Facebook Google+ Twitter

Phelps ze złotem i rekordem świata!

Michael Phelps startował dziś w finale konkurencji 400 metrów stylem zmiennym. Zdobył swój pierwszy złoty medal na igrzyskach w Pekinie, a zarazem poprawił własny rekord świata, który wynosi teraz 4.03,84!

Michael Phelps płynie po rekord świata na 400 metrów  / Fot. EPA/PATRICK B. KRAEMERDziś o godzinie 4.00 naszego czasu, odbył się finał mężczyzn w konkurencji 400. metrów stylem zmiennym. Znakomity amerykański pływak - Michael Phelps nie dał dziś żadnych szans rywalom. Nie tylko zdobył medal, ale ustanowił również rekord świata. Ten wynosi od teraz 4.03,84!

Michael Phelps długo nie odpływał od pozostałych zawodników. Jednak końcowe 100 metrów było dla zawodnika kluczowe. Jego rywale nie wytrzymali tempa, które narzucał i w ten sposób Amerykanin osiągnął znaczną przewagę i wygrał. Swoim rezultatem - 4.03,84, Phelps poprawił swój stary rekord świata o blisko półtorej sekundy, bowiem jego poprzedni rezultat wynosił 4.05,25.

Rywale amerykańskiego pływaka również osiągnęli dobre rezultaty. Drugi był Węgier - Laszlo Cseh z rezultatem 4.06,16. Trzecie miejsce zajął natomiast rodak Phelpsa - Ryan Lochte z wynikiem 4.08,09.

Celem Amerykanina jest zdobycie 8. złotych medali na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, tak by pobić rekord Marka Spitza, który w 1972. roku przywiózł z Olimpiady w Monachium aż 7 krążków z najcenniejszego kruszcu.

Wyniki finału mężczyzn w kategorii 400. metrów stylem zmiennym:
1. Michael Phelps; USA - 4.03,84(rekord świata)
2. Laszlo Cseh; Węgry - 4.06,16
3. Ryan Lochte; USA - 4.08,09
4. Alessio Boggiatto; Włochy - 4.12,16
5. Luca Marin; Włochy - 4.12,47
6. Gergo Kis; Węgry - 4.12,84
7. Brian Johns; Kanada - 4.13,38
8. Thiago Pereira; Brazylia - 4.15,40

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 10.08.2008 12:42

Dodam jeszcze, że kobiet, na tym samym dystansie, finał zakończył się bardzo sensacyjnie.
Faworyzowana Amerykanka Katie Hoff była dopiero 3., natomiast Australijka Rice i - zupełna sensacja: Coventry z Zimbabwe popłynęły niewiarygodnie, obie przekroczyły barierę 4 min. 30 sek., a Rice odzyskała rekord świata w tej konkurencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.08.2008 12:40

"Michael Phelps długo nie odpływał od pozostałych zawodników. Jednak końcowe 100 metrów było dla zawodnika kluczowe".

Oglądałem ten finał i moim zdaniem, a wydaje mi się, że jest to kwestia obiektywna Phelps już od początku, od motylkowego zyskał sobie dość dużą przewagę, którą na grzbiecie i klasycznym utrzymał, a nawet nieznacznie powiększył, a na dowolnym po prostu dopełnił formalności. Najwyższą przewagę nad rekordem świata miał właśnie na grzbiecie albo żabce, nie pamiętam. W każdym razie od samego początku nie dał rywalom najmniejszych szans. Ale jak płynie Phelps, to ściga się tylko z własnym rekordem świata, bo zwykli ludzie nie są w stanie mu dorównać;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.