Facebook Google+ Twitter

Pięć rzeczy, które należy wiedzieć o ceremonii otwarcia igrzysk

Dziś wystartowały już zawody olimpijskie, jednak oczy dziennikarzy i widzów zwrócone są w stronę ceremonii otwarcia igrzysk, która ma być manifestacją sukcesu organizacyjnego całej olimpiady i potęgi Rosji.

 / Fot. EPA/SERGEY ILNITSKYZ roku na rok ceremonie otwarcia stają się coraz bardziej spektakularne i przyciągają kolejne rzesze widzów. Piątkowy spektakl "Welcome to Sochi" nie zapowiada się inaczej. Z ceremonią wiąże się wiele ciekawostek oto 5 najważniejszych spośród nich:

1. Rosjanie idą na całość

Trwająca olimpiada ma aspiracje przyćmić wszystkie dotychczasowe inauguracje i te które nastąpią w przyszłości. Będzie to trudne zadanie, gdyż dla przykładu ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 zangażowała 14,000 tys. uczestników. Uroczyste otwarcie ma uświetnić 3,5 tys. fajerwerków, tancerze i statyści przebrani za robotników, a na końcu gigantyczny sierp i młot.

2. Nie wiadomo do końca co Rosjanie przygotowali

Organizatorzy widocznie nie chcą psuć zabawy widzom i nie zdradzili wszystkich szczegółów programu uroczystości, jednak The Wall Street Journal dotarł do pewnych szczegółów. Zgodnie z doniesieniami amerykańskich dziennikarzy, Rosjanie mają zaprezentować historię muzyki i baletu przy akompaniamencie najsłynniejszych kompozytorów i artystów, którzy przedstawią dzieła Czajkowskiego, Rachmaninowa i Tołstoja. Valery Gergiev, jeden z najbardziej rozchwytywanych dyrygentów, ma wystąpić na ceremonii otwarcia, zgodnie z doniesieniami rosyjskiej gazet "Izviestia". Gergiev jest nie tylko dyrektorem prestiżowego Teatru Marinsky, ale i zaufanym prezydenta Władimira Putina. Balet ma odegrać szczególnie ważną rolę w przedstawieniu. Czołowa tancerka baletu - Uliana Lopatkina, znana z wybitnej roli w "Jeziorze Łabędzi", według wszelkich wskazań, ma wystąpić. Prócz niej oczekiwany jest występ Diany Vishnevej, gwiazdy teatrów: Mariinsky i American Ballet Theatre.

3. W ceremonii weźmie udział Putin

Od początku było wiadomo, że głównym architektem całego przedsięwzięcia jest Władimir Putin. Igrzyska zorganizowano w jego ulubionym kurorcie, w miejscu w którym nikt inny, pewnie poza Chińczykami, nie odważyłby się organizować igrzysk zimowych. Podobno jego obecna partnerka, Alina Kabayeva, złota medalistka w gimnastyce artystycznej z 2004 roku, dostąpi zaszczytu zapalenia ognia olimpijskiego.

 / Fot. Kremlin.ru [CC-BY-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], via Wikimedia Commons

4. To wszystko będzie dużo kosztować

Nie wiadomo ile dokładnie pieniedzy przeznaczono na ceremonię inaugurującą, ale jeżeli spojrzeć na wydane dotychczas 50 mld dol raczej nie ma wątpliwości co do tego, że będzie to kosztowna impreza. Na igrzyskach w Londynie w 2012 r., otwarcie kosztowało 42 mln funtów. Chińczycy w 2008 r. wydali dwukrotnie więcej. Można się spodziewać, że Rosjanie postarają się przelicytować zarówno jednych jak i drugich.


5. Parada sportowców będzie przypominać "fashion show"

Oprócz baletu, muzyki, wystepów i fajerwerków niewątpliwą atrakcję stanowić będą kolekcje olimpijskie poszczególnych państw. Dla przykładu, w USA ceremonia otwarcia traktowana jest jak pokaz mody, a sami Amerykanie zaangażowali Ralpha Laurena do zaprojektowania kostiumów. Szczególnie intrygujące są również stroje Niemców i Norwegów. Ci pierwsi są posądzanie o użycie progejowskiej kolekcji podczas gdy Norwegowie zaskoczyli ekstrawagancją.
Stroje: Norwegów, Niemców, Amerykanów. Polscy olimpijczycy będą ubrani następująco.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.