Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40807 miejsce

Pekin: Męska sztafeta w finale. Boenisz szósta

Polska sztafeta 4x400 metrów mężczyzn w składzie Marek Plawgo, Piotr Klimczak, Piotr Kędzia oraz Rafał Wieruszewski awansowała do finału. Paulina Boenisz zakończyła swoje zmagania w pięcioboju nowoczesnym na szóstym miejscu.

Nasi czterystumetrowcy awansowali do finału dzięki dobremu rezultatowi (3:00.74), jaki uzyskali (kwalifikacje zapewniły sobie po trzy ekipy z każdego biegu plus dwie z najlepszymi wynikami). Półfinał, w którym wystartowali Polacy, wygrali Amerykanie (2:59.98). Do samego końca trwała zażarta walka pomiędzy naszymi zawodnikami, Australijczykami (ostatecznie dobiegli na czwartej pozycji) oraz Belgami, o trzecie miejsce, które gwarantowałoby bezpieczny awans.

Natomiast polska sztafeta kobiet w składzie Monika Bejnar, Jolanta Wójcik, Anna Jesień oraz Grażyna Prokopek-Janecek, nie awansowała do najlepszej ósemki na olimpiadzie w Pekinie, kończąc swój półfinał na szóstym miejscu. Do finału zakwalifikowały się po trzy pierwsze ekipy z każdego biegu plus dwie z najlepszymi czasami. W półfinale, w którym startowały Polki (czas 3:28.23), bezapelacyjnie zwyciężyły Rosjanki (3:23.71), drugie były Kubanki (3:25.46), a tuż za nimi uplasowały się Brytyjki (3:25.48). Przed ostatnią zmianą nasza sztafeta znajdowała się na piątej pozycji, która mogła dać awans, lecz na końcowym fragmencie wyścigu Grażyna Prokopek-Janacek dała się wyprzedzić Ukraince Natalii Pygydej.

Wczoraj do finału awansowały Polski w sztafecie 4x100 metrów. Ostateczna rozgrywka została rozegrana dziś i trzeba dodać, że nikt nie spodziewał się takiego obrotu sytuacji, jaki można było zaobserwować. Złoty medal był zarezerwowany dla jamajskiej ekipy, która ma w swoich szeregach obecnie najlepsze sprinterki na świecie, lecz na drugiej zmianie nie podały sobie pałeczki w wyznaczonej strefie, co wyeliminowało je z walki o krążek z najcenniejszego kruszcu. Brytyjki uczyniły to samo, a co za tym idzie, zakończyły swój udział w biegu. Dzięki temu Polki (Ewelina Klocek, Daria Korczyńska, Dorota Jędrusińska, Joanna Kocielnik) nie dobiegły do mety jako ósme, a jako szóste, lecz i tak zostały zdyskwalifikowane za przekroczenie strefy zmian.

W chodzie mężczyzn na 50 km długo nie miał sobie równych nasz rodak Robert Korzeniowski, zdobywając trzy złote medale olimpijskie na tym dystansie. Dziś bezkonkurencyjny był Włoch Alex Schwazer, który z czasem 3:37:09 pobił rekord olimpijski, wyprzedzając drugiego Australijczyka Jareda Tallenta o 2 minuty i 18 sekund. Trzeci był Rosjanin Denis Nizhegorodov (3:40:14).

Chód na 50 km w Pekinie był reprezentowany przez trzech Polaków. Najlepszy z nich, Rafał Fedaczyński, był ósmy (3:46:51 - rekord życiowy, strata 9:42 do lidera), jedno miejsce niżej uplasował się Grzegorz Sudoł (czas 3:47:18 , do Schwazera zabrakło 10:09), a Artur Brzozowski został zdyskwalifikowany.

Jamajczycy zdobyli złoty medal olimpijski w wyścigu sztafet na dystansie 4x100 metrów. Drugie miejsce zajęli sprinterzy z Trynidadu i Tobago, a brąz wywalczyli Japończycy.

