Facebook Google+ Twitter

Pięć razy chciano zabić Lecha Wałęsę, uratował go Nobel

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-09-29 11:15

- Planowano na mnie pięć zamachów, ale Nobel uratował mi życie - powiedział w tvn24.pl były prezydent i przywódca "Solidarności" Lech Wałęsa, który dziś świętuje 25. rocznicę przyznania mu pokojowego Nobla i swoje 65. urodziny.

Wałęsa przypomniał, że zanim dostał nagrodę, był celem pięciu nieudanych zamachów. - Wciąż żyją świadkowie, których IPN powinien w tej sprawie przesłuchać, ale nie chce – mówił były prezydent. Wśród potencjalnych świadków wymienił m.in. swoją dawną sekretarkę Bożenę Grzywaczewską i Andrzeja Celińskiego, obecnie posła SLD.

Dlaczego nagroda Nobla uratowała mu życie? - Gdyby coś mi się stało, to by o mnie pytano, pisano by o tym, szukano - wyjaśnił Wałęsa. Poza tym jubilat przyznał, że dzięki Noblowi stał się "nieśmiertelny w znaczeniu publicznym".

- Byłem na sto procent pewny, że "Solidarność" dostanie Nobla, bo ten ruch był mądry i piękny - opowiadał Lech Wałęsa. Jednak jego zdaniem, władze PRL robiły wszystko, żeby zniechęcić do niego komitet noblowski. - Spodziewałem się nagrody w 1982 r., ale mnie oczerniano, podstawiano fałszywki - wspominał.

Nagrodę otrzymał rok później. Na pytanie, czy często wraca do zdarzeń sprzed lat powiedział: - W ogóle nie wracam, tylko przy takich rocznicach. Wszystkie nagrody przekazałem na Jasną Górę.

Źródło: tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.