Facebook Google+ Twitter

"Pedałuję już pół wieku" czyli rowerem przez życie

W każdej wolnej chwili młodzi i starsi mieszkańcy Myszkowa wsiadają na rowery i wyruszają na trasę. Przewodzi im prezes, który pieszo, rowerem, samochodem, a nawet samolotem, odwiedził już różne zakątki świata.

Bobolice 2010 rok / Fot.  Z archiwum Klubu Maryś Kolarski, z racji rowerowej pasji, a oficjalnie Marian Kotarski, dr nauk humanistycznych, emerytowany rzecznik częstochowskiej policji od lat szefuje Klubowi PTTK "M-2" przy miejscowej spółdzielni mieszkaniowej.

Urodził się w Mrzygłodzie, miejscowości nazwanej tak przez Bolesława Krzywoustego po tym, jak król zabłądził w czasie polowania i przez kilka godzin musiał obyć się bez posiłku. Wprawdzie prezes z dystansem odnosi się do teorii, że data i miejsce urodzenia determinują los człowieka, to jednak na każdą wyprawę zabiera mapę i turystyczny przewodnik.

Całym sobą oddany jest turystyce i krajoznawczemu regionalizmowi. W Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym jest od 1963 roku, pełnił i pełni wiele funkcji w oddziałach tej organizacji w Zawierciu, Częstochowie, Myszkowie. W zarządzie wojewódzkim i głównym.

Marian Kotarski /pierwszy z prawej/ / Fot. Z archiwum Klubu 'M-2Poprowadził i uczestniczył w ponad tysiącu krajowych i zagranicznych obozach wędrownych, dojechał do ponad dwudziestu krajów na czterech kontynentach. Z rowerowego siodełka spoglądał na Plac Czerwony w Moskwie. Doskonale poznał różnice w nawierzchni dróg w Chorwacji, Czechach, Polsce, a ścieżkami dla rowerzystów w Belgii, Szwajcarii czy Monako. Samolotem wybrał się do Ameryki i Azji, statkiem do Afryki, samochodem pod Waterloo i na Gibraltar. Najlepiej czuje się jednak na polskich szlakach. Na własnej skórze, a właściwie pośladkach doświadczył, że Niebo i Piekło dzielą niecałe dwa, ziemskie, kilometry. Obie te miejscowości, atrakcje województwa świętokrzyskiego, rozdziela letniskowa wieś Wiosna. W lecie więcej w niej turystów z Warszawy niż tubylców. Podobnie jak w Niebie i Piekle.

- Jeden z mieszkańców opowiedział nam - wspomina M. Kotarski, że przed laty uczniowie drugich klas Szkoły Powszechnej w Piekle promowani byli
do klasy trzeciej, ale szkoły w Niebie. – Zechcemy zobaczyć co się dzieje w innym Piekle, wsi najdalej wysuniętej na południowym skrawku Żuław - dodał zapalony podróżnik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Anna Chrom
  • Anna Chrom
  • 25.12.2011 00:26

Z wielką przyjemnością przeczytałam artykuł o tak pięknej pasji. Słowa uznania dla autora:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znamy Mariana i jego pasje. Podziwiamy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.