Facebook Google+ Twitter

Pekińscy policjanci mają odpuścić dziennikarzom

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-08-05 17:48

Policjanci w Pekinie mają nie przeszkadzać w pracy zagranicznym korespondentom. Tego typu zalecenia pekińscy "stróże prawa" otrzymali na czas igrzysk. Policjanci mają jedynie interweniować w przypadku, kiedy praca zagranicznych dziennikarzy „w drastyczny sposób zakłóca porządek publiczny".

Do Pekinu na czas Igrzysk przyjechało ponad 20 tysięcy dziennikarzy z akredytacjami MKOL, oraz 10 tysięcy dziennikarzy akredytowanych przy Pekińskim Międzynarodowym Centrum Prasowym.

Nie bacząc jednak na wewnętrzne regulacje, chińska policja nadal potrafi skutecznie utrudnić pracę zagranicznym dziennikarzom. Przy nagrywaniu rozmów z mieszkańcami chińskiej stolicy, po kilku minutach można oczekiwać wylegitymowania czy tez pytań o treść nagrywanych rozmów. Jak tłumaczą chińscy stróże prawa - ze względów bezpieczeństwa sprawdzane są także dokładnie akredytacje oraz pozwolenia na sprzęt wykorzystywany do połączeń satelitarnych.

Zgodnie z nowymi zasadami policjanci mogą przerwać nagranie jedynie na Placu Tiananmen, czy też w innych miejscach „politycznie newralgicznych". Pekińscy policjanci mają także zakaz blokowania kamer rękoma, czy też działań, mogących doprowadzić do zniszczenia sprzętu zagranicznych korespondentów.

W całym Pekinie wprowadzono przed Olimpiadą nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, między innymi również w obawie przed nieoczekiwanymi akcjami protestu. Wczoraj w okolicach Placu Niebiańskiego Spokoju krótką akcję demonstracyjną udało się zorganizować grupie mieszkańców Pekinu, którzy zostali przymusowo wysiedleni ze swoich mieszkań. Na miejscu budynków, w których mieszkali, zbudowano obiekty komercyjne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.