Facebook Google+ Twitter

Pejzaż z lodówką

Jeśli chcesz się pozbyć zużytego sprzętu AGD, możesz zrobić to po poznańsku: wywożąc go nad Wartę i spychając z wału przeciwpowodziowego w krzaki...

Mieszkam w Poznaniu. Zdarza mi się wyskoczyć na spacer nad pobliską Wartę. Na łęgach nad rzeką jest zwykle dość pusto, uganiają się tu ptaki i zdarzają nieliczni spacerowicze. Wiosną Warta wylewa i woda opiera się o wały przeciwpowodziowe.

Nadwarciańskie łęgi - widok z wału przeciwpowodziowego w kierunku rzeki / Fot. Marcin KowolJest to właściwie taka ziemia niczyja - budować tu nie wolno, miasto odwróciło się od rzeki - nie ma dobrej koncepcji na zagospodarowanie terenu. Od czasu do czasu ma tu miejsce jakaś impreza plenerowa, w rodzaju ubiegłorocznej inscenizacji lądowania pod Arnhem, nieliczne sezonowe knajpy próbują tutaj powalczyć, jeśli lato dopisuje. Wymarzony teren na spokojne spacery...

Porzucony beztrosko sprzęt kuchenny / Fot. Marcin KowolDzisiaj na spacerze zaskoczył mnie interesujący widok. Ktoś wpadł na genialny w swojej prostocie pomysł pozbycia się lodówki. Po prostu przywiózł ją na wał przeciwpowodziowy i zepchnął w krzaki. Interesujące jest, że całkiem niedaleko znajduje się składnica złomu. Chciałbym pomysłodawcy pogratulować twórczego, inteligentnego i ekologicznego podejścia do tematu.

Z drugiej strony, trudno się dziwić, że tereny leżące właściwie w centrum miasta, lekceważone przez władze miejskie, zaczynają być wykorzystywane przez mieszkańców jako zwykły śmietnik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.12.2007 19:50

W poznaniu sprzęt odbiera Remondis (ul. Górecka 104). Podobno mają też kilka mobilnych punktów zbierających elektronikę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawie jak meble w lesie pod Poznaniem, nie wiem czy nadal je tam wywożą, ale był taki czas, że działo się to na okrągło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat aktualny niestety i u nas i w innych krajach. W Irlandii w centrum Dublina takie "kwiatki" można zobaczyć wystające z rzeki Liffey.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus.
Ziemia niczyja to temat rzeka.
Chyba wkrótce i ja się nim zajmę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja również mieszkam niedaleko lasu i wychodząc na spacer mozna spotkać różne wspomniane już lodówki tapczanyi inne. + za poruszenie ważnego tematu

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za zwrócenie uwagi na ważny temat, Marcinie ja nad Wartę z psem chodzę w okolicach Naramowic, tam niestety wzdłuż nasypu kolejowego też często można spotkać porzucony sprzęt agd :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za obywatelski tekst. Niestety lodówek, pralek i innych sprzętów jest za dużo nad rzekami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowanie plus. Nie trzeba uzasadniać, jak mi się zdaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, na razie to tylko początek sprawy. Mam nadzieję, że uda Ci się coś zdziałać. Powodzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcinie tylko się "cieszyć", że tylko jedna lodówka, w okolicy Warszawy nad wisłą w rezerwacie jest dosłownie wysypisko i nie przesadzę jeśli powim że jest wielkości średniego boiska na wysokości dwóch metrów.
Ale nie ma znaczenia ilośc tak czy inaczej trzeba z tym walczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.