Facebook Google+ Twitter

Pędząc po słońce Toskanii

Zimą „wypada“ pokazać się w Livigno, dżdżystą jesienią wygrzewać ciało w egipskiej Hurghadzie, a lato spędzić pod słońcem Toskanii. Cz. I "Byle do granicy"

I ja, nie oparłam się modzie na „bywanie“. Dzień, po dniu św. Piotra i Pawła zostawiłam piaszczyste plaże Bałtyku, wiatr pachnący jodem i sosną. Zostawiłam także nowo otwarte Muzeum Bursztynu, do którego nie zdążyłam jeszcze zajrzeć. Ominie mnie także Festiwal Gwiazd i wernisaż Galerii Bezdomnej. Coś stracę, coś zyskam – pędzę w kierunku … Toskanii.

Omijamy korki

My, mieszkańcy Trójmiasta najczęściej już w okolicy miejscowości Rumii i Redy mamy dość podróżowania. Korki, drogowcy, policja, znowu korki. Postanowiliśmy coś zmienić, i szerokim łukiem ominąć stresogenny rejon. Obstawiona przez przydróżnych sprzedawców truskawek droga przez Sierakowice, okazała się znacznie lepsza.

  Dalej przez Kaszuby

Przed Słupskiem, kaszubskie owoce z mini-straganów przeistoczyły się w kurki i czarną jagodę. A dalej, drogowcy zamieniali w gładki asfalt unijne pieniądze, płynące tutaj szerokim strumieniem. W Karnieszewicach, jak zwykle mój podziw wzbudził kilkudziesięciometrowy komin zakładu, produkującego … zdrową żywność, a w Sianowie zdemolowany budynek dawnej restauracji, który nadal czeka na inwestora.
Wokół Politechniki Koszalińskiej uwijała się grupa studentów z teodolitami, niwelatorami i łatami, zapewne odbywających praktykę geodezyjną. Wyjazd z Koszalina, okupowany był natomiast przez kolumnę wojskowych samochodów z czasów „Czterech pancernych i psa“, które szczęśliwie nie zdążyły jeszcze włączyć się do ruchu. A dalej, jak zwykle - „honig“ zamiast miodu, „erdbeere“ w miejsce truskawek i „billig“ (tanio), chociaż ceny zapewne uzależnione są od marek zatrzymujących się samochodów.

Coraz bliżej granicy

I znowu kurki, jagody, a między nimi nowość – szparagi i … jelenie poroże, a drogę ku granicy jak zwykle wskazują tłumy ogrodowych krasnali.

Jak dzisiaj wygląda przeklinana przez lata trasa Gdańsk – Kołbaskowo? Zaczyna się poprawiać. Coraz dłuższe odcinki równej nawierzchni, dźwiękochłonne ścianki, świeżo wymalowane pasy zawdzięczamy dofinansowaniu z Unii Europejskiej, a i kwiaty w oknach, na balkonach i przydrożnych rabatach są coraz bardziej widoczne.

Jeszcze tylko wysypisko śmieci, leniwa Odra, kawa „de lure“ na stacji benzynowej i … żegnaj Polsko na dwa tygodnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ciąg dalszy tekstu :) A tuż po przekroczeniu granicy zapłaciliśmy mandat (300 !!! euro ) za przekroczenie prędkości:( Uważajcie Rodacy na srebrne BMW z radarem:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Udanego wypoczynku, Ewo!
A po powrocie opowiedz nam o osobliwościach Toskanii. W tym może o tych, których tubylcy się wstydzą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.