Facebook Google+ Twitter

Pełno nas, a jakoby nikogo nie było

Nikogo nie ma. Wszystkich gdzieś wywiało. To niesamowite, jak bardzo można nie mieć dla siebie czasu, by potem mieć dla siebie czas. Siedzę w domu i nie rozumiem paru rzeczy. Może gwiazda betlejemska mnie oświeci?

Myślałem sobie, że czas przedświąteczny tak jak i same święta, to czas rodzinny, kiedy każdy każdego zauważa i robi to bez zniecierpliwienia. Nie tak jak na co dzień, kiedy w biegu rzucamy ochłapy słów głodnym uszom na pożarcie. Jako priorytet przyjąłem wspólne przygotowywania do tych trzech dni świętowania - no cóż.

Najpierw gorączkowy wyjazd do hipermarketu ogłuszył mnie na dobrych parę godzin. Zawsze po tych dwóch godzinach biegu przełajowego ze skokiem przez półki potrzebuję co najmniej tyle samo na powrót do normalności. Bieg, stop. Półka, rzut do koszyka. Udało się, promocja. Znów bieg, tłok, półka. Stoimy, dyszymy, denerwujemy się. Wszyscy razem, bo przecież wszyscy Polacy to jedna rodzina. Proszek czy groszek, sery czy wędlina. Po kilkudziesięciu minutach zmęczony wzrok już nie domagał. Nie udźwignął szalonej ferii barw. Amerykańskie "kolędy" kłuły natarczywie w bębenki, wybijając złotymi zgłoskami w głowie napis „pomocy”. Krokiem smętnym i błędnym próbowałem jeszcze się przemieszczać. Lawirować pomiędzy setkami koszyków i koszyczków. Co krok, to większy chaos. Co minuta, większy tłum. Wreszcie koniec koszmaru. Obładowany obfitym łupem zabrnąłem do kasy. Ludzie z nienawiścią popatrywali na tworzące się kolejki. A przecież w tych kolejkach stoją ich bliźni, których podobno powinno się miłować. I to jak siebie samego. Widocznie zasada ta nie obowiązuje w dużych sklepach i marketach. Może zabrania tego regulamin?

Potem fala życzeń słanych mi każdym możliwym medium. Ta już zupełnie rozłożyła mnie na łopatki. Sms-y, maile, telefony, mms-y, wiadomości na gadu-gadu oraz nowość! Szybkie i jakże limitowane kartki świąteczne wysyłane za pośrednictwem serwisu nasza-klasa. Potop wierszyków, wykrzykników i obrazków. Odpisywanie na każdy indywidualnie i oryginalnie zajęłoby mi ładnych parę godzin. Jeśli kierowałbym się zasadą „albo porządnie albo wcale” powinienem zostawić je bez odpowiedzi. Spasowałem. Użyłem wersji kopiuj-wklej i za jej pomocą posklejałem grożące rozpadem kontakty międzyludzkie. Co prawda z pewnym poczuciem winy, ale zawsze coś. Chciałem się nawet zastanowić nad pozytywnymi aspektami tego, że kiedyś nie miało się natychmiastowego, wspieranego przez technologię, kontaktu z całym światem, ale nie udało się. Nie miałem znowu czasu. A potem, gdy spotkałem na ulicy znajomego, nikt z nas nie kwapił się do składania życzeń. A bo może to już tak nie wypada z ręki do ręki te życzenia? Uściski i klepanie w ramię? Może to niehigieniczne? Teraz tyle takich dziwnych chorób jest. Nic nie wiadomo.

Więc siedzę sam w tym pokoju. Czekam na święta, żeby pobyć z bliskimi. Chyba wolałem normalne dni, bo wtedy chociaż czasem mogłem z nimi porozmawiać. Teraz zakupy, teraz strojenie, ale wszystko szybko, wszyscy się mijamy. Gdzieś biegniemy, żeby potem nie biegać. Potem siądziemy. Potem odpoczniemy. Tak, to będzie podobno „to”. Teraz jednak jesteśmy nieuchwytni, tak jak sama atmosfera świąt. Nie wytworzy jej kosztowny prezent pod choinką. Nie wytworzy jej kolejna odsłona „Kevina samego w domu”. Tworzą ją ludzie. Ale na spokojnie i na „naprawdę”. Będąc z sobą, a nie obok. A teraz chciałbym z kimś porozmawiać. Zwykła ludzka potrzeba. Przed świętami - to marzenie szaleńca. Przecież tu się jeszcze kapusta z grzybami gotuje, no i ciasto trzeba rozwałkować, i do sklepu biec jeszcze, bo otwarty ostatnie trzy minuty. Szybciej!

Nie dałem rady. Odciąłem się od czasoprzestrzeni. Myślę. Wszystko w biegu, stresy, krzyki - czyli nadchodzą święta, ale właściwie jakie? Bożego Narodzenia. Bo-że-go Na-ro-dze-nia. A! to jakiś Bóg się narodził. Panie, ale kiedy to było! To już przecież prehistoria. Dawno i nieprawda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Dobre i prawdziwe +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Również życzę wszystkim Wesołych i Prawdziwych Świąt :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ zycie coraz bardziej zastąpione spamem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic nowego. Pełno takich tekstów na święta, jak i tych sławiących tzw. Boże Narodzenie. Tak jak i tych o wyższości jednych świąt nad drugimi. Ciekawie natomiast napisane

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.12.2008 20:53

+ świetny, lekki tekst ... Wesołych Świąt ... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.12.2008 18:36

(+) Po prostu dobre...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za tekst :)
I zyczenia sily oraz wiary, ze swieta moga byc inne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.12.2008 18:19

+) Plus za pomysł, refleksję, obserwację i wykonanie. Pozdrawiam, Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.