Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3099 miejsce

Pięć najlepszych filmów o drugiej wojnie światowej

Co to takiego najlepszy film? Moim zdaniem taki, który tak przykuwa uwagę, że trudno się od niego oderwać. Niechby nawet opowiadał bajki (nieładnie jak na film historyczny) oraz zawierał treści odbierane jako antypolskie.

Plakat reklamujący film Biały Tygrys http://uk.wikipedia.org/wiki/Файл:Білий_тигр(фільм).jpg / Fot. nieznany

Dla tych, których kochałem - wyciskacz łez z Michaelem Yorkiem w roli głównej



W całym moim dotychczasowym życiu spośród wszystkich filmowych opowieści o największej wojnie najsilniejsze wrażenie wywarła na mnie ta opowiadająca o tragedii Polski, polskich Żydów oraz jednego z nich, który nie poddał się pod ciosami losu mogącymi załamać niemal każdego człowieka. W tej właśnie kolejności, albowiem ten film fabularny produkcji francuskiej (tytuł oryginalny: Au nom de tous les miens), którego akcja dość długo toczy się w Warszawie, nie zaciemnia sytuacji, w jakiej znaleźli się wszyscy obywatele Drugiej Rzeczypospolitej w wyniku hitlerowskiej agresji. Nic dziwnego. Został nakręcony w 1983. Obejrzałem go (jeszcze w czarno-białym telewizorze) ponad dwadzieścia lat temu.

Najbardziej poruszająca była dla mnie chwila, w której pod wpływem rozstrzelania swojej narzeczonej (polskiej dziewczyny) nastoletni główny bohater postanawia zabić niemieckiego żandarma. Swój zamiar wprowadza w czyn przy użyciu trzymanego w ręce bagnetu (to jedyna broń, jaką mógł zdobyć), tracąc przy tym oko. To oczywiście był dopiero początek jego walki. Film powstał w oparciu o wspomnienia Mietka Grajewskiego, który w swoim późniejszym życiu występował jako Martin Gray.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Martin_Gray

Spaleni słońcem 2 i 3 - za ojczyznę, ale nie za Stalina



W kolorze i w wysokiej rozdzielczości obejrzałem arcydzieło kina wojennego nowej Rosji w reżyserii tego zdumiewającego i wszechstronnego artysty jakim jest Nikita Michałkow. Kina, które zmaga się z tą potworną prawdą, że w czasie największej wojny wszystkich czasów ludobójstwo, tortury i obozy koncentracyjne czekały na narody Rosji po obu stronach frontu. Zmaga się, stawia czoła, przyjmuje ją w całym jej okrucieństwie i stara się znaleźć nadzieję. Michałkow tak samo jak Martin Gray przedstawia los człowieka, który nie poddaje się pod wpływem niesprawiedliwości losu i któremu udaje się przeżyć ze względu na tych, których kochał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Owszem, było szereg dobrych filmów. Kilka nawet na stałe zapadło mi w pamięć. Ja jednak zdecydowanie wolę kino rosyjskie po 1991.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem fanem kina radzieckiego. Uważam, że Rosjanie niezrównanie oddawali klimat zmagań wojennych, zwłaszcza tam u siebie na wschodzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielce Szanowny Panie Tadeuszu! Ja Panu i wszystkim naszym czytelnikom odpowiem nie na temat Stalina, Chamberlaina, F. D. Rossevelta itd., ale w przedmiocie powyższego artykuliku. Otóż znam bardzo dobrze niemiecki, nie potrzeba mi przy oglądaniu filmów ni lektora ni słownika i bezbłędny warsztatowo film Unsere Mütter obejrzałem jednym ciągiem. Nie znaczy to, że dobrze się na nim bawiłem (bo nie o to chodzi w wybitnych filmach wojennych oraz w ogóle dów najlepszych filmach historycznych), ale się przejąłem losami bohaterów oraz się wzruszyłem.

Wzruszyłem się również ujemnie, bo wcale mnie nie bawili polscy partyzanci zapewniający, że synów i córki Izraela potopią jak koty. Już odnośnie filmu Dla wszystkich, których kochałem wybuchła w naszym kraju gazetowa burza pod wpływem twierdzenia jego scenarzysty, że AK nie chciała dostarczyć broni dla powstańców w getcie z powodu swojego antysemityzmu. Podkreślano, że akowcy sami meili jej bardzo mało. Natomiast w tym najnowszym filmie niemieckim jego twórcy poszli już niemal na całość w oczernianiu naszego narodu i odbieraniu mu dobrego imienia.

Tylko, że nie to mnie boli najbardziej. Do żywego dotyka mnie to, że my sami jako społeczeństwo polskie w kraju i za granicą (bo przecież dzięki obecnej technice nasi rodacy rozsiani po świecie mogą być odbiorcami naszego życia kulturalnego w szerokim zakresie) straciliśmy honor, przyzwoitość i nurzamy się w błocie, którym obrzucamy naszych sąsiadów. Do naszej zbiorowej świadomości nijak nie może się przebić ten fakt historyczny o olbrzymim znaczeniu, że narody Rosji też były tylko ofiarą spisku oraz bezwględności i sprytu międzynarodowych awanturników. Ofiarą Lenina i jego szajki, wspomaganej górą złota przez kajzerowski sztab generalny, a potem "człowieka, który kiedyś był Gruzinem", jak go określiła jego własna córka. Rosyjsko-ukraińscy komuniści dorwali się do władzy na czerwonym Kremlu dopiero w czerwcu 1953 i szybko zlikwidowali to, co było w państwie Lenina najgorsze, potworne i przerażające. Przy tym losy Rosjan i Polaków były w XX wieku podobne: mocarstwa zachodnie zdradziły nasz legalny rząd i jego siły zbrojne wlaczące o wolność w latach 1943-45, ale przedtem zachowały się identycznie wobec białych Rosjan w latach 1920-22.

