"W związku ze zdarzeniem, które miało miejsce podczas mojego koncertu w Zielonej Górze, w dniu 12 września bieżącego roku chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie" - czytamy w oświadczeniu artysty przekazanym przez wytwórnię fonografika.
"Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót. Nie może to jednak tłumaczyć do końca mojego zachowania" - tłumaczy artysta. Zobacz także:
Artykuły
(410)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Dawid W 20.09.2009 19:19
Moim zdaniem peja nie różni się od meneli z typowo polskiego osiedla... rzucać ku.... i ch... to dla meneli codzienność, przykład dla młodzieży?? - żaden. Tak jak napisał pan Kuba D. "zakaz wstępu na wszelkie koncerty" ponad to jak bym zakazał wydawania płyt. z resztą gośc nie potrafi normalnie się wysłowić więc trudno mi ocenić pozytywnie jego "twórczość". reasumująć kara powinna być bardzo surowa
Łukasz Zawadzki 19.09.2009 00:15
"Tak kończą frajerzy", ciekawe jak będzie śpiewał bez koncetów na festynach?
Autor usunął profil 18.09.2009 23:51
Pan to jest fajny facet, panie Mateuszu, choć... "jest z nami" to może zbyt optymistycznie jak dla mnie; po prostu, oczekując nawrócenia jawnogrzesznic przez nową miotłę, przyglądam się nowym szatom króla.
Nie mniej - cieszę się, że Pan się cieszy. Oby się Pan nie pomylił.
Jeśli liczba mnoga (cieszymy) dotyczy także Nowego Redaktora Naczelnego - jeśli teraz, gdy ma dostęp do archiwów jest w stanie (bez tortur) wyciągnąć z nich i przekazać mi, dlaczego - zostałem (przez niego samego?) na dwa tygodnie "zbanowany" mimo iż klnę tylko glizdowatość uporczywą i klony, zachwycające się prototypem, a nawet w art."Kultura śmiecia" nie używam "artystycznego" słownictwa?!
Gdyby się to udało - moja uciecha popadnie w zachwyt.
PS Umówmy się, że wyraz "artysta" w przypadku "Peja" po prostu nie występuje, tłumaczenie na język Zulu zaginęło, podobnie jak "kultura" w konfrontacji z niektórymi jej tutejszymi recenzentkami, ok?
Niemniej - pozdrowienia i gratulacje dla obu Panów.
Macie ode mnie buziaczka. I wszystkie every-full-body też. Nawet te ze środkowym palcem w kierunku.
Mateusz Aleksandrowicz 18.09.2009 12:50
MK D:
1. Witam w serwisie, po dłuższej przerwie. Cieszymy się, że znów jest Pan z nami.
2. Wyraz "artysta", nie ma tutaj charakteru wartościującego in plus czy in minus. To słowo-zamiennik, tak aby cały czas nie pisać "muzyk", "muzyk", "muzyk" albo "Peja", "Peja", "Peja".
pozdrawiam
Autor usunął profil 18.09.2009 06:28
Technika oraz instrukcja używania środkowego palca istnieją. Ktoś tu komentujący pisząc "Po co przyszedł na koncert żeby prowokować i pokazywać środkowy palec w kierunku Pei?!" mając 22 lata ma prawo kompromitować się takim myśleniem lecz jako dziennikarz - powinien się zastanowić, nim palnie coś takiego..
Czy komentując wypadek powie pani - po co wpadł pod tramwaj?
Na szczęście panowie Paweł, Krystian i Karol i na pewno inni myślą jeszcze jak ludzie z IQ powyżej 73.
Pozdrowienia.
Karol Polsakiewicz 17.09.2009 23:14
Najgorsze może nie było zachowanie Ryszarda.A ale tych osiłków którzy napierniczali tego chłopaka, a gdzie byli ochroniarze którzy powinni pilnować porządku?
Paweł Kozłowski 17.09.2009 18:58
Zgadzam się Krystianie z Tobą - jeśli to prawda co prezydent Zielonej Góry mówi że rozesłał info do wszystkich Urzędów w Polsce żeby Peji nie zapraszać to faktycznie dla tego "artysty" będzie koniec kariery.
Krystian Jamróz 17.09.2009 18:54
Myślę ze karą bardziej dotkliwą dla tego pseudoartysty będzie wilczy bilet, jaki rozesłał Prezydent Zielonej Góry. Jeśli Peja nie Bedzie mógł zagrać na dożynkach w Wąchocku to Bedzie to koniec "artystycznej" kariery.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)