Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172524 miejsce

"Pick and Roll" - koszykarski tydzień w pigułce. Odsłona 6

  • Tomasz J
  • Data dodania: 2007-12-19 13:24

Współautorzy: Łukasz Solski

Witamy! Jak co tydzień, bardzo serdecznie zapraszamy do przeczytania kolejnego, szóstego już podsumowania najważniejszych wydarzeń ze świata basketu. "Pick and Roll" - koszykówka nie ma przed nami tajemnic.

Polska Liga Koszykówki / Fot. logo magazynu "Pick and Roll"

Na parkiecie…


Ważnym wydarzeniem minionego tygodnia w polskiej koszykówce było spotkanie na szczycie we Włocławku, gdzie tamtejszy Anwil gościł na własnym parkiecie mistrza Polski, Prokom Trefl Sopot. Wszyscy dobrze wiedzieli, że sopocianie nie błyszczą formą i podczas tego meczu mogło wydarzyć się wszystko. Przede wszystkim to, że Prokom może wyjechać z Włocławka pokonany. Pełna hala mistrzów i skoncentrowani zawodnicy Anwilu kontra słaby ostatnimi czasy Prokom. Agresywna obrona gospodarzy w pierwszej połowie po prostu odstraszyła przyjezdnych. – Przez 20 minut straciliśmy aż 45 punktów, rzucając zaledwie 30 i to właśnie był decydujący moment w tym spotkaniu, Anwil grał bardzo agresywnie, często na pograniczu faulu, a my kompletnie nie mogliśmy sobie z tym poradzić – powiedział po meczu skrzydłowy Prokomu, Filip Dylewicz.

Świetnie grą Anwilu kierował Amerykanin, Gerrod Henderson. Włocławianie po pierwszej połowie prowadzili 45:30. Prokom w drugiej części meczu zaczął grać lepiej, jednak Anwil był tego dnia lepszy i trudno było wydrzeć mu zwycięstwo. Pod tablicami dwoił się i troił center Prokomu Thomas Van den Spiegel, który w całym meczu aż pięć razy blokował rzuty rywala. Czwartą kwartę goście wygrali 9:14 i tracili do Anwilu już osiem „oczek”. Mimo tego włocławianie dowieźli do końca meczu cenne zwycięstwo 69:60.

Po porażce Prokomu pierwsze trzy ekipy: Turów, Prokom, Anwil mają taki sam bilans spotkań, czyli osiem zwycięstw i dwie porażki. Tabele zamykają Czarni Słupsk.

Wszystkie wyniki 10. kolejki:
Kotwica - Bank BPS Basket 76:64
Atlas Stal - AZS Koszalin 86:76
Górnik - Polpak S.A. 69:79
Anwil - Prokom Trefl 69:60
SPEC Polonia - ASCO Śląsk 84:89
Polpharma - PGE Turów 67:93

…i poza nim


Poza parkietem Dominet Bank Ekstraligi nie dzieje się zbyt wiele, oprócz zmian w klubach. Jedni zawodniczy odchodzą, a na ich miejsce sprawdzani są kolejni. Naszą uwagę zwróciły pogłoski jakoby Andrej Urlep, były szkoleniowiec reprezentacji Polski i Śląska Wrocław, miał poprowadzić żeńską drużynę. – Bierzemy pod uwagę trenerów polskich i zagranicznych, ale grono to jest bardzo wąskie. Mogę tylko potwierdzić, że rozmawiałem z trenerem Urlepem, ale to niczego nie przesądza – powiedział prezes klubu z Polkowic, Krzysztof Korsak.

Urlep wrzeszczący na kobiety? Jakoś trudno to sobie wyobrazić...

Bohater tygodnia


„Statuetkę” bohatera tygodnia otrzymuje Gerrod Henderson – zawodnik Anwilu Włocławek. Amerykanin stał się „wodzem” drużyny. I to właśnie dzięki jego dobrej dyspozycji (20 punktów) włocławianie pokonali w klasyku Prokom Trefl Sopot.

Cytat tygodnia


– Na razie nie znalazłem żadnej roli dla siebie – niczym z Hollywood wypowiedział się na temat swojej sytuacji w Turowie Zgorzelec utalentowany Polak, Iwo Kitzinger.

Pierwsza piątka i trener


Rozgrywający: Bobby Nixon – Polpak Świecie
Rzucający obrońca: Torrell Martin – ASCO Śląsk Wrocław
Niski skrzydłowy: Chris Daniels – Kotwica Kołobrzeg
Silny skrzydłowy: Ruben Boykin – AZS Koszalin
Center: Paul Miller – Polonia Warszawa

Trener: Ales Pipan – Anwil Włocławek

NBA


Na parkiecie…


Wschód – Boston Celtics wciąż wygrywają. Podopieczni Doca Riversa są niepokonani już od dziewięciu spotkań i notują najlepszy obecnie bilans w lidze (20-2). Orlando Magic, podobnie jak dwa tygodnie temu, prezentuje nieco słabszą formę. Z impetu, który pamiętamy z początku sezonu, nic już nie zostało; „Magicy” przegrali dwa ostatnie spotkania i pogorszyli swój bilans do stanu 17-9. Mimo to, drużyna Marcina Gortata wciąż pozostaje liderem Southeast Division. Warto zwrócić uwagę na dobrą ostatnio dyspozycję Washington Wizards. Zespół ze stolicy Stanów Zjednoczonych wygrał cztery mecze z rzędu, dzięki czemu utrzymuje się w stawce zespołów, które będą walczyć o play-off (13-10). Fatalnie spisują się New York Knicks (7-17) oraz, mimo chwilowych przebłysków, Miami Heat (również 7-17).

