Facebook Google+ Twitter

“Pictures That Tick”-recenzja komiksu Dave’a McKeana

Pierwszy na naszym rynku autorski album Dave’a McKeana to nie tylko komiksowe wydarzenie i okazja do zapoznania się z jednym z największych talentów na polu sztuki sekwencyjnej. To przede wszystkim podróż po wyżynach niczym nieskrępowanej wyobraźni

Dave McKean "Pictures That Tick" / Fot. Materiały PrasoweW naszym życiu mają miejsce chwile, z którymi najchętniej byśmy się nigdy nie rozstawali, pragnąc aby trwały jak najdłużej. Album McKeana zdaje się właśnie zaklinać każdą z tych chwil w niezwykłej formie rysunków i poezji słów, bacznie przyglądając się i badając przy tym emocjonalny mikrokosmos człowieka. To, co w McKeanowskich „Pictures That Tick” intryguje najbardziej, to narracyjnie konsekwentna bezkompromisowość, dzięki której niesamowitość zdarzeń zostaje niezwykle zintensyfikowana i fantazyjna eksperymentalność kreski, bez której prace McKeana nie uleciałyby zbyt daleko. W albumie znaleźć można rysunki wykonane różną techniką,: m.in. od tuszu, fotorealizmu i kolażu wykonanego z rozmaitych materiałów po charakterystyczne dla artysty graficzne techniki z użyciem rzeźby. W albumie nie brakuje również shortów składających się wyłącznie ze zdjęć, które doskonale dopełniają to czego słowa nie dookreślają. Dave McKean zaliczany jest dziś do grona najlepszych rysowników na zachodnim rynku komiksowym. Współpraca przy wielu graficznych projektach z Neilem Gaimanem (autorem kultowego cyklu pt. „Sandman”) przyniosła rysownikowi trzy dekady temu zasłużony rozgłos. „Pictures That Tick” tylko potwierdzają wysoką markę artysty. Ten album to kwintesencja fantasmagoryczności.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: komiks


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.