Facebook Google+ Twitter

Pewna wygrana wrocławskich szczypiornistów z Piotrkowianinem

Piłkarze ręczni AS-BAU Śląsk Wrocław pokonali na własnym parkiecie MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 31:22. W czasie spotkania aż dwóch zawodników, w wyniku poważnych kontuzji, odwieziono do szpitala

Adrian Marciniak i Adam Świątek / Fot. Bartosz SenderekSzczypiorniści wrocławskiego Śląska przez większość czasu kontrolowali grę, w pierwszych minutach meczu utrzymywali prowadzenie. Gracze z Piotrkowa zdołali doprowadzić do remisu 5:5 dopiero wRafał Stachera w bramce wrocławskiego Śląska / Fot. Bartosz Senderek trzynastej minucie meczu. Jednak na odpowiedź Śląska nie kazał czekać Kamil Sadowski, który wyprowadził wrocławian na prowadzenie. Później gra toczyła się dość równo, ostatecznie w pierwszej połowie lepsi okazali się wrocławianie. Podopieczni Tadeusza Jednoroga schodzili do szatni z jedno bramkową przewagą.

W drugiej połowie prowadzenie wrocławian już tylko rosło, graczom z Piotrkowa nie udało się nawet doprowadzić do remisu. W drugiej połowie świetnie spisywał się Michał Tórz, który zdobył dla Śląska aż sześć bramek (trzy z nich pod rząd). Spotkanie zakończyło się wynikiem 31:22 na korzyść gospodarzy. Najwięcej trafień (9) na swoim koncie zapisał Paweł Piętak (AS BAU Śląsk Wrocław), w zespole gości najlepiej punktował Mateusz Jankowski (6).

Kontuzjowany Mateusz Frątczak odprowadzany przez kolegów / Fot. Bartosz SenderekSobotnie spotkanie Śląska Wrocław z Piotrkowianinem wyjątkowo pechowo ułożyło się dla Mateusza Frątczaka i Igora Petricheeva. Pierwszy z nich w szesnastej minucie spotkania został kontuzjowany przez Piotra Masłowskiego. Konieczna była interwencja lekarza, po której zawodnik, z kontuzjowanym prawym barkiem, został odwieziony do szpitala. Gdy karetka odwodziła gracza wrocławskiego zespołu, w Orbicie poważnego urazu doznał Igor Petricheev. Znów niezbędna była interwencja lekarza, zawodnik Piotrkowianina stracił czucie w nogach, zawody zostały przerwane na około pół godziny - tyle zajął przyjazd karetki pogotowia. Igor Petricheev opuszcza boisko na noszach pogotowia ratunkowego / Fot. Bartosz Senderek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 09:53

Świetna relacja. Piękny język polski i wspaniałe zdjęcia. Jak zawsze.... 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.