Widzieliście ze ten nowy jest ludy?
- Co??
- Tak słysałem bo kolega mi mówił
- O lety! Ludy! Z kim mi psysło lezakować...
Tak a`propos "faszyzmu".

> Różne już porównania słyszałem lub czytałem, ale do Cyganów jeszcze nie. Mało pan wie o Cyganach. >Jak złapiesz go za rękę kiedy kradnie to drugą walnie (delikatnie mówiąc) cię w głowę, przeklnie, to co >miał zabrać zabierze i ucieknie. Poza tym - co ma wspólnego prawo do informowania o stanie zdrowia >partnera w szpitalu do kradzieży dokonywanych przez Cyganów w polskich gospodarstwach?
W sytuacji gdy wezwie się policję, to jest ich główny argument. A chodzi o to, że pewne słowa są bezsensownie nadużywane - np faszyzm.

> Najpowszechniejsze wśród wyznawców Korwina (a także Kaczyńskiego) jest to, że wszystko inne prócz >tego co mówi ich guru jest tematem zastępczym. To takie klapki na oczach, z których korzysta guru. >Sam by pan przecież tego określenia "temat zastępczy" nie wymyślił gdyby nie wymyślił go ktoś przed >panem i nie wmówił, że "homosie to temat zastępczy", albo "premie dla Kopacz to temat zastępczy", >albo "Justyna Kowalczyk i bum w mediah na jej punkcie to temat zastępczy". Itd., itp.
Najpowszechniejsze wśród wyznawców Palikota (a także Tuska) jest to, że wszystko inne prócz tego co mówi ich guru/tvn jest nieistotne. Lepiej zobaczyć co u waśniewskiej niż porozmawiać o walącym się systemie emerytalnym. Lepiej dyskutować o słowach profesor Pawłowicz niż o walącej się gospodarce. Pewnie, że nie ja wymyśliłem zwrot temat zastępczy, ale ciekawy jestem autorem ilu zwrotów jest pan.

> Projekty obywatelskie ustaw o zw. partnerskich tworzone były 3 LATA. 3-krotnie próbowano je dopuścić >pod obrady, i w tamtej kadencji, i w tej. Za czasów Kopacz się udało. W czerwcu nie przeszło, teraz też. >GDZIE TU JEST TEMAT ZASTĘPCZY? Warto czasem zdjąć te klapki, otworzyć oczy i myśleć samemu.
Projekty obywatelskie poruszane w innych, ważniejszych kwestiach tez nie przeszły. Jednomandatowe okręgi wyborcze? Referendum w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego? Nie wydaje się panu, że temat zwiazków partnerskich nie powinien być poruszany w dalszej kolejności? Bo co z tego, że parka zawrze taki związek jak będzie musiałą mieszkać pod mostem? To napewno poprawi ich samopoczucie.

Pana ostatnie zdanie niech będzie pointą i do mojej wypowiedzi. Czas zdjąć klapki i myśleć samodzielnie, a przede wszystkim ustalić priorytety.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.02.2013 10:22

Pan, panie Bartłomieju, żyje obecnie ze swoją partnerską w związku partnerskim. Żyjecie w jałowym związku, niezgodnie z zasadami prawa Bożego, ustanowionego w piątek od nowa przez Pawłowicz i cały PiS (Pawłowicz przedstawiała stanowisko PiS) ponieważ - uprawiacie seks, stosujecie antykoncepcję, nie macie dzieci, nie łączy was nic prócz seksu, jesteście jałowi, powinno was nie być. Właściwie jest pan taki sam, jak homoseksualiści, o których pan pisze - jałowy.

>Wszystko co nie jest w smak tym środowiskom
>określane jest mianem faszyzmu, chociaż nie ma
>z nim nic wspólnego.

Korporacja, kuchnia, przerwa w pracy.
- Wiedzieliście, że ten nowy jest pedałem?
- Co??
- Tak, słyszałam jak gadał przez telefon, zapytałam, potwierdził.
- O kur*a, pedał!! Z kim przyszło mi pracować, ja pier*ole!
- Idę powiedzieć chłopakom, haha. Pedał, haha.

To tak a'propos "faszyzmu".


>Jest to działanie podobne do dzialania mniejszości
>etnicznych takich jak cyganie - złapiesz za rękę
>gdy kradnie, to zacznie krzyczeć, że jesteś rasistą.

Różne już porównania słyszałem lub czytałem, ale do Cyganów jeszcze nie. Mało pan wie o Cyganach. Jak złapiesz go za rękę kiedy kradnie to drugą walnie (delikatnie mówiąc) cię w głowę, przeklnie, to co miał zabrać zabierze i ucieknie. Poza tym - co ma wspólnego prawo do informowania o stanie zdrowia partnera w szpitalu do kradzieży dokonywanych przez Cyganów w polskich gospodarstwach?

>Tematy zastępcze to niestety chleb powszedni.

Najpowszechniejsze wśród wyznawców Korwina (a także Kaczyńskiego) jest to, że wszystko inne prócz tego co mówi ich guru jest tematem zastępczym. To takie klapki na oczach, z których korzysta guru. Sam by pan przecież tego określenia "temat zastępczy" nie wymyślił gdyby nie wymyślił go ktoś przed panem i nie wmówił, że "homosie to temat zastępczy", albo "premie dla Kopacz to temat zastępczy", albo "Justyna Kowalczyk i bum w mediah na jej punkcie to temat zastępczy". Itd., itp.

Projekty obywatelskie ustaw o zw. partnerskich tworzone były 3 LATA. 3-krotnie próbowano je dopuścić pod obrady, i w tamtej kadencji, i w tej. Za czasów Kopacz się udało. W czerwcu nie przeszło, teraz też. GDZIE TU JEST TEMAT ZASTĘPCZY? Warto czasem zdjąć te klapki, otworzyć oczy i myśleć samemu.



Czytaj wiecej: link
Czytaj wiecej: link
Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odnosząc się do kwestii genów ma rację. Odnosząc się do kwestii potomstwa ma rację. Mówiąc o atakach środowisk lgbt też ma rację. Niestety nastały czasy wtórnej ciemnoty objawiającej się zaciekłymi atakami nowej fali tolerancji przeciw tradycyjnym wartościom, w imię rzekomego postępu. Wszystko co nie jest w smak tym środowiskom określane jest mianem faszyzmu, chociaż nie ma z nim nic wspólnego. Jest to działanie podobne do dzialania mniejszości etnicznych takich jak cyganie - złapiesz za rękę gdy kradnie, to zacznie krzyczeć, że jesteś rasistą. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że o wypowiedziach Pani Pawłowicz trąbiły wszystkie media, podczas gdy GUS podawał dane o bezrobociu i PKB - które są w stanie zatrważającym. Tematy zastępcze to niestety chleb powszedni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cyt:
"Nie umie pisać SMS-ów, z komputera nie korzysta, nie ma prawa jazdy, a konto w banku założyła, bo musiała – kiedy już nie mogła otrzymywać rozliczeń w gotówce".

No i jest sama. Dobrana z nich para. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.