Zachód – Absolutną rewelacją ostatnich tygodni są Portland Trail Blazers. Podopieczni Nate’a McMillana
wygrali osiem meczy z rzędu, co jest jedną z największych obecnie niespodzianek w lidze. Dzięki fantastycznej formie, Trail Blazers, którzy legitymują się obecnie bilansem 13-12, zaczynają liczyć się w stawce. Brakuje im zaledwie jednego zwycięstwa, by zrównać się z Utah Jazz (14-12). W ich zasięgu wydają się również być liderzy dywizji, Denver Nuggets (14-10). W całej konferencji przewodzą wciąż San Antonio Spurs (18-6), którzy ulegli jednak w poniedziałkowym szlagierowym pojedynku koszykarzom Phoenix Suns (bilans 18-7, liderzy Pacific Division). Do wysokiej formy powracają zawodnicy Dallas Mavericks, którzy wygrali ostatnie trzy spotkania (17-9). W dalszym ciągu najsłabszą ekipą Konferencji Zachodniej, a jednocześnie i całej NBA, pozostaje Minnesota Timberwolves (3-20).

…i poza nim


Wprawdzie to wydarzenie miało miejsce na boisku, jednak ze względu na jego specyficzny charakter postanowiliśmy umieścić je w niniejszej rubryce. Mianowicie, w środowym spotkaniu Phoenix Suns-Utah Jazz, rozgrywający gospodarzy, Steve Nash… stracił kawałek koronki zęba - konkretnie jedynki. Stało się tak w wyniku starcia w powietrzu ze skrzydłowym Utah, Carlosem Boozerem. To drobne okaleczenie nie przeszkodziło jednak playmakerowi „Słońc” poprowadzić swojego zespołu do zwycięstwa. Phoenix wygrali 103:98, zaś sam Steve zdobył 29 punktów i 11 asyst. Warto zauważyć, że Nash ma wyjątkowego pecha jeśli chodzi o uzębienie. Wybitą w środę koronkę musiał sobie bowiem wstawić po tym, jak w sezonie 2003-2004 jedynkę wybił mu Karl Malone, wówczas zawodnik Los Angeles Lakers (sam Nash grał wtedy w Dallas Mavericks).

Michael Jordan przemówił. W wywiadzie dla telewizji ESPN, obecny współwłaściciel klubu Charlotte Bobcats (odpowiedzialny w klubie za sprawy koszykówki) przyznał, że siedzi obecnie sporo za biurkiem i pije więcej kawy, niż by sobie tego życzył. Poza tym stara się powstrzymywać od nieprzemyślanych ruchów, analizuje sytuację w klubie wespół z innymi zarządcami i robi wszystko, by Bobcats grali coraz lepiej. Radzi, by przede wszystkim być cierpliwym. Choć na pytanie o to, co robi, gdy widzi, że w drużynie jest źle, odpowiedział: – Nie chciałaby pani wiedzieć. My chyba też wolimy pozostać w nieświadomości.

LeBron James został najmłodszym graczem historii NBA, który przekroczył granicę 9 tysięcy zdobytych w karierze punktów. „Król” dokonał tego w poniedziałek, w meczu przeciwko Milwaukee Bucks (w całym spotkaniu LeBron rzucił 31 „oczek”). Miał wówczas 22 lata i 353 dni.

Bohater tygodnia


Brandon Roy (Portland Trail Blazers). Lider zespołu, który jest największą niespodzianką ostatnich dwóch tygodni. 26, 3 punktu i 7, 6 asysty – to średnie Brandona w minionym tygodniu. Dla porównania – średnia zdobywanych punktów przez Roya w całej karierze nie przekracza dziewiętnastu. Świetna postawa.

Cytat tygodnia


– Kiedy wygrałeś siedem razy z rzędu, zaczynasz wierzyć, że jesteś w stanie wygrać każdy mecz – Brandon Roy z Portland Trail Blazers dla telewizji ESPN przed spotkaniem z New Orleans Hornets. Wygrali Blazers.

Pierwsza piątka i trener tygodnia


Rozgrywający – Anthony Johnson (Atlanta Hawks)
Rzucający obrońca – Brandon Roy (Portland Trail Blazers)
Mały skrzydłowy – Paul Pierce (Boston Celtics)
Silny skrzydłowy – Al Jefferson (Minnesota Timberwolves)
Środkowy – Chris Kaman (Los Angeles Clippers)

Trener – Nate McMillan (Portland Trail Blazers)

Zobacz także:
Magazyn nr 1
Magazyn nr 2
Magazyn nr 3
Magazyn nr 4
Magazyn nr 5

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 21.12.2007 18:55

grywalem w kosza to wiem, ze ten sport generuje mnostwo dziurawych skarpet. Jesli masz takie w szufladzie to czy nie mogl bys ich sfotografowac i przeslac albo do mnie albo do Adama Deglera. Mial fajna galerie unikatowych puszek ale jak wyjechal ze starymi zdjeciami, ktorych mamy miliony to pomyslalem, ze w kolejnosci trzeba by o starych skarpetach. Jesli masz stare a tylko lekko przedarte to przeslij Adamowi do galerii pt" Ekshibicjonizm drobnomieszczanski Adama Deglera" a jak z dziurami to ja zrobie pt." Starych skarpet erotyczny czar". Jesli masz tez stare majtki a nie pozulkle bardzo to tez Adamowi sie zdjecie przyda wiec nie wyrzucaj...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.12.2007 18:47

Przyznam sie ze nie sledze rozgrywek, ale interesuje mnie koszykowka chocby z tego powodu, ze ma ona zdecydowanie erotyczny charakter. Dlatego plus (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To już szósty numer... Brawo, brawo! (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zawsze kawał dobrej roboty (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.12.2007 15:12

(+) Dobrzy jestescie, panowie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.