Nie ma tego w polskim kinie z wyjątkiem dość nieśmiałej moim skromnym zdaniem próby Jerzego Hoffmana w Bitwie warszawskiej oraz naprawdę malutkiej w filmie Wajdy Katyń. Tymczasem moralnym obowiązkiem twórców kultury jest tak "rozdrapywać rany, aby nie zabliźniły się blizną podłości" - jak to ujął pisarz, przed którego grobem miałem zaszczyt uklęknąć. Oczywiście rozumiem doskonale, że w ukazywaniu historii najnowszej w filmach z różnych poważnych przyczyn nie można pójść na całość. Np. powstałyby filmy tylko dla dorosłych, a i dla nich trudne do wytrzymania, zwłaszcza na sali kinowej. Zresztą już powstaje pytanie, czy np. obecne pokazywanie wprost scen tortur, a nawet gwłatów jest wskazane. Jednak świadome zakłamywanie dziejów Polski i Europy na ruchomych obrazach w naszej epoce cywilizacji obrazkowej, kiedy to większość młodych ludzi nie pójdzie sprawdzać różnych rzeczy w starych książkach i gazetach, to moim zdaniem hańba, a najbardziej haniebna jest hańba domowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mówienie dzisiaj o honorze, o wartościach moralnych, etyce - wydaje mi się, że wygląda to tak, jakby tarzający się w błocie mówił o czystości. Honor państw Europy zachodniej przed wojną kończył się tam, gdzie się kończył interes. Myśleli że poświęcając Polskę, uratują swoją D. Stało się inaczej - nie uratowali. Podejrzewam, że gdyby nie Polacy walczący u boku Armii Czerwonej, to losy Europy wschodniej, ułożyły by się całkiem inaczej. Bo jakby PRL-u nie było, to kto by wzniecił całą "Pierestrojke". Papieża polskiego, też byśmy nie mieli. Przecież zachodni - niby - sprzymierzeńcy Polski, całkowicie nie walczyli o zmianę linii wpływów. Przystali na to, co narzucił Stalin. Zamiast rozszerzać front zachodni, to oni woleli wspierać front wschodni, żeby wojska Radzieckie zaszły jak najdalej na zachód. - O wypadku Gibraltarskim, już nie wspomnę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwszym krokiem do masowego zabijania jest kłamstwo, prowadzące do odczłowieczenia wybranych przez twórców kłamstwa ofiar. Kłamstwo propagandowe prowadzi również do odmowy pomocy ofiarom ze strony państw trzecich. Otóż przypomniało mi się jak w okresie powstania styczniowego jankeska prasa pisała o tym powstaniu jako o próbie przeciwstawienia się carowi przez polskich właścicieli niewolników, aby nie musieli z woli tego światłego i postępowego władcy zrzec się korzyści wynikających z tej wołającej o pomstę do nieba instytucji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdaje mi się, że trochę - w poruszonym temacie - można by znaleźć pod adresem: http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/wszyscy-%C5%9Bwi%C4%99ci-czy-aby-wszyscy
Ale osobiście jestem zdania, że Drugiej Wojnie Światowej - gdyby "reszta Europy" była przy zdrowych zmysłach - można było uniknąć. Ale to widocznie zadziałały siły wyższe i stało się wedle przysłowia: "Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbierze" Widocznie ludzkość musiała dużo nabroić, żeby, aż taką srogą karę dostać. Gorsze w tym wszystkim jest to, ze dzisiaj ludziom także odbija. Bo to co się dzieje teraz, wskazuje, ze ludzie całkiem powariowali, o honorze, nie wspominając. http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/czy-starorzymska-virtus-gdzie%C5%9B-jeszcze-%C5%BCyje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można przetłumaczyć i tak. Właśnie ten fragment filmu Biały Tygrys wywołał sporą i dość ostrą dyskusję w Rosji i na Ukrainie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Czyż nie spełniliśmy potajemnego marzenia każdego europejskiego filistra? Oni zawsze nie lubili Żydów! Całe życie bali się tego mrocznego, ponurego państwa na Wschodzie...
Ja powiedziałem: rozwiążmy po prostu te dwa problemy, rozwiążmy je raz na zawsze...
Ludzkość stała się tym, czym jest, dzięki walce! Wojna to naturalna, codzienna sprawa. Wojna toczy się zawsze i wszędzie. Wojna nie ma początku ani końca. Wojna - to samo życie."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widzę, pole komentarzy też nie przyjmuje grażdanki. Filmowy Hitler powiada: "Zaś my po prostu okazaliśmy się dość odważni na to, aby zrobić to, o czym marzyła cała Europa". Itd.

Zainteresowanych proszę o wrzucenie hasła Biały Tygrys do polskiej wikipedii, a następnie wciśnięcie tego samego hasła w języku Tołstoja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo kilkakrotnych prób nie przechodzi mi link do omówienia akcji filmu Biały Tygrys:

http://ru.wikipedia.org/wiki/Белый_тигр_(фильм)#.D0.A1.D1.8E.D0.B6.D0.B5.D1.82

Omówienie jest o tyle ostotne, że znajduje się tam kilka kluczowych zdań z fikcyjnej mowy Hitlera: "А мы просто нашли мужест&#1074 ;о осущес&#1090 ;вить то, о чем мечтал&#1072 ; Европа!"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.