Facebook Google+ Twitter

Pedofil - gatunek chroniony?

25 września nasi posłowie zdecydowali się zaostrzyć kary dla pedofilów - chwała im za to. Czy jednak wejście w życie nowelizacji wiele zmieni? Wątpię. Zbyt wiele barier chroni pedofila przed karzącą ręką sprawiedliwości.

Doczekaliśmy się - Sejm prawie jednogłośnie uchwalił tzw. "dużą nowelizację" kodeksów, dotyczącą m.in. karania i przymusowego leczenia pedofilów (link). Przestępcy nie poniosą jednak konsekwencji swych czynów, jeśli będą ich osłaniać bariery, będące rezultatem grzechu zaniechania...

Bariera pierwsza - obojętność


Polska procedura karna nakłada obowiązek zawiadomienia organów ścigania o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu. W tym celu w kodeksie postępowania karnego został wprowadzony zapis dotyczący społecznego obowiązku zawiadomienia o przestępstwie (art. 304 § 1 k.p.k.) prokuratury lub policji. Zwróćmy uwagę na słowo społeczny. Cóż z niego wynika? Otóż niewykonanie tego obowiązku nie jest zagrożone sankcją karną, a prawodawca odwołuje się tutaj do poczucia moralności obywateli. Jak to wygląda w praktyce?

Ambiwalentne uczucia wzbudził we mnie tekst „Mali oferują sex za pieniądze” (link), który na pewno przyciągnął uwagę wielu czytelników. Przedrukowała go zresztą niezwykle popularna "Angora". Dziennikarka gawędzi z alfonsem, zwiedza melinę, przygląda się klientom, jest świadkiem wysyłania do "pracy" jednego z "podopiecznych". Inni bez skrępowania dzielą się z nią doświadczeniami. Artykuł kończy się zarzutem: W Wielkopolsce działa kilka ośrodków dla dzieci i młodzieży trudniącej się prostytucją. Żaden z nich nie pomaga chłopcom.

Hmm... Zastanawiam się, czy pisząca te słowa poza zebraniem materiału i zredagowaniem tekstu uczyniła cokolwiek, żeby im pomóc. Czy powiadomiła policję lub prokuraturę? Jeśli w ślad za publikacją nie poszła interwencja, to może lepiej było nie publikować - artykuł to przecież gotowa instrukcja dla poznańskiego pedofila: odszuka w nim wskazówki, gdzie, jak i za ile znaleźć ofiarę. I zapewnienie, że pozostanie bezkarny. Młodociany rozmówca autorki nie ma złudzeń, stwierdza: A co, dla zboków piszesz? Żeby sobie mogli na ręcznym zjechać?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

Autorka przede wszystkim powinna dostać awans. Wszystkie ostanie teksty- świetne. (w sumie nie przypominam sobie tekstu Marty, który byłby poniżej oceny- świetny)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiem tylko: za ten artykuł i pozostałe wpisy przyznał bym autorce nagrodę tygodnia. Komentatorzy, jak widać, również są podobnego zdania odnośnie poruszonego w artykule problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do galerianek, pani Marto, to oczywiście że ponoszą winę i rodzice i inni dorośli, którzy nie widzieli albo nie chcieli widzieć problemu, ale nigdy nie przyznam, że dziecko kształtuje tylko jego otoczenie i rodzice, ma też własny rozum i powinno również z niego korzystać. Wszyscy mogą błądzić i rodzice i dzieci, rodzice są po to by dziecko ratować, ale myśle że jakaś odpowiedzialność na tych dorastających dziewczynach też powinna ciążyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, to miała być rzekomo wskazówka dla mądrej teściowej:)
A mówiąc poważnie, Mizaru, Kikazaru i Iwazaru kiedyś pouczały, że należy wystrzegać się zła pod każda postacią. Kluczowa była tutaj czwarta małpa, Shizaru http://1.bp.blogspot.com/_Dhh_mryYxQs/SJx52nMw2eI/AAAAAAAAAFU/UMElUdpuXQ8/s320/4monkeys_lg.jpg której postawa wyrażała: nie czynię zła. Z upływem czasu Shizaru zniknęła, a przesłanie "odrzuć zło" zaczęło być interpretowane jako "ignoruj zło".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku, zgoda - tak jest ładnej, a na pewno rozsądniej... :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2009 22:33

Ta figurka jest tez podobno recepta na małżeńskie szczęście...
nie słyszeć, nie mówić, nie widzieć... ;]

tak jest ładniej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie Marto, te 3 mądre małpki doskonale ilustrują postawę naszego społeczeństwa nie tylko w sprawach pedofilii. Najbezpieczniej zachować się tak, aby nikomu sie nie narazić.
Nic to, że ktoś, kogoś krzywdzi! Dopiero jak mnie lub kogoś mi bliskiego dotyka problem- zaczyna się wrzask. Gdzie tu moralność,solidarność społeczna, empatia ...?
Chore to wszystko, prawodawstwo, instancje i społeczeństwo.
*5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny artykuł! Autorka bardzo się napracowała, ale warto było, bo tekst daje do myślenia! 5* to za mało..

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2009 14:54

Masz rację Marto, że to wszystko jest dziwne. Jeszcze trochę a dowiemy się, że pedofilia istnieje tylko pod moherowym berecikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandro, galerianki budzą we mnie bardzo negatywne emocje, ale biorąc pod uwagę skalę zjawiska, to chyba my, dorośli, ponosimy tu największa winę - rodzice, którzy mają w nosie, co robi, jak się ubiera i dokąd chodzi ich dziecko, mężczyźni, korzystający z ich usług, ochrona, która udaje, że niczego nie widzi (to się dzieje nie tylko w galeriach - w dyskotekach i pubach jest tak samo), media itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.