
Pierwsze pięć minut meczu w Puławach zapowiadało wyrównane spotkanie. Puławianie wyszli na mecz wyraźnie skoncentrowani i na początku spotkania dzielnie stawiali czoła mistrzom kraju. Koncentracji i umiejętności wystarczyło tylko do 5 minuty, kiedy to po raz ostatni na tablicy wyników widniał remis 3:3. Od tego momentu Kielczanie zaczęli dominować na parkiecie gości. Znakomitą partię w I połowie spotkania rozgrywał Mariusz Jurasik, który zachwycał swoimi umiejętnościami publiczność zgromadzoną w puławskiej hali MOSiR. Oprócz kilku bramek popularny "Józek" absorbował swoją grą uwagę obrońców Azotów, dzięki czemu inni zawodnicy kieleckiej drużyny mogli spokojnie wykańczać akcje. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 19:10 dla zespołu Vive.
Po przerwie obydwaj szkoleniowcy wprowadzili na parkiet nowych zawodników. Bogdan Wenta na drugą połowę oddelegował inną, drugą równorzędna siódemkę. W drużynie gospodarzy trener Marek Motyczyński wprowadził na boisko Marcina Kurowskiego, a także Remigiusza Lasonia. Po 6 minutach drugiej połowy wydawało się, że Azoty łapią właściwy rytm gry. Puławianie zmniejszyli stratę do 6 bramek. Na dalsze rozwinięcie skrzydeł przez Azoty tego dnia kielczanie już nie pozwolili. Znakomita gra w obronie i szybkie kontry sprawiły, że piłkarze Vive znów odskoczyli puławianom na 10 bramek. Spotkanie zakończyło się zasłużoną wygraną zawodników z Kielc 35:25. Goście pokazali się puławskiej publiczności z bardzo dobrej strony. Kibice gospodarzy w bardzo piękny sposób podziękowali zawodnikom obydwu drużyn za stworzenie dobrego widowiska. Na kolejne spotkanie we własnej hali kibice Azotów Puławy muszą poczekać do 4 października, kiedy to puławianie zmierzą się z zespołem POWEN-u Zabrze. Początek spotkania o godzinie 18.
Azoty Puławy - Vive Targi Kielce 25:35 (10:19)
Azoty Puławy: Wyszomirski, Stęczniewski- Zinchuk 6, Zydroń 6, Lasoń 5, Semenov 1, Afanasjev 2, Sieczka 1, Kus 1, Kurowski 1, Pomiankiewicz 1, Szyba 1, Sieczkowski, Witkowski
VIVE TARGI: Kubiszewski, Cleverly- Grabarczyk, Krieger 2, Podsiadło 3, Kuchczyński 3,
Jurasik 6, Jachlewski 2, Piwko 5, Gliński 4, Żółtak 2, Rosiński 3, Konitz 1, Knudsen 4.
Pomeczowe wypowiedzi zawodników opublikujemy później.