Facebook Google+ Twitter

"Pękła setka"! Spójnia liderem I ligi koszykarzy

Udany powrót stargardzkich koszykarzy na zaplecze ekstraklasy po dwóch latach spędzonych w II lidze. W pierwszym spotkaniu sezonu 2009/10 Spójnia pokonała na własnym parkiecie Żubry Białystok aż 101:65.

Pod koszami dominował Wiktor Grudziński / Fot. Paweł MajchrzakStargardzianie, beniaminek rozgrywek I ligi, udanie zainaugurowali sezon 2009/10. W zespole Spójni oficjalnie zadebiutowali nowi zawodnicy: Jakub Dłoniak, Marcin Stokłosa oraz wychowanek klubu, wypożyczony w ubiegłym sezonie do OSSM Wrocław - Filip Dylik.

Mimo problemów zdrowotnych w trakcie przygotowań przedsezonowych, Stokłosa wybiegł w pierwszym składzie Spójni. Doświadczony rozgrywający mądrze dyrygował grą zespołu, pokazując jednocześnie instynkt strzelecki. Stargardzianie od początku grali bardzo skoncentrowani, zarówno w ataku jak i defensywie, co zaowocowało prowadzeniem po 10 minutach 26:14.

Druga odsłona meczu to świetna gra Huberta Mazura i Jerzego Koszuty. Mazur nie tylko zdobywał punkty, ale popisał się również wspaniałą asystą do "Jerry'ego", który wykonał efektowny alley oop. Koszuta w II kwarcie był bardzo aktywny. Po wspaniałej dwójkowej akcji Nowy nabytek Spójni, rozgrywający - Marcin Stokłosa po mistrzowsku obsługiwał kolegów podaniami. / Fot. Paweł Majchrzakze Stokłosą, zawodnik po raz drugi popisał się alley oopem, a gdy do dorobku punktowego dorzucił trzy "oczka" po celnym rzucie zza linii 6,25 m, benijaminek prowadził już 41:23. Swoje "trzy grosze" dorzucili również weteran Spójni, Wiktor Grudziński oraz Jakub Dłoniak i po pierwszej połowie gospodarze prowadzili już 47:26.

W trzeciej kwarcie rozpędzona Spójnia wciąż kontrolowała grę. Dzięki wysokiemu prowadzeniu trener gospodarzy, Mieczysław Major, dał w sobotnim spotkaniu więcej minut na parkiecie zmiennikom oraz juniorom. Młodzi zawodnicy stargardzkiej drużyny znakomicie wywiązywali się Jakub Dłoniak, nowa "strzelba" Spójni Stargard / Fot. Paweł Majchrzakze swoich zadań. Po 30 minutach było jasne, że goście z Białegostoku walczą już tylko o jak najniższą porażkę w Stargardzie. Do ostatniej kwarty gospodarze przystąpili z 35-punktowym prowadzeniem (77:42).

W ostatniej kwarcie brylował szczególnie Łukasz Grzegorzewski. Bohater finału play off poprzedniego sezonu raz po raz popisywał się efektownymi wejściami pod kosz, a "wisienką na Oklaski po akcji Filipa Dylika od starszych kolegów z zespołu. / Fot. Paweł Majchrzaktorcie" był alley oop po wspaniałej asyście Stokłosy. Rozgrywający Spójni pokazał, że jego transfer zaliczyć można do udanych, podobnie jak Jakuba Dłoniaka, najskuteczniejszego zawodnika gospodarzy w sobotnim spotkaniu. Wynik meczu ustanowił Filip Dylik, który zdobył punkty wejściem pod kosz, po którym otrzymał gromkie brawa od widowni i kolegów z ławki rezerwowych. Warto odnotować, iż w sobotnim spotkaniu wszyscy zawodnicy gospodarzy zdobyli punkty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Takiego rozgrywającego było nam potrzeba. Dużo widzi, jak trzeba to zdobędzie punkty, walczy na deskach...do triple double niewiele zabrakło :) Fakt, że przeciwnik nie był najmocniejszy, ale kilka zagrań było na poziomie ekstraklasy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Marcina Stokłosę znam głównie z gry dla mojego klubu z Wałbrzycha, świetnie się tam spisywał i Spójnia na pewno będzie miała z niego duży pożytek. 11as robi wrażenie w 1lidze. Liczę na to, że i Górnik będzie się liczył w walce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.