Jeśli chcesz się pozbyć zużytego sprzętu AGD, możesz zrobić to po poznańsku: wywożąc go nad Wartę i spychając z wału przeciwpowodziowego w krzaki...
Jest to właściwie taka ziemia niczyja - budować tu nie wolno, miasto odwróciło się od rzeki - nie ma dobrej koncepcji na zagospodarowanie terenu. Od czasu do czasu ma tu miejsce jakaś impreza plenerowa, w rodzaju ubiegłorocznej inscenizacji lądowania pod Arnhem, nieliczne sezonowe knajpy próbują tutaj powalczyć, jeśli lato dopisuje. Wymarzony teren na spokojne spacery...
Dzisiaj na spacerze zaskoczył mnie interesujący widok. Ktoś wpadł na genialny w swojej prostocie pomysł pozbycia się lodówki. Po prostu przywiózł ją na wał przeciwpowodziowy i zepchnął w krzaki. Interesujące jest, że całkiem niedaleko znajduje się składnica złomu. Chciałbym pomysłodawcy pogratulować twórczego, inteligentnego i ekologicznego podejścia do tematu. Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 46 | Miejscowość: Otwock | Kraj: Polska
O mnie: ja tu tylko piszę - nie lubię serwisów społecznościowych; prywatnie: szern.pl; zawodowo: thedigitals.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 17.12.2007 19:50
W poznaniu sprzęt odbiera Remondis (ul. Górecka 104). Podobno mają też kilka mobilnych punktów zbierających elektronikę.
Małgorzata Mrozek 11.12.2007 20:54
Prawie jak meble w lesie pod Poznaniem, nie wiem czy nadal je tam wywożą, ale był taki czas, że działo się to na okrągło...
Daniel Wieszczycki 07.12.2007 02:14
Temat aktualny niestety i u nas i w innych krajach. W Irlandii w centrum Dublina takie "kwiatki" można zobaczyć wystające z rzeki Liffey.
Krystyna Wierzbicka 06.12.2007 21:13
Plus.
Ziemia niczyja to temat rzeka.
Chyba wkrótce i ja się nim zajmę.
Magdalena Foltys 05.12.2007 08:58
ja również mieszkam niedaleko lasu i wychodząc na spacer mozna spotkać różne wspomniane już lodówki tapczanyi inne. + za poruszenie ważnego tematu
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 05.12.2007 08:29
plus za zwrócenie uwagi na ważny temat, Marcinie ja nad Wartę z psem chodzę w okolicach Naramowic, tam niestety wzdłuż nasypu kolejowego też często można spotkać porzucony sprzęt agd :(
Lucyna Rozlatowska 05.12.2007 00:56
Plus za obywatelski tekst. Niestety lodówek, pralek i innych sprzętów jest za dużo nad rzekami...
Marika Przybył 04.12.2007 22:38
Zdecydowanie plus. Nie trzeba uzasadniać, jak mi się zdaje.
Bartłomiej Graczak 04.12.2007 22:38
No, na razie to tylko początek sprawy. Mam nadzieję, że uda Ci się coś zdziałać. Powodzenia!
Rafał Łapiński 04.12.2007 22:25
Marcinie tylko się "cieszyć", że tylko jedna lodówka, w okolicy Warszawy nad wisłą w rezerwacie jest dosłownie wysypisko i nie przesadzę jeśli powim że jest wielkości średniego boiska na wysokości dwóch metrów.
Ale nie ma znaczenia ilośc tak czy inaczej trzeba z tym walczyć.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)