Facebook Google+ Twitter

Peklowana słonina i wystawa o Wielkim Głodzie

Kielecka szkoła wyższa, wspólnie z ambasadą Ukrainy, zorganizowała dni tego kraju. Rozpoczęło je otwarcie wystawy "Głód na Ukrainie". Przy tej okazji, prócz odczytu i występów zespołu folklorystycznego, odbyła się także degustacja ukraińskich potraw.

Tradycyjny barszcz ukraiński. / Fot. Bartosz Chyc– To nie był żaden bankiet – zapewnia dr Andrzej Błachut, rektor Wyższej Szkoły Umiejętności im. Stanisława Staszica w Kielcach, gdzie dni Ukrainy potrwają do 6 grudnia. – Przygotowaliśmy jedynie poczęstunek, złożony z tradycyjnych, narodowych potraw - barszczu ukraińskiego i peklowanej słoniny z czarnym chlebem. Poczęstunek miał zresztą miejsce w innej części budynku niż wystawa "Głód na Ukrainie".

Przed planszami upamiętniającymi ofiary głodu stanęły zapalone znicze. / Fot. Bartosz ChycJak mówi rektor Andrzej Błachut, barszcz, słonina i czarny chleb były wręcz symbolem głodu i niedostatku. – One właśnie pozwalały Ukraińcom przetrwać wszystkie okresy wojen i tragedii
w ich historii – dodaje. Rektor zapewnia, że dzięki oddzieleniu degustacji od wystawy żaden z gości nie miał odczucia, że uczestniczy w czymś niestosownym. – A przecież gościliśmy panią wojewodę, marszałka województwa, posłów i przedstawicieli ambasady – podkreśla Jego Magnificencja. I przypomina, że program obchodów dni Ukrainy został przez ambasadę zaakceptowany.

– Chyba niezbyt dobrze się stało - mówi jednak dr Bazyli Nazaruk, pracownik naukowy katedry ukrainistyki Uniwersytetu Warszawskiego. – Złym pomysłem jest też powoływanie się na rolę potraw w przywoływaniu pamięci tragedii głodu. Organizowaliśmy niedawno wystawę o Wielkim Głodzie w Pałacu Kazimierzowskim, otwieraną przez żonę prezydenta Ukrainy. Nie było z tej okazji żadnego poczęstunku.




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

peklowana słonina, czy chleb ze smalcem.... czy to to samo?
ja słyszałem.... ba, widziałem chleb ze smalcem

Komentarz został ukrytyrozwiń

w sumie to był skromny poczęstunek a nie wystawny obiad z 3 dań wina itd. jest różnica między skromnym poczęstunkiem, a biesiadą i obżarstwem.
Tak na to patrzę.
A świat nie jest malowany w barwach czarno-białych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poczęstunek dla gości z Ukrainy, na który składały się "barszcz, słonina i czarny chleb - symbole głodu i niedostatku"??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zależy, czy to był zwykły obiad, owa degustacja, czy bankiet/przyjęcie. Wydźwięk arta jest jednoznaczny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z drugiej strony. Witając szanownych gości z Ukrainy, którzy przebyli daleką drogę by uczestniczyć w otwarciu wystawy, nie ładnie było by ich nie ugościć ciepłą strawą. (nie mówiąc już o głodzeniu)

;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij