Facebook Google+ Twitter

Pentagon, czyli cena piractwa komputerowego

Amerykańska armia "zaoszczędziła" na zakupach w firmie Apptricity z Teksasu. Oprogramowanie służące do zarządzania logistyką użytkowano w ilości przekraczającej podpisane zamówienie. Piractwo będzie kosztować Pentagon zaledwie 50 mln $.

Pentagon, siedziba amerykańskiego Departamentu Obrony; widok z lotu ptaka, styczeń 2008r. wikipedia; licencja: CC3.0 / Fot. David B. Gleason from ChicagoPentagon jest siedzibą Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. Potocznie nazywa się tak amerykański Departament Obrony i wojsko USA w ogólności. Tak więc, wpadka Pentagonu jest niecodzienną porażką obronności Stanów Zjednoczonych, tym bardziej, iż rzecz tyczy się tego w czym Amerykanie wiodą prym. Ochrona własności intelektualnej i przeciwdziałanie jakimkolwiek przejawom przestępczej działalności na polu szeroko rozumianej informatyki to specjalność USA. Zdarza się, że poczynania wszelakich agentów i specjalistów przekraczają granice absurdu. Blamaż tamtejszych struktur obronności jest zatem podchwytywany i chętnie komentowany na całym świecie.

Mała firma Apptricity z Irving w Teksasie podpisała w 2004r. kontrakt z US Army. Oprogramowanie do zarządzania logistyką zostało w ramach umowy i licencji oddane do użytku dla 5 serwerów i 150 stanowisk. W 2009r. dokonano przypadkowego odkrycia. Okazało się, że program został cudownie "rozmnożony" i zainstalowany na co najmniej 93 serwerach i obsługuje ponad 9 tysięcy stanowisk. Z tego powodu Apptricity mogło być niezadowolone i występować z uzasadnionymi roszczeniami. Taka praktyka jaką uskuteczniał w danym przypadku Pentagon znakomicie odnajdywała się w granicach definicji kradzieży.

Armia używała zintegrowanego oprogramowania Apptricity w logistyce transportu i zarządzała programem na Bliskim Wschodzie, jak też w teatrach innych działań operacyjnych. Armia posłużyła się tym oprogramowaniem także w koordynowaniu akcji ratunkowych włącznie z przeciwdziałaniem skutkom trzęsienia ziemi w styczniu 2010r. na Haiti - wyjaśnienia producenta oprogramowania przedstawia Russia_Today.

Cóż miał począć drobny producent oprogramowania, który na codzień zatrudnia około 80 pracowników, a raz przydarzyło się spotkać takiego klienta jak amerykańska armia? Oczywiście, został złożony pozew. Jednak spodziewany proces nie rozpoczął się. Strony doszły do porozumienia i zawarto ugodę. Zresztą Pentagon i Biały Dom nie chcą oficjalnie komentować całej sprawy. Wiadomo, że mała firma z Teksasu zgodziła się przyjąć 50 milionów dolarów rekompensaty, czy jak tego zadośćuczynienia nie nazwano. W ten sposób Pentagon naprawił wyrządzoną szkodę. Aliści wydaje się, że takie postępowanie jest najzwyczajniej opłacalne. Tak wynika z pierwszych prostych kalkulacji. Apptricity pobierało 1,35 mln $ od każdego serwera jaki użytkował jego program oraz 5.000 $ od każdego stanowiska. Daje to w ogólnym rozrachunku kwotę około 200 mln $, jakie Pentagon musiałby zapłacić firmie Apptricity. Tak też producent wykazywał straty z tytułu nieopłaconych licencji i pirackiego kopiowania w odniesieniu do fikcji prawnej, czyli na sumę 224,543,420,80 mln $.

Rząd zmuszony był przyznać się do nielegalnego działania, czym zapoczątkowano długotrwałe negocjacje. Russia_Today cytuje oficjalne stanowisko Appricity: Po zawiązaniu procedury ADR (After Alternative Dispute - Pozasądowy system rozwiązywania sporów) strony zgodziły się na rozstrzygnięcie z zapłatą 50 mln $. Suma przedstawia część wartości negocjowanego kontraktu na oprogramowanie jakości odpowiedniej dla serwerów i licencjonowanych stanowisk już pracujących, jak i dla użytku departamentu obrony w przyszłości. Takie ugodowe podejście do sprawy okazało się być korzystne dla "malucha" z Teksasu. W publicznych wystąpieniach Apptricity podkreśla, że zakończenie rozmów pozwala prognozować pomyślność relacji pomiędzy firmą, a wojskiem, a rozwój dalszych wspólnych interesów będzie kontynuowany ze wzrostem wręcz wykładniczym.

Morał z tej historii nasuwa się sam: piractwo jest złodziejstwem, czystym i prostym; przynajmniej takie credo wygłosił w danym czasie wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.