Facebook Google+ Twitter

Pędzące słowotwórstwo

Szybkie tempo życia wymaga od ludzi sprawnego porozumiewania się. Używamy wówczas "komórki" lub internetu. Treści przez nas przekazywane powinny być możliwie pełne i niezwłocznie dostarczone.

Świat się zmienia. Jedna innowacja goni drugą. Powstają nowe przedmioty usprawniające lub
doskonalące nasze życie. Wszystko trzeba nazwać. Swego czasu wynaleziono urządzenie przekazujące głos na odległość i nazwano je telefonem. Nie używano wówczas przymiotnika stacjonarny, bo nie było takiej potrzeby. Dla użytkowników wiadome było, gdzie się aparat znajduje. Potem pojawiły się automaty telefoniczne, stojące w budkach na ulicach, dostępne już dla większej ilości ludzi. Obecnie trudno sobie wyobrazić życie, bez wszechobecnego telefonu komórkowego, czyli "komórki". To nazewnictwo wpędziło pewnego ucznia klasy IIb w tarapaty. Narysował zgodnie z poleceniem komórkę taką, jaka sobie wyobrażał, nie uwzględniając przedmiotu, którego to sprawdzian dotyczył. Za swój wysiłek otrzymał ocenę niedostateczną. Z pewnością był bardzo rozczarowany.

Abstrahując od śmiesznej aczkolwiek przykrej w swoich konsekwencjach uczniowskiej kartkówki, myślę, że większość z nas słysząc wyraz "komórka", kojarzy go z mobilnym telefonem. Szybkie tempo życia wymaga od ludzi sprawnego porozumiewania się. Używamy wówczas "komórki" lub internetu. Treści przez nas przekazywane powinny być możliwie pełne i niezwłocznie dostarczone. Toteż posiłkujemy się emotikonami (też młody wyraz), które obrazują nasze emocje. Przekaz powinien być jednoznaczny. Zdawał sobie już z tego sprawę nasz wieszcz narodowy - Juliusz Słowacki, gdy pisał:
Chodzi mi o to, aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:
A czasem był jak piorun jasny, prędki,
A czasem smutny jako pieśń stepowa,

Ciekawym wyrazem, na który niedawno się natknęłam jest "chocotelegram". Daje nam nie tylko słowną informację, lecz również coś dla ciała i ducha.
"Chocotelegram to nowy, unikalny sposób na przekazanie Twoich słów",

Krótko mówiąc w współczesnym języku chodzi o to, aby w minimalnej ilości słów zawrzeć jak najwięcej treści. To chyba również mieli na myśli autorzy listu, który został mi przekazany przez Wirtualną Polskę, gdzie czytam: "Sprawdź, czy w roku 2010 poznasz swoją drógą połówkę”.
Zgodnie z powyżej przedstawionym rozumowaniem wyraz "dróga" może być skojarzeniem słów „droga” i „druga”. Skoro, to moja połówką to musi mi być droga. A może by tak połączyć "słówko" i "słowo" i powstanie nowy twór - słówo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zauważyłam, że aby dopasować się do sloganu swoich maluchów również rodzice popełniają wiele błędów językowych, stosują bezsensowne skróty i dziecko z radością wciąż ich używa, gubi przy tym wiele liter i wcale się nie rozwija.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.