Pozycja materiału w rankingach:
- A nie wyglądasz - to najczęstsza reakcja na informację o tym, że jestem pedałem. Pedałem, a nie gejem, bowiem słowo gej wciąż dość ciężko przechodzi mi przez gardło, a bycie ciotą... cóż... lepiej być pedałem.
Bojówki, ciężkie buty, przyduża bluza i niemal łysy czerep odbiegają od stereotypu geja. Gdy mam katar, a pod ręką brak chusteczki, zdarza mi się odchylić głowę i zdrowo wciągnąć powietrze. Nie mam oporów przed bekaniem w "towarzystwie", a gdy się nie pilnuję, „ku...” służy za przecinek. Przy kielonku trzymam się dłużej niż wielu kumpli, co być może wynika z tego, że i trenować zdarza mi się częściej. Nie jestem „pakerem”, a budowę, wyłączając piwny organ, mam raczej rachityczną, co nie zmienia faktu, że zaznałem w życiu wystarczającej ilości sportu, aby wyrobić mięśnie usztywniające nadgarstki.Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.19)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Student stosunków i psychologii, cham, prostak ;)
Sortuj komentarze:
d d 26.02.2008 01:55
Ciesze się bardzo,że i u nas zaczynają pojawiać się faceci,którzy są pedałami i mogą o tym mówić bez wstydu i "dumy".Bądźmy sobą chłopcy.Nie wchodźmy w cudze życie,ale też nie pozwólmy sie zdominować,choć to drugie brzmi dla mnie jak obietnica :) Myśle że za dziesięć lat i w naszym,co tu kryć dziwnym kraju,będzie NORMALNIE.Za lat dwadzieścia będziemy się z tego tylko śmiać.
Damian Kazak 28.02.2009 00:31
Dobry tekst. Świetnie napisany, dla normalnego hetero może to być przykład, że geje, to nie jacyś odmieńcy, zboczeńcy i tak dalej...
Aleksandra Puciłowska 04.07.2009 22:54
Nie wydaje mi się, by Parady Równości czy KPH były czymś złym. Złe są reakcje na nie.
A przede wszystkim- sposób, w jaki relacjonują je media.
Bo robią to tendencyjnie i przekazują nieprawdziwy obraz społeczeństwa LGBT.
Panowie w różowym mi nie przeszkadzają- łamią w ten sposób pewien stereotyp.
A otwarte mówienie o swoim homoseksualiźmie wymaga wiele odwagi, czasem też natrafia na reakcje, które bolą.
Ale warto- choćby dla tego cholernie świetnego uczucia, kiedy jedzie się ze swoją dziewczyną do rodziców w odwiedziny.
Uczucie- nie do opisania, po tym jak kiedyś myślało się "coming out??!!?? NIGDY!"
Polecam przejście tej drogi.
Dla tego uczucia.
Naprawdę warto, "Adamie".
Adam Kożuchowski 31.07.2009 13:56
ej, naprawde mam na imie adam :P
zgadzam sie ze media nie relacjonuja pewnych rzeczy w sposob wlasciwy, to prawda.
panowie w rozowym tez mi juz nie przeszkadzaja :] polubilem rozowy, mrrrr
uczucie nie do opisania - jak idziesz z chlopakiem przez miasto i cie lza od pederastow... :)
Adam Degler 17.07.2010 13:10
O, widzę, że odsmażamy stare kotlety. Czyżby najlepsze lata W24 miało już za sobą? [pytanie retoryczne] :D
Andrzej Wiosna 17.07.2010 15:07
Czemu artykuł człowieka,który sam o sobie mówi ,że jest chamem i prostakiem wraca w zajawce na pierwszej stronie.
Wydaje się,że temat dotyczący treści tego tekstu został na tym portalu przedyskutowany dostatecznie.
Jaki interes ma redakcja,żeby po raz któryś eksponować ten napisany pod publikę tekst?
Tomasz Młynek 17.07.2010 16:28
Ciekawe kto aktualizował artykuł, skoro autor był offline (05 maj 2010 12:50), a artykuł zaktualizowano 2010-07-17 13:00:15
Tomasz Hens 17.07.2010 16:54
Ode mnie duży plus za tekst. Wreszcie można poznać sprawę "u źródła" a nie słuchając wypowiedzi polityków czy tak zawanych specjalistów.
Lesław Adamczyk 17.07.2010 17:22
Gratuluję spostrzegawczości, dotąd też nie wierzyłem w cuda.
Hanna Sidorska 17.07.2010 20:13
Temat tekstu, to dla mnie żadna nowość, może dlatego, że znam homoseksualistów, którzy na parady nie chodzą, co więcej mało ich one interesują. Znam też hetero, którzy zachowują się jak kompletne cioty (kompletne w rozumieniu stereotypowym, oczywiście). Nie będę się roztkliwiać nad jego "świetnością", bo do takiej dużo mu brakuje. Wydaje mi się, że jesteś takim małym hipokrytą. Niby niczego nie ukrywasz przed innymi, a jednak robisz to cały czas. Nie wiem czemu miał służyć Twój tekst, ale jeśli służbę swą wypełnił, to gratuluję.
A tak na marginesie. Uważam, że im więcej będzie się mówić o tym jacy są geje, lesbijki, niby to starając się pokazać, że są tacy jak hetero, tym więcej powstanie różnic. A tak naprawdę, nie ma się nad czym rozwodzić: jedni lubią wodę niegazowaną, a drudzy z gazem i nikt tym pierwszym nie powie, że są inni lub gorsi. Rzecz gustu.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)