Facebook Google+ Twitter

Paykan Teheran na podium Klubowych Mistrzostw Świata

Paykan Teheran został brązowym medalistą Klubowych Mistrzostw Świata rozgrywanych w Katarze. W meczu o trzecie miejsce pokonali Drean Bolivar 3:2.

Jeżeli ktoś narzekał na brak dramaturgii i emocji w dotychczasowych meczach turnieju, to po spotkaniu o trzecie miejsce może czuć się w pełni usatysfakcjonowany. Paykan Teheran po 5 setowym dreszczowcu pokonał Drean Bolivar 3:2 (25:23, 25:23, 23:25, 20:25, 13:15). Dla Irańczyków jest to bez wątpienia duży sukces, bowiem po raz pierwszy w historii zostali brązowymi medalistami Klubowych Mistrzostw Świata.

Siatkarze Drean Bolivar można powiedzieć przegrali ten mecz na własne życzenie. Po raz kolejny sprawdziło się siatkarskie przysłowie, które mówi ,, Kto nie wygrywa mecze prowadząc 2:0, ten przegrywa 2:3".

Argentyńczycy prowadzili już 2:0, dzięki świetnej grze na zagrywce oraz w ataku. W trzecim secie kontynuowali swoją dobrą grę i prowadzili wysoko 14:8. Mało kto przypuszczał, że Paykan będzie w stanie się jeszcze podnieść i nawiązać wyrównaną walkę z rywalem. Ambitni Irańczycy, dzięki koncertowo zagranej końcówce doprowadzili najpierw do remisu po 22, a następnie zdobywając trzy punkty wygrali całego seta.

Kolejny set to spokojna gra Paykanu, który podbudowany powrotem do meczu kontrolował jego przebieg. Końcówka partii ponownie należała do Irańczyków, którzy dzięki świetnej postawie swoich blokujących wygrali ją 25:20. Tie-break więc stał się faktem.

Walka w decydującym secie przez dłuższy czas oscylowało wokół remisu. Minimalną dwupunktową przewagę udało się wypracować siatkarzom Paykanu, którzy przy zmianie stron prowadzili 8:6. Drean Bolivar starał się dogonić rywali, lecz Irańczycy wytrzymali nerwowo stawkę spotkania i dowieźli to minimalne prowadzenie do końca seta. Tie-break zakończył się więc zwycięstwem Paykanu 15:13.

Siatkarze Drean Bolivar zapewne długo będą się głowić nad tym, jak mogli nie wykorzystać tak doskonałej okazji do wygrania całego spotkania w trzech setach. Mimo wszystko 4 miejsce można uznać za sukces, zważywszy na to, że mało kto typował ich do zajęcia miejsca w najlepszej czwórce turnieju.

Paykan Teheran natomiast zdobył swój pierwszy medal w Klubowych Mistrzostwach Świata. Przed rozpoczęciem turnieju upatrywano ich w gronie ,,czarnego konia" rozgrywek. Co prawda nie typowano ich raczej do końcowego zwycięstwa, ale do miejsca w najlepszej czwórce.

Mecz o trzecie miejsce przyniósł nam wiele emocji, dramaturgii i nieoczekiwanych zwrotów sytuacji. Czy mecz o miano najlepszej klubowej drużyny świata również będzie tak zacięty? Tego dowiemy się już niebawem. Finał, w którym zmierzą się Skra Bełchatów i Trentino BetClic odbędzie się o godzinie 17.00. Miejmy nadzieję, że będzie to prawdziwa siatkarska uczta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Załączone zdjęcie drużyny klubowej wskazane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zenit Kazań w tamtym roku zdobył brązowy medal. W meczu o trzecie miejsce pokonali właśnie Paykan 3:0.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jarazz
  • jarazz
  • 21.12.2010 16:43

"Dla Irańczyków jest to bez wątpienia duży sukces, bowiem po raz pierwszy w historii zostali brązowymi medalistami Klubowych Mistrzostw Świata. " a w ubiegłym roku jaka drużyna zdobyła brązowy medal???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.