Pozycja materiału w rankingach:
Często na naszych strychach zalegają latami zakurzone, zabrudzone. Trudno nam niektóre rzeczy wyrzucić. Pamiątki rodzinne... Stary instrument po dziadku, czy globus jeszcze z czasów zaborów. Na pchlim targu można wszystko kupić i sprzedać.
Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(45)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 48 | Miejscowość: Douai | Kraj: Francja
O mnie: Jestem i mam nadzieję że jeszcze będę...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomek Wrzesiński. 19.02.2011 12:10
Bardzo fajne targowisko, przypomina trochę giełdę staroci w Broniszach koło Warszawy. Podobnie jak na Broniszach giełda odbywa się na hali.
Muszę powiedzieć, że ja to chyba jestem targowiskoholikiem, nieraz przejazdem gdy mam czas to zatrzymuję samochód przy jarmarku i sprawdzam czy nie ma sprzedawców staroci. U nas w kraju nie ma najlepszych okazji, za granicą trafiają się ciekawsze fanty. Często bywam w Niemczech gdzie weekendy są organizowane pchle targi, wystarczy tylko zjechać z autostrady i prawie zawsze po przejechaniu kilku miejscowości znajdzie się taka w której odbywa się targowisko.
antyki-starocie.blogspot.com
Autor usunął profil 19.05.2010 20:37
Jak na każdym targu, można wyrwać coś za grosze, lub za podróbkę zapłacić krocie... Ale wszelkiego rodzaju takie targowiska, mają swój smaczek i są pożywką dla kolekcjonerów i nie tylko:) Fajna relacja 5*
Damian ☮ Mosz 18.05.2010 21:49
Ceny rzeczywiście, czasem mogą przyprawić o zawrót głowy. Ale czasem zdążają się "perełki" za grosze. Ale to trzeba mieć szczęście. Jedno jest pewne, za miesiąc znowu tam będę. Jak ktoś powiedział - samo zwiedzanie, jest nie lada atrakcją.Pozdrawiam.
Wojciech Arciszewski 18.05.2010 19:01
+5 ciekaweeeeeeee.
Ciekawe jaki poziom cen? Pamiętam, gdy reaktywowano w latach 70-tych Jarmark Dominikański w Gdańsku i na poczatku na pchlim targu można była fajne rzeczy za przystępne pieniądze nabyć .
Np takie egotyczne jak np.starą podniszczoną sztuczną szczękę.A na pytanie: A skad wiadomo, że pasuje ? Sprzedawca rezolutnie odpowiedział "Mozna przymierzyć"
Potem, niestety do głosu doszli zawodowcy i z roku na roku poziom cen rósł i rosnie do tej pory..
Autor usunął profil 18.05.2010 08:44
Ja od razu bym kupiła obraz(?) a może to jest jakieś pudełko po czekoladkach z głową marynarza :))) Od razu je zauważyłam. a wybierać jest w czym . Każda z tych wystawionych na targu rzeczy ma swój niepowtarzalny urok.
BARBARA Romer Kukulska 18.05.2010 08:10
łazić po tagim targu to już przyjemność sama w sobie i oglądać te wyjęte z lamusa przedmioty. Niestety, ciągły brak miejsca na gromadzenie przedmiotów, mnie hamuje od zakupów.
Urszula Lemańska 18.05.2010 08:05
No ta.... puszka coca-coli Cie zainteresowła??:))))
Ja marzę o ....sfonie!-jak się do niego wleje colę...albo piwko (???) to...!!!!!
****************************************************************** ***************
Żarty na bok!!!!-wszystko fenomenalne!!!!-uwielbiam takie cudeńka!!!
Ewa Łazowska 17.05.2010 21:23
Jest w czym wybierać... :) Z rzeczy wystawionych na targu mam taki syfon do wody sodowej. No i bardzo starą serwantkę, ale jej nie sprzedam. Acha! Mam jeszcze sporo płyt winylowych, ale nie ma takiego patefonu. :) Pozdrawiam!
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)