Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

118783 miejsce

Pękł lód na rozlewisku Odry. Dwie 7-letnie bliźniaczki utonęły

Tragiczny finał zabawy w ślizgawkę w okolicach Krosna Odrzańskiego (Lubuskie). Pod bawiącymi się dziećmi załamał się lód. Strażacy zdjęli z kry lodowej jedną, wyziębioną już dziewczynkę, trwają poszukiwania ciała drugiej.

W piątkowe popołudnie czwórka dzieci wybrała się na igraszki na lodzie, na poldery zalewowe rzeki Odry, w okolicach miasta Krosna Odrzańskiego i wsi Połupin, aby na zamarzniętej tu wodzie urządzić sobie ślizgawkę. Okoliczne dzieci czyniły sobie z tego zabawę codziennie.

- Niespodziewanie pod dziećmi załamał się kruchy lód – informuje Wiadomości24, sierżant sztab. Norbert Marczenia z krośnieńskiej policji. - Dwójce dzieci udało się wydostać na brzeg, ale następnej dwójce...

300 metrów od miasta są łąki. To teren zalewowy Odry. Wysoki aktualnie poziom wody na rzece, spowodował okoliczne rozlewiska. Niska temperatura przyczyniła się do powstania na tym obszarze lodu. To idealne lodowisko dla okolicznych dzieci, których czasu wolnego nikt nie potrafi zorganizować.

Dziś ślizgała się na rozlewisku czwórka dzieci. Lód pod nimi pękł. Dwójcie dzieciaków – policja nie chce ujawnić ich wieku – udało się z pękającego lodu uciec, na rozlewisku pozostały, jak się okazało, dwie 7-letnie bliźniaczki.

- Krośnieńscy strażacy na miejscu zdarzenia byli po 10 minutach od otrzymania zgłoszenia – stwierdza rzecznik powiatowej straży pożarnej, Andrzej Kazimierczak .

Strażacy zauważyli dziewczynkę kurczowo trzymającą się lodowej tafli lodu. Udało się ją wydobyć. Była wyziębiona, i mimo długotrwałej reanimacji, niestety, nie udało się jej uratować. Drugiej dziewczynki nie zauważono.

Podjęto akcję poszukiwawczą, ale w obecnej chwili przy niskiej temperaturze powietrza i nagłej ciemności – wszelkie czynności są utrudnione.

O godz. 19.43, poinformowano, że strażacy odnaleźli ciało drugiej dziewczynki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

sąsiad
  • sąsiad
  • 21.02.2011 18:40

Madka dziewczynek balowała już od wczesnych godzin popołudniowych u sąsiada w klatce obok!
Tak więc w momencie tragedi była pijana jak Meserdhmit!!
Tokrośnieńska alkoholiczka, która i tak się dziećmi nie zajmowała.
Odebrali jej prawa rodzicielskie długo przed tym nieszczęśnym wypadkiem, tak więc nie odpowie nawet za zaniedbanie.
Nad dziećmi opiekę sprawuje (jest jeszcze chłopczyk) siostra, której też dziecko opieka odebrała a nad 2 starszego rodzeństwa babka.
Zatem wina leży nie tylko po stronie matki alkoholiczki, siostry, która nie nadaje się na opiekunkę ale i ludzi z opieki, którzy mimo trzymania jak twierdzą "ręki na pulsie" nie zareagowali odpowiednio!

Komentarz został ukrytyrozwiń
ciekawy
  • ciekawy
  • 21.02.2011 16:47

A kiedy przeczytamy relacje z krośnieńskiej szkoły? Bo koledzy z gazety juz napisali? Wiec polowa roboty wykonana.

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110221/POWIAT06/577654018

Komentarz został ukrytyrozwiń
ukryte
  • ukryte
  • 21.02.2011 14:52

bardzo wspulczuje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Matka siedmioletnich dziewczynek podczas przesłuchania była pijana. Miała trzy promile alkoholu w wdychanym powietrzu. Ustala się teraz, kiedy kobieta piła alkohol: czy już po traagedii, czy też była pijana, kiedy obie dziewczynki wyszły z domu i utonęły - taką informację przed chwilą podał internetowy portal "Gazety Lubuskiej".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę jednak dodać trzy swoje grosze: serce się kraje. Będąc mieszkańcem wsi, na co dzień widzę, jak okoliczne dzieci hasają sobie tu i tam w poszukiwaniu jakiegokolwiek spędzenia swojego wolnego czasu, jakiejkolwiek zabawy, zajęcia. A tuż za rogiem mamy mnóstwo instytucji, mnóstwo ludzi, którzy co miesiąc biorą pieniądze za to, aby dzieciom zorganizować pożytecznie ów wolny czas. I co? Dochodzi do takich tragedii, jak ta! I nikt za to nie poniesie konsekwencji. Proponowałbym, aby Redakcja W24 zainicjowała akcję pod hasłem (roboczym teraz): „Skrzydlate dzieci”, w której to, w oparciu o doniesienia dziennikarzy obywatelskich – propagowałoby się działania i pomysły, jak można dzieciom, zarówno tym ze wsi, jak i tym z miejskich blokowisk, udanie zagospodarować (przepraszam za truizm) ten wolny czas. Pobudźmy do działania starych pryków odpowiedzialnych urzędowo za bezpieczeństwo dzieci. Propagujmy inicjatywy tych osób, które chcą pomóc dzieciom tak, aby do takich tragedii jak ta, nie dochodziło. Bo ja jeszcze osobiście jestem w szoku po tym wypadku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I znowu Polak głupi przed i po szkodzie. Dlaczego dzieci w Polsce są pozostawiane bez opieki. Oj głupi ten polski ludek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielka tragedia. Już małym dzieciom należałoby wpajać, jak niebezpieczna jest woda, zwłaszcza zimą. Szkoda, że nie znalazł się nikt, kto wylałby dzieciom trochę wody na boisku szkolnym, aby miały gdzie się bawić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.