Papież odmówił ustosunkowania się do nowych zarzutów wobec księży niemieckiego Kościoła Katolickiego w sprawach o molestowania seksualne dzieci i młodzieży.
W ostatnim wystąpieniu papieża (przy okazji pielgrzymki w dzień św. Angelusa) oczekiwano od głowy Kościoła słów wyjaśniających, pokory, przeprosin... Niestety katolicy niemieccy zawiedli się, a Benedykt XVI nie powiedział na ten temat ani słowa.Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 50 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy
O mnie: Psychiatria. Niby wszyscy wiemy, czym jest, ale... "Normalny" człowiek rzadko zastanawia sie, co dzieje się za murami klinik psychiatrycznych i kim są ci, o których utarło się mówić "wariaci". O specyfice psychiatrii, o jej praktykach i braku... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 18.03.2010 08:56
Pastorzy i popi jakos żyja i utrzymują swoje rodziny. Przymusowy celibat jest gwałtem na ludzkiej naturze.
Ratomir Wilkowski 18.03.2010 08:42
> I czemu się tu dziwić potrzeba bliskości, miłości, rozładowania napięcia seksualnego, bez tego trudno żyć. Lepiej niech zlikwidują ten chory celibat a sami księża zejdą na ziemię.
KK nigdy na to nie pojdzie, chodzby ze wzgledow ekonomicznych: brak dzieci = brak odplywu majatku. Po za tym - nie mieliby przypadkiem wowczas za dobrze? ;P
doulos achreios 18.03.2010 08:32
Re: @Henryk Kokot
Istotnie, być chrześcijaninem to przede wszystkim być człowiekiem.
Jezus (Mateusza 19:10-12) czy Paweł (1 Koryntian 7:1-9) ujęli sprawę jednoznacznie: kto CHCE (żadnego przymusu), może pozostać bezżennym, ale bez stwierdzenia, jak długo stan taki miałby trwać; o "wiecznych ślubach" ani słowa; jedynie pewne rady do wykorzystania przez niektórych - ale wyłącznie w określonym celu (1 Koryntian 7:32-38).
Niemniej, sięgając głębiej, można stwierdzić, że sama idea podziału na kler i laikat nie znajduje uzasadnienia w Piśmie. A odejście od zdrowych, rozsądnych wymagań biblijnych rodzi jeden błąd po drugim: wyodrębnienie osobnej klasy ludzi utrzymywanych przez wiernych, nałożenie na nich ciężarów nie do udźwignięcia - a potem świętoszkowate oburzenie, że ich nie unieśli.
Swoją drogą, pedofilia to tylko jeden z "owoców" niebiblijnych nauk, wprowadzonych do chrześcijaństwa.
Tymczasem drzewo poznaje się po owocach (Mateusza 7:15-20).
Osobiście szczerze mi żal osób, które powodowane szczerą chęcią służenia Bogu wybierają drogę, która unieszczęśliwi ich samych oraz wielu drugich. link
Henryk Kokot 17.03.2010 20:24
I czemu się tu dziwić potrzeba bliskości, miłości, rozładowania napięcia seksualnego, bez tego trudno żyć. Lepiej niech zlikwidują ten chory celibat a sami księża zejdą na ziemię. Na razie wypowiadają się o wychowaniu, rodzinie, aborcji nie mając zielonego o tym pojęcia, przez co są tak wiarygodni jak uśmiechnięty rottweiler.
doulos achreios 17.03.2010 18:48
Co jakiś czas pojawiają się podobne informacje, będące w istocie świadectwem kryzysu instytucjonalnego, i to obejmującego nie tylko KRzK. Nie tak dawno komentowaliśmy je tak> link
Zjawisko pedofilii w Kościele doczekało się nawet osobnego hasła na Wikipedii (> http://pl.wikipedia.org/wiki/Skandale_seksualne_w_Ko%C5%9Bciele_katolickim#Stany_Zjednoczone ). Sprawa dotyczy USA np. tutaj> http://wyborcza.pl/1,86746,2479025.html czy tutaj> http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4684984.html ; Irlandii, jak tutaj> http://www.rp.pl/artykul/67352,338343_Cios_dla_Kosciola_w_Irlandii.html ; Włoszech, jak tutaj> http://www.dziennik.pl/swiat/article302537/Horror_w_koscielnym_osrodku_we_Wloszech.html ; Polsce, przykład dobrze znany> http://www.rp.pl/artykul/20,105561_Grzech_w_Palacu_Arcybiskupim.html itd.
Warto zadać pytania o źródło takich zjawisk, jak również pokusić się o prognozę rozwoju sytuacji...
Ratomir Wilkowski 17.03.2010 15:56
Nie zawsze... sa w tym kraju takie zadupia, gdzie ksiadz jest nadal jeszcze zaraz po Bogu... Czasem tez ludzie po prostu boja sie presji opinii spolecznej.
Marta Jenner 17.03.2010 15:46
Ratomirze, wystarczyłoby też trochę zdrowego rozsądku poszkodowanych, bo to oni decydują, gdzie zgłoszą sprawę...
Ratomir Wilkowski 17.03.2010 15:35
> Przypomnijmy, że prokuratury mogą działać tylko wtedy, kiedy sprawy trafiają do nich bezpośrednio, a biskupi, rzecz jasna, nie przekazują prokuraturom swoich „wewnętrznych spraw”.
A wystarczyloby formalne rozporzadzenie papiskie, by kazdy wykryty przypadek byl przede wszystkim bezposrednio zgalszany sotsownym organom prawa/scigania...
Ratomir Wilkowski 17.03.2010 15:31
> Z kręgów kościelnych dowiadujemy się, jakoby wszystkie przypadki pedofilii miały być skrupulatnie zbierane w Watykanie, ale podkreśla się również, że są one tam traktowane jako „wewnętrzna sprawa Kościoła”.
Skad my to znamy...
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)