Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42992 miejsce

Pewna wygrana Barcelony. Noc rekordów. 3 punkty straty do Realu

FC Barcelona pokonała na wyjeździe Real Zaragoza 4:1, zmniejszając stratę do "Królewskich" do 3 "oczek". Dwa gole w spotkaniu z 18. drużyną La Liga strzelił Leo Messi, który zdobył już 60 bramek w obecnym sezonie, z czego 38 w lidze.

Sonda

Mecz zakończy się:

FC Barcelona's Argentinian striker Lionel Messi (C) controls the ball in front of Real Zaragoza's midfielder Angel Lafita (R) during their Spanish Primera Division soccer match, Real Zaragoza vs FC Barcelona, at La Romareda stadium in Zaragoza, Aragon. / Fot. EPA/TONI GALANGuardiola może odetchnąć z ulgą. Jego zespół pokonał w bardzo trudnym, jak sam określił, meczu Real Zaragozę 4:1 i Katalończycy tracą do Realu Madryt już tylko trzy "oczka" ("Królewscy" jutro zagrają z Valencią na Santiago Bernabeu).

FC Barcelona rozpoczęła spotkanie dość słabo. Choć mistrzowie Hiszpanii rozgrywali piłkę częściej od gospodarzy, okazje do strzelenia bramki mieli wyłącznie zawodnicy Manolo Jimeneza. W 24. minucie, sędzia podyktował nawet rzut karny na korzyść gospodarzy, po tym jak Victor Valdes nie zdążył z interwencją w starciu z Lafitą. Bramkarz Barcelony nie był jednak winowajcą, gdyż to głównie przez Keitę w ogóle do podyktowania "jedenastki" doszło. Valdes obronił kolegę z drużyny, popisując się podwójną interwencją - najpierw broniąc rzut karny, a następnie dobitkę jednego z graczy Zaragozy.

Barcelona od tamtego momentu nabrała rozpędu, co nie znaczy że gospodarze mieli zamiar się poddać. W 30. minucie, ładnym podaniem uruchomiony został Aranda, który nie strzelił karnego. Napastnik Zaragozy pobiegł na bramkę Barcy, oddał strzał, który ponownie obronił Valdes, jednak futbolówka odbiła się nieszczęśliwie dla Barcy od wbiegającego Mascherano i siłą rozpędu wleciała do bramki, choć interweniował rozpaczliwie jeszcze Puyol.

Goście poczuli że spotkanie wymyka im się z rąk i mocno zaatakowali. Zaledwie 6 minut później, fatalnie w polu karnym interweniował bramkarz Roberto i piłka spadła wprost pod nogi Puyola, który bez zastanowienia uderzył na bramkę, strzelając wyrównującego gola. 3 minuty później, "Duma Katalonii" objęła już prowadzenie. W polu karnym Barcy potężnym uderzeniem popisał się Micael i trafił wprost w głowę Alvesa. Zrodziła się z tego kontra, którą zainicjował Alexis. Chilijczyk nie wybił piłki na aut, a doskonale dośrodkował do Messiego, który okiwał obrońcę gospodarzy, a następnie mocnym strzałem pokonał Roberto.

Tuż przed przerwą, drugą żółtą kartkę zobaczył Abraham i Zaragoza musiał od tej pory grać w dziesięciu.

Lionel Messi (R) celebrates with his teammate Cesc Fabregas after scoring his second goal against Real Zaragoza / Fot. EPA/Javier CellboradaPo przerwie, tempo meczu nieco spadło, dominowały faule i panowała nieco spięta atmosfera. Gospodarze kilka razy próbowali zagrozić bramce Valdesa, podobnie zresztą, jak Barcelona atakowała pole karne Roberto. Goście w pełni panowali nad boiskiem, choć nie potrafili tego udokumentować kolejnymi trafieniami, aż do 86. minuty.

Wtedy Thiago podał do niepilnowanego Alexisa i Chilijczyk, który rozegrał dobre spotkanie, padł sfaulowany przez Paredesa. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Leo Messi i Argentyńczyk strzelił 38. bramkę w lidze, a 60. w obecnym sezonie. W doliczonym czasie gry, po ładnej i składnej akcji ekipy Guardioli, gola strzelił jeszcze Pedro, którego podaniem obsłużył Messi. Tym samym trzy punkty wywiozła "Blaugrana" i Katalończycy kontynuują zwycięski marsz.

