Facebook Google+ Twitter

Pedagog na pomoście

Dużo ostatnio mówiło się w mediach o emeryturach pomostowych dla grup zawodowych pracujących w szkodliwych dla zdrowia warunkach. Oczywiście sprawa nie jest jeszcze załatwiona i rozmowy trwają. Co nie może dziwić, bo przecież to nasz kraj.

Sejm przyjął odpowiednią ustawę, oprotestowali ją związkowcy, a Pałac Prezydencki się zastanawia czy ją podpisać czy zawetować. Nawiasem mówiąc podpisanie ustawy zepsułoby znakomitą grudniową statystykę wet.

Wracając jednak do tematu. Można zrozumieć sens i potrzebę istnienia emerytur pomostowych. Przyznawanie jednak takiego przywileju całym grupom zawodowym jest wielką niesprawiedliwością, nie tylko dla pozostałych grup zawodowych, ale także dla wielu osób z uprzywilejowanych grup. Skomplikowane? Już wyjaśniam.

Weźmy np. wielką grupę zawodową nauczycieli. Wiadomo. Odpowiedzialna, trudna, czasochłonna praca, a do tego w trudnych warunkach i mało płatna. Nie jest moim celem analiza polskiej edukacji, tym bardziej, że to ostatnio bardzo popularne zajęcie i robią to niemal wszyscy. Z czego jednak mało wynika. Zastanawiam się jednak nad sensem przechodzenia na wcześniejszą emeryturę niektórych osób
z sektora edukacji.

Oto przykład. Polski system edukacji wyposażony jest w wiele instytucji nieco odrębnych od szkoły rozumianej jako miejsce gdzie dzieci pobierają naukę. Istnieją różnego rodzaju ośrodki, poradnie. Pracownicy tych instytucji korzystają z takich samych praw jak nauczyciele, powiedzmy „z pierwszej linii frontu”. Niby sprawiedliwe, ale czy na pewno?

Pani pedagog z jednej z takich instytucji podlega prawu odejścia na wcześniejszą emeryturę od 1 stycznia 2009. I skorzysta z przysługującego jej prawa. No cóż nie jest łatwo być pedagogiem i pracować z dziećmi i młodzieżą, która ma problemy z nauką. Tyle teraz tej dysleksji. Na pewno nie jest łatwo i chwała osobom, które mają takie powołanie i oddają cząstkę siebie, co Ja mówię "cząstkę" - całą siebie dla innych. Pięciogodzinny dzień pracy przez pięć dni w tygodniu do tego wszystkie przysługujące „frontowym” nauczycielom wolne dni, czyli święta, ferie, wakacje. Pani pedagog należy się zasłużony odpoczynek zarówno psychiczny jak i pedagogiczny. Kwiaty od dyrekcji, drobne upominki od kolegów i koleżanek z pracy (choćby symboliczne po 10 zł), małe przyjęcie, a choćby i duże, nawet można wynająć restaurację. Przecież odchodzi zasłużony pracownik, który bezgranicznie był oddany swej pracy. Czasem nawet zabierał pracę do domu, co leży w jego obowiązkach, ale przecież w domu to jednak w domu.

Zapewne nie jest to przyjemne doświadczenie żegnać miejsce, w którym przepracowało się tyle lat. Tyle wspomnień. Cóż jednak zdrowie już nie to, co kiedyś nie można już tyle czasu poświęcać na tą ciężką i odpowiedzialną pracę. Cały etat to już nie dla naszej bohaterki.

Nie ma, co jednak wylewać łez, choć pewnie takowe się pojawia na pożegnaniu. Nie ma, co płakać nad koleżanką z pracy. Bo ona wróci. Od 1 stycznia na emeryturze a od 3 stycznia na trzy czwarte etatu w tej samej instytucji na tym samym stanowisku. Biedna kobieta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

jamalutka, czy Ty masz w ogóle pojęcie o czym mówisz? Bierzesz pod uwagę ilość czasu wolnego, a nie bierzesz ciężkiej atmosfery pracy. Jakakolwiek inna praca umysłowa nie może się równać z pracą nauczyciela. Po pierwsze, dotyka ich bardzo często wypalenie zawodowe. Trzeba było przeczytać artykuł bodajże z zeszłego tygodnia w "Dużym Formacie", dlaczego nauczyciele chcą ochodzić na emeryturę - bo są psychicznie zmęczeni. Chcesz, żeby młodzież była uczona przez frustratów, którzy czują się niespełnieni? Zwykły pracownik ma szansę doświadczyć sukcesu, nauczyciel, jeśli nie pracuje w szkole prywatnej to średnio i nie chodzi mi o zarobki, ale o poziom intelektualny uczniów. O tym, jakie to wkurzające, przekonałam się udzielając korków i tłumacząc po raz setny prostą rzecz. A weź pod uwagę, że w klasie takich uczniów może być i połowa, a w tych bardziej elitarnych - jakieś 20%. Jeżeli zaś chodzi o pracę na emeryturze po 65 r. ż. w przypadku zawodu nauczyciela, uważam to za paranoję i błąd systemu. Jednak w większości szkół na emeryturze pracuje się najwyżej rok, nie dłużej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja eżjestem za ukroceniem ego wszystkiego, czasu wolnego od groma, można nawet wyjechaćdorobićtruskawki czy zmywak, i o co się ak pieklą, 1 i tak będą z własnej woli pracować na emeryturze (znam przypadek 80. fizyczki) ile - 60,80%? 2. będąwiecznie jeczeć jakie to mająmałe emerytury (a kto im bromi popraciować dłuzej?)
w niektórych zawodach chyba trzydziestoparolatki będąna emeryturęprzechidzić (nieraz rzeczywiście praCA JEST EKSREMALNIE SZKODLIWA, ALE TRZEBA ICH PRZEKWALIFIKOWYWAĆ I DO PAPIERÓW), I WIECZNE JEKI: WSZYSCY MAJA MAŁO,,, TO NIECH ROBIĄ DŁUŻEJ! JAK TAK TO STARA SCHOROWANA, ALE POWIEDZ O 50. LATCE PER BABCIA... ;)TAK ,WIEM OKROPNA JESEM, ALE DOŚĆ TEGO TERRORU

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja mam skojarzenia dotyczące tego tytułu. Jak tak dalej pójdzie, to wszystkich nas będą czekały emerytury nie pomostowe, a podmostowe :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.12.2008 20:24

"Zastanawiam się jednak nad sensem przechodzenia na wcześniejszą emeryturę niektórych osób
z sektora edukacji" Dobrze, że znalazło się tu słowo "niektórych". Oczywiście pani pedagog ma dużo pracy psyhicznej i odpoczynek by się jej przydał i o tym każdy pamięta, ale zawykle zapomina się o innych nauczycielach, którzy niby są mniej ważni. Ja osobiście nie chciałabym mieć 60 letniego nauczyciela wychowania fizycznego, wystarczy, ze miałam ponad 50 letnią nauczycielkę matematyki, która myliła się przy tablicy więcej razy niż jej uczniowie. Myślę, że o wiele ciekawiej słucha się młodej osoby, która opowiada żywo, zwięźle i na temat, ale też żartuje i nie boi się skomentować, niż starej pomarszczonej babci, która zakładając z góry, gada trzy po trzy jakieś nudne rzeczy o nie wiadomo czym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.