Pozycja materiału w rankingach:
Według ustawy przygotowywanej przez resort pracy i spraw socjalnych, już wkrótce najniższe wynagrodzenie ustalać powinien minister. Zdaniem wiceministra Bogdana Sochy powinno ono stanowić przynajmniej połowę średniej krajowej.
– To niepokoi środowiska biznesu – zauważa Andrzej Zdebski, prezydent Izby Przemysłowo–Handlowej w Krakowie. – Płaca minimalna jest podstawą do wyliczania wielu innych pochodnych i skutki tego ruchu mogą być poważniejsze, niż to się wydaje na pierwszy rzut oka. Zapewne trzeba stwarzać warunki do poprawy bytu pracowników, ale musi to być powiązane z realnymi możliwościami pracodawców. Jest oczywiście szansa, by płacę minimalną podnieść z dnia na dzień, ale musiałoby to wynikać z obniżenia innych kosztów pracy, a nie wiem, czy to by się podobało fiskusowi lub Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych? I najważniejsze. Argumentem przy rozmowach z inwestorami zagranicznymi są niskie w Polsce koszty pracy. Za nami są Estonia, Słowacja, Litwa, a stawkę zamyka Łotwa z niespełna 500 złotymi najniższego uposażenia i tam trafią inwestycje! Zobacz także:
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)