"Barca" już na tym etapie rozgrywek pobiła swój własny rekord pod względem zdobytych bramek w całym sezonie. Triumfator poprzedniej edycji Ligi Mistrzów strzelił już 161 goli. Co ciekawe, konsekwentnie z roku na rok, "Blaugrana" bije swój własny rekord. Sezon temu było to 158 trafień, a rok wcześniej - 152.

W innych spotkaniach, Espanyol Barcelona zremisował u siebie z Realem Sociedad 2:2, Getafe pokonało 2:0 Sporting Gijon, a Rayo Vallecano rozgromiło 6:0 Osasunę.

Przedmeczowe zapowiedzi i oraz zapis relacji NA ŻYWO przeczytasz na następnych stronach.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

antyDawid
  • antyDawid
  • 09.04.2012 11:55

@Dawid: z choinki się urwałeś? Nie widzisz że tekst był wrzucony przed meczem Realu?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Dawid
  • Dawid
  • 09.04.2012 09:22

NIE DO TRZECH TYLKO CZTERECH!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
mk
  • mk
  • 08.04.2012 21:22

Skomo, bingo! Czekałem jak szybko ktoś to zauważy ;-). Zresztą błąd ten powieliłem z tekstu oryginalnego, tam po 38 też brakowało kropki. To był błąd nr 3. Niestety wszystkie dowody zostały zatarte ;-).
Wesołego Alleluja!

P.S. Jestem inżynierem i nie aspiruję do pisania publicznie. Choć całkiem nieźle mi to wychodzi... Chęć bycia dziennikarzem za to do czegoś zobowiązuje. Przynajmniej do posypania własnej głowy popiołem, jeśli już dowody zostały cichcem zatarte. Picie wody ognistej nie jest jedynym wymogiem przynależności do branży(znam kilku dziennikarzy, więc wiem o czym piszę), warto by jeszcze posługiwać się poprawnie językiem ojczystym. Tak na marginesie, to własnie powinien być warunek numero uno.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karolina
  • Karolina
  • 08.04.2012 20:12

A ja jestem fanką realu madryt :D I nie ma co sie cieszyć .. jeszcze Barca nie wygrała

Komentarz został ukrytyrozwiń
Skomo
  • Skomo
  • 08.04.2012 11:31

mk, jak już się czepiamy, to po liczebnikach porządkowych stawiamy kropkę, a więc "37. i 38. trafienie..."
Wesołych!;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
mk
  • mk
  • 07.04.2012 23:50

"Zmniejszć stratę ... na 3 punkty" oraz "dwa gole... zdobył LeoM, dla którego było to 38 trafienie w sezonie..". Dwa pierwsze zdania i dwa byki stylistyczne/logiczne.... no cóż, dziennikarz przecież języka ojczystego poprawnie używać nie musi....
Panie Michale, jeśli nie wie Pan czego się czepiam to wyjaśniam i prezentuję poprawne formy: "...do 3 punktów" oraz "dwa gole zdobył LM, dla którego były to 37 i 38 trafienie w sezonie". Dwa gole nie mogą być 38 trafieniem...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anonim
  • Anonim
  • 07.04.2012 21:11

100 % wygrana barcy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fan Realu Madryt
  • Fan Realu Madryt
  • 07.04.2012 21:05

Szkoda tej drugiej żółtej dla Abrahama. Gdyby nie to może w 2 połowie byłyby jeszcze jakieś emocje, a tak to.... wątpię żeby coś ciekawego się zdarzyło. Ale może się mylę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
maksym
  • maksym
  • 07.04.2012 20:48

zmieniam zdanie 1:4 dla barcy

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fan Realu Madryt
  • Fan Realu Madryt
  • 07.04.2012 20:48

A czemu tak czekacie na komentarze kibiców Realu. Barca wygra jak zwykle ale to nas póki co nie musi interesować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.