Jamajska sztafeta, w której pobiegli Nesta Carter, Michael Frater, Usain Bolt oraz Asafa Powell uzyskała fenomenalny czas 37,10 sekundy, bijąc o trzy dziesiąte sekundy piętnastoletni rekord świata, należący do Amerykanów. Dla Usaina Bolta był to nie tylko trzeci złoty medal w Pekinie, ale także trzeci rekord świata. Sprinter triumfował na dystansach 100 i 200 metrów.

W finałowym wyścigu sztafet zabrakło zaliczanych do faworytów Amerykanów, którzy w eliminacjach zgubili pałeczkę. Podobny los - również w eliminacjach - spotkał ich koleżanki z kobiecej sztafety 4x100.

Dobry finisz Boenisz

Paulina Boenisz / Fot. PAP/EPAPaulina Boenisz zajęła szóste miejsce w klasyfikacji generalnej pięcioboju nowoczesnego. W strzelaniu zajęła dziesiątą lokatę, w szermierce była o jedno oczko wyżej, niestety o wiele gorzej poszło jej pływanie na 200 metrów, na których była dopiero 27., a konkurs skoków przez przeszkody ukończyła na 20. pozycji. Po tych czterech konkurencjach była 12., lecz dobry występ w biegu na 3000 metrów pozwolił jej awansować na szóstą pozycję.

Druga nasza reprezentantka w pięcioboju nowoczesnym, Sylwia Czwojdzińska (w strzelaniu była 26., w szermierce 9., w pływaniu 16., w skokach przez przeszkody 27.), zakończyła swój olimpijski występ na 17. lokacie. Ze wszystkich uczestniczek najlepsza okazała się Niemka Lena Schoneborn, drugie miejsce należało do Brytyjki Heather Fell, brąz zdobyła Ukrainka Victoria Tereshuk.

Cztery szanse, żadnego medalu

Polska osada w kajakarskiej czwórce na 500 metrów w składzie Beata Mikołajczyk, Aneta Konieczna, Edyta Dzieniszewska oraz Dorota Kuczkowska, od samego początku znajdowała się na trzecim-czwartym miejscu, walcząc o brąz z Australijkami. Na półmetku Polki były trzecie (przewaga 0,72 s nad ekipą australijską), lecz metę przekroczyły jako czwarte, tracąc do rywalek zaledwie o 0,048 s. Złoto zdobyły Niemki, srebro trafiło do Węgierek.

W taki sam sposób zakończyła swój wyścig kajakarska dwójka na 1000 metrów. Polacy znajdowali się w drugiej części stawki, by później rozpocząć długi finisz. Niestety Włosi wpłynęli na metę o 0,078 s wcześniej niż para Seroczyński/Kujawski. Największymi przegranymi finału są Węgrzy (Zoltan Kammerer i Gabor Kucsera), którzy prowadzili od startu, by w końcowej fazie osłabnąć i ostatecznie znaleźć się na piątym miejscu. Wyścig wygrali Niemcy, za nimi znaleźli się Duńczycy.

Szóstą lokatę zajęła kajakarska czwórka na 1000 metrów w składzie Marek Twardowski, Tomasz Mendelski, Paweł Baumann oraz Adam Wysocki. Polacy rozpoczęli dobrze, płynąc razem z czołówką, lecz z każdym metrem tracili coraz większą odległość do prowadzących osad. Złoty medal zdobyli Białorusini, srebro znalazło się w rękach Słowaków, brąz otrzymali Niemcy.

Jeszcze gorzej spisała się dwójka kanadyjkarzy na 1000 metrów, która była siódma. Wojciech Tyszyński razem z Pawłem Baraskiewiczem cały czas znajdowali się wśród osad, które płyną na ostatnich pozycjach. Polacy przez moment byli na samym końcu, lecz na szczęście udało im się awansować o dwie lokaty. Pierwsi do mety dopłynęli Białorusini, drudzy byli Niemcy, a najniższe miejsce na podium zajęli Węgrzy.

Szczypiorniści nie dają za wygraną

Podopieczni Bogdana Wenty nie znajdowali się w dobrych nastrojach po ćwierćfinałowej porażce z Islandią, z którą nigdy nie przegrali. Dziś pokonali Koreę Południową (zwycięzcę grupy B) 29:26 (14:12). Polacy w meczu o piąte miejsce zmierzą się z Rosją, która pokonała przez Danię 28:27. Początek spotkania w niedzielę o godz. 4.15. Tego samego dnia Duńczycy zagrają z Koreańczykami o siódmą lokatę, swoją walkę rozpoczną o godz. 2.00.

