Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14289 miejsce

PETYCJA do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej

Proponowana nowelizacja zapisu pkt. 2 Art. 125 Konstytucji RP istotnie ograniczy najgorszy mankament naszej demokracji – DYKTAT WIĘKSZOŚCI. Będzie mobilizowała większość sejmową do poszukiwania kompromisowych rozwiązań z opozycją.

Proszę o inicjatywę ustawodawczą nowelizacji aktualnego zapisu pkt. 2 Art. 125 Konstytucji RP:

Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

na zapis:

Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić co najmniej 1/3 ustawowej liczby posłów Sejmu RP lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

U Z A S A D N I E N I E

Wady obecnie praktykowanej demokracji są tak poważne, że W. Churchill trafnie uznał ją za najgorszy system polityczny.

1. DOBRO WSPÓLNE to priorytet demokracji. Racjonalne działanie w zmieniających się warunkach wymaga niekiedy podejmowania długofalowych inwestycji i niepopularnych decyzji. W. Churchill określił to dosadnie: „Ojczyzna dla jej dobra wymaga niekiedy od obywateli potu, łez a nawet krwi”. W warunkach demokracji konieczność poddania się cyklicznemu sondażowi popularności sprawia, że grupy trzymające władzę NIE MOGĄ takich działań proponować. Mogą wyłącznie podejmować działania populistyczne dające im szanse na utrzymanie się u władzy. Kupują głosy wyborców, zaciągając kredyty u naszych dzieci i wnuków.

2. Demokratyczne wybory to często „kupowanie kota w worku”. By zdobyć głosy wyborców i uzyskać mandat władzy, trzeba być dobrym fachowcem od MARKETINGU POLITYCZNEGO. Podstawowym jego elementem jest „kiełbasa wyborcza”. System wartości moralnych oraz umiejętność podejmowania racjonalnych decyzji ma drugorzędne znaczenie. Często zatem zamiast przyzwoitego i kompetentnego reprezentanta narodu wybierany jest „chory na władzę” despota, którego naczelną dewizą jest zaspokojenie własnych ambicji, a nie DOBRO WSPÓLNE.

3. W demokracji DOBRO WSPÓLNE ma być dla rządzących najważniejsze. Problem w tym, że to określenie nie jest jednoznaczne. Różne grupy obywateli czy interesów oczekują różnego dobra. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Jedynym racjonalnym sposobem na wyjście z tej sytuacji jest poszukiwanie kompromisowych rozwiązań. Obecnie w Sejmie nie ma sprzyjających warunków do poszukiwania takich rozwiązań. Przeszkodą jest nasza demokracja, rozumiana jako DYKTAT WIĘKSZOŚCI.

4. W efekcie każdych wyborów może nastąpić zmiana ekipy rządzącej. Zwycięskie ugrupowanie realizuje inne niż poprzednicy DOBRO WSPÓLNE. Powoduje to kosztowną wymianę personalną w całej administracji państwowej oraz istotne zmiany priorytetów w polityce. Brak stabilizacji politycznej i ekonomicznej jest kosztowne i nie służy rozwojowi gospodarki.

Te cechy praktykowanej aktualnie demokracji nie dają nam szans na dobre jutro. Niechybnie doprowadzą nas do katastrofy ekonomicznej i ekologicznej. Nasza ojczyzna od czasu jej wprowadzenia corocznie zadłuża się o kolejne 50 mld. zł. Powinniśmy jak najszybciej zmienić naszą demokrację. W. Churchill mówiąc, że „… niestety nikt lepszej nie wymyślił,” był w błędzie. Z powodzeniem funkcjonuje lepsza demokracja, w której jej wady ograniczone są do minimum. Pionierzy tego ustroju stosują go z rewelacyjnym skutkiem od ponad 150 lat. Nazwali ją DEMOKRACJA PÓŁ-BEZPOŚREDNIĄ.

Proponowana nowelizacja istotnie ograniczy najgorszy mankament naszej demokracji – DYKTAT WIĘKSZOŚCI. Świadomość większości sejmowej, że każdy ich projekt może być poddany ocenie nam obywatelom i jako WŁADZA ZWIERZCHNIA mamy prawo go zawetować będzie skutecznie mobilizowała do poszukiwania kompromisowych rozwiązań. Ponieważ organizacja referendum ogólnokrajowego jest kosztowna i znacznie wydłuża proces decyzyjny to zarówno grupa „trzymająca władzę” jak również jej opozycja dobrze się zastanowią przed podjęciem decyzji o jego organizacji. Będzie skutecznie mobilizowała większość sejmową do nawiązania dialogu z opozycją i poszukiwania kompromisowych rozwiązań. W Szwajcarii w efekcie takiej presji 50 lat temu 4 największe ugrupowania polityczne zawarły „magiczną formułę” tj. zawiązały wielką koalicję rządową. Od tego czasu mają stały rząd. 90% parlamentarzystów obraduje przy okrągłym stole i razem poszukują dla Szwajcarów DOBRA WSPÓLEGO. Bylibyśmy szczęśliwym narodem gdyby u nas też tak było.

Zgoda buduje – niezgoda rujnuje
. Szanowni posłowie i senatorowie dla DOBRA WSPÓLNEGO stwórzcie warunki sprzyjające konstruktywnej współpracy w Sejmie! Permanentna "wojna na górze" nie daje nam nadziei na dobre jutro.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.