Pozycja materiału w rankingach:
Minister zdrowia Zbigniew Religa i prezes NFZ Andrzej Sośnierz ustalili, że farmaceuci będą mogli dopisać na recepcie numer PESEL, jeśli w ramach protestu przestaną go wpisywać lekarze. Poinformował o tym w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Marcin Trzciński.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, które weszło w życie 1 lipca, na recepcie na lek refundowany musi znaleźć się numer PESEL. Jeżeli go nie będzie, to - zgodnie z ustaleniami ministra i prezesa NFZ - farmaceuta w aptece będzie mógł go dopisać na recepcie, o ile pacjent przedstawi dokument tożsamości z tym numerem.Zobacz także:
Artykuły
(105)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.24)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa / Wałbrzych | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się społecznościami i nowymi projektami w Gazeta.pl (Agora)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 02.07.2007 13:40
1. Czy pacjent sam nie może wpisać numeru? Najlepiej sąsiada, którego nie lubi?
2. Każdy pacjent powinien mieć elektr. karte i lekarz po włożeniu jej do czytnika miałby wszystko tam zapisywane oraz przepisywany automatycznie numer.
3. Jak jest w Niemczech, a jak w Rumunii?
4. *polegające nie wpisywaniu PESEL-u* - czegoś zabrakło, a ponadto znana pułapka ortograficzna - NIE z rzeczownikami piszemy łącznie. Jeśli nie ma, to dopisać ów przypadek do Stylebook.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)