Doczekamy się kolejnego krążka?

Po dzisiejszym rozczarowaniu związanym z występami kanadyjkarzy oraz kajakarzy, kibice w Polsce nie mają się z czego cieszyć. Liczyliśmy na choćby jeden medal. Być może jutro nasi reprezentanci w tych dyscyplinach spiszą się lepiej niż dziś. Na kwadrans przed godz. 10.00 swój wyścig rozpocznie kanadyjkarz Paweł Baraskiewicz, który będzie miał do pokonania 500 metrów, 50 minut później w kajakarskiej dwójce na tym samym dystansie o medal powalczą Marek Twardowski i Adam Wysocki. Pół godziny po nich wystartują Daniel Jędraszko oraz Roman Rynkiewicz, którzy w kanadyjce także będą mieli do pokonania 500 metrów. O godz. 11.20 zmagania zacznie ostatnia z polskich osad w składzie Beata Mikołajczyk i Aneta Konieczna. Polki popłyną kajakiem na... pół kilometra oczywiście.

Oprócz wyżej wymienionych osób, szanse na medal ma również męska sztafeta 4x400 metrów, która dziś awansowała do finału. W kolarstwie górskim pokażą się Maja Włoszczowska i Aleksandra Dawidowicz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ha!

Zastanawiające jest, że tam gdzie są pieniądze [siatkówka (Plus GSM), piłka ręczna (PKO BP) i pływanie (Dialog)] medali nie ma. Tam gdzie są nasze tradycje (zapasy) medal jeden i to u kobiety. O tym co się dzieje w szermierce to już dużo powiedziano. Wiceprezes PZLA pijany w Pekinie leżał na trawniku - jakaś paranoja.

Zmierzam do tego, że są w sporcie pieniądze (naprawdę sporo wydano przez ostatnie cztery lata) tylko trzeba zmienić tych ludków, którzy zasiadają na wysokich stanowiskach, które dostali jeszcze za zasługi w PRL-u

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powoli igrzyska, zbliżają sie do końca i fakt jest taki, że generalnie spisaliśmy się słabo. Potrzeba większego wkładu rządu w sport. Tylko teraz pytanie, Polska jako biedny kraj musi wybierać, albo łożymy na sport, albo na edukacje i słuzbe zdrowia. Nawet najlepiej przygotowany sportowiec nie może byc pewnym medalu na 100 %. Wydaje się, że mamy zbyt duże oczekiwania, sportowcy też się napinają. Efektem są błędy i frajersko przegrane szanse. Igrzyskach na poważnie tj zdobywanie medali, a nie tylko sam udział jest dla krajów bogatych i dobrze rozwiniętych pod wieloma względami, lub dla państw o charakterze komunistycznym, Rosja, Kuba, Chiny, Białorus, gdzie sport jest dla męzów stanu, ważnym wspaciem dla ich rządów. Podobne działanie miało miejsce w PRL. Teraz, kiedy mamy demokracje, co chwila inna partia dochodzi do władzy, nie widze działań, by sport stał się ważnym ogniwem państwa. Politycy wychodzą z założenia, że praca jaką by wykonali, mogli by zapisać jako swoje sukcesy ich następcy z innej partii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Cały czas żałuje, że Dziadura nie wystąpiła tylko Czwojdzińska:(
Kajaki jak zawsze...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.08.2008 16:42

Gdyby Polki popracowały nad zmianami, to dzisiejszym finale 4x100, przy takim jego przebiegu, mogłyby powalczyć o medal. Ale zwłaszcza ostatnia zmiana była fatalna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

oczywiście tutaj plusik :0

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na ostatniej zmianie w sztafetach 4x400 m powinny biec ine osoby, które mają dobry finisz, czyli wśród mężczyzn np. Plawgo.

Boenisz miała szansę, ale nie udało się.

(+) za robotę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.