Pozycja materiału w rankingach:
Tragiczny finał zabawy w ślizgawkę w okolicach Krosna Odrzańskiego (Lubuskie). Pod bawiącymi się dziećmi załamał się lód. Strażacy zdjęli z kry lodowej jedną, wyziębioną już dziewczynkę, trwają poszukiwania ciała drugiej.
Zobacz także:
Artykuły
(195)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.13)
Wiek: 57 | Miejscowość: Książ Śląski 52a, 67-120 Kożuchów | Kraj: Polska
O mnie: Zmagam się ciągle z rzeczywistością, ciągle od niej otrzymuję ciosy w twarz. Upadam i podnoszę się. Mam również chwile słabości. Więcej: www.gonieclokalny.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
sąsiad 21.02.2011 18:40
Madka dziewczynek balowała już od wczesnych godzin popołudniowych u sąsiada w klatce obok!
Tak więc w momencie tragedi była pijana jak Meserdhmit!!
Tokrośnieńska alkoholiczka, która i tak się dziećmi nie zajmowała.
Odebrali jej prawa rodzicielskie długo przed tym nieszczęśnym wypadkiem, tak więc nie odpowie nawet za zaniedbanie.
Nad dziećmi opiekę sprawuje (jest jeszcze chłopczyk) siostra, której też dziecko opieka odebrała a nad 2 starszego rodzeństwa babka.
Zatem wina leży nie tylko po stronie matki alkoholiczki, siostry, która nie nadaje się na opiekunkę ale i ludzi z opieki, którzy mimo trzymania jak twierdzą "ręki na pulsie" nie zareagowali odpowiednio!
ciekawy 21.02.2011 16:47
A kiedy przeczytamy relacje z krośnieńskiej szkoły? Bo koledzy z gazety juz napisali? Wiec polowa roboty wykonana.
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110221/POWIAT06/577654018
Zbigniew Jelinek 21.02.2011 11:27
Matka siedmioletnich dziewczynek podczas przesłuchania była pijana. Miała trzy promile alkoholu w wdychanym powietrzu. Ustala się teraz, kiedy kobieta piła alkohol: czy już po traagedii, czy też była pijana, kiedy obie dziewczynki wyszły z domu i utonęły - taką informację przed chwilą podał internetowy portal "Gazety Lubuskiej".
Zbigniew Jelinek 19.02.2011 21:40
Muszę jednak dodać trzy swoje grosze: serce się kraje. Będąc mieszkańcem wsi, na co dzień widzę, jak okoliczne dzieci hasają sobie tu i tam w poszukiwaniu jakiegokolwiek spędzenia swojego wolnego czasu, jakiejkolwiek zabawy, zajęcia. A tuż za rogiem mamy mnóstwo instytucji, mnóstwo ludzi, którzy co miesiąc biorą pieniądze za to, aby dzieciom zorganizować pożytecznie ów wolny czas. I co? Dochodzi do takich tragedii, jak ta! I nikt za to nie poniesie konsekwencji. Proponowałbym, aby Redakcja W24 zainicjowała akcję pod hasłem (roboczym teraz): „Skrzydlate dzieci”, w której to, w oparciu o doniesienia dziennikarzy obywatelskich – propagowałoby się działania i pomysły, jak można dzieciom, zarówno tym ze wsi, jak i tym z miejskich blokowisk, udanie zagospodarować (przepraszam za truizm) ten wolny czas. Pobudźmy do działania starych pryków odpowiedzialnych urzędowo za bezpieczeństwo dzieci. Propagujmy inicjatywy tych osób, które chcą pomóc dzieciom tak, aby do takich tragedii jak ta, nie dochodziło. Bo ja jeszcze osobiście jestem w szoku po tym wypadku.
Krzysztof Bień 19.02.2011 06:07
I znowu Polak głupi przed i po szkodzie. Dlaczego dzieci w Polsce są pozostawiane bez opieki. Oj głupi ten polski ludek.
Dorota Walkowiak 18.02.2011 22:26
Wielka tragedia. Już małym dzieciom należałoby wpajać, jak niebezpieczna jest woda, zwłaszcza zimą. Szkoda, że nie znalazł się nikt, kto wylałby dzieciom trochę wody na boisku szkolnym, aby miały gdzie się bawić.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)