Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Piecha: Tak, jestem alkoholikiem

Pozycja materiału w rankingach:

6875 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 10pkt

Oceń:

Piecha: Tak, jestem alkoholikiem


O tym, jak trudno przyznać się do nałogu, dlaczego w Polsce nie ma atmosfery do takich wyznań i dlaczego są one potrzebne innym, z Bolesławem Piechą, posłem PiS, byłym wiceministrem zdrowia, rozmawia Joanna Leszczyńska.

Niedawno w tabloidzie przyznał się Pan do tego, że od 25 lat zmaga się z chorobą alkoholową. To była trudna decyzja?
- No pewnie, że trudna. Choroba alkoholowa to nadal w polskim społeczeństwie temat tabu. Dalej panuje przekonanie, że alkoholik to człowiek z rynsztoka, bez silnej woli, który świadomie niszczy swoje życie i zdrowie, a także swojej rodziny. To nie jest prawda, ponieważ to jest choroba. Nikt na przykład nie twierdzi, że cukrzykowi potrzebna jest silna wola, by poziom cukru uregulował się jak trzeba. W Polsce nie ma wciąż atmosfery, by mówić o tym otwarcie. Ten opór wewnętrzny, który tkwi w nas, alkoholikach, można nazwać wstydem i lękiem. Boimy się, jakie to może mieć konsekwencje dla dalszego życia.

Dlaczego przyznał się Pan do tej choroby właśnie teraz?
- Ja tego nie planowałem ani nie zamierzałem niczego manifestować. Po prostu dziennikarz ogólnopolskiej gazety zapytał mnie o to w zawoalowany sposób i uznałem, że byłoby źle udawać idiotę i zaprzeczać. Gdyby wcześniej ktoś mnie o to spytał, pewnie też bym powiedział prawdę. Zresztą dawałem to do zrozumienia we wcześniejszych wywiadach.

Było Panu łatwiej, gdyż wcześniej utorowali Panu drogę ojciec Maciej Ziemba i prof. Wiktor Osiatyński oraz inni znani...
- To i tak nie jest takie łatwe. Artykuł prof. Osiatyńskiego "Alkoholizm, grzech czy choroba", który ukazał się w "Polityce" 25 lat temu, miał duży wpływ na mnie. Dzięki niemu jako młody mężczyzna przyjrzałem się swojemu postępowaniu. Profesor od dawna wie o mojej chorobie.

A koledzy z Prawa i Sprawiedliwości?
- Sam o tym powiedziałem władzom partii. Nie mogłem tego ukrywać, gdyż od czasu do czasu potrzebuję trochę wolnego, by się wyciszyć. Gdyby nie to wyciszenie się, runąłbym. Chwyciłbym za alkohol. Może w domu, może nikt by nie widział, ale czy to zmniejsza wymiar tej tragedii? Konsekwencje nawrotu są straszne. Wszystko wybuchnie z jeszcze większą siłą, nawet jeśli było to tylko jedno zapicie.

Zobacz także:


Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Prawicowiec

Prawicowiec 02.03.2012 18:35

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Aborcje faktycznie kolą w moje oczy... Ale wolę gdy ktoś przyznaję się do alkoholizmu niż do homoseksualizmu... Niestety, będąc młodym człowiekiem alkoholikiem można stać się nieświadomie. Wódeczka, wino, czy nawet zwykle piwko wydają się przecież takie niewinne. A niestety homosie godzą w wartości, które mi wpojono w domu, są to dla mnie ludzie zdegenerowani. więc poczekajmy z osądami osób skazanych na chorobę alkoholową!

Komentarz został ukrytyrozwiń
trzeżwiejący alkoholik

trzeżwiejący alkoholik 29.10.2010 21:06

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 50

Alkoholizm to obsesja psychiczna połączona z przymusem picia.Silna wola tu niema żadnego znaczenia .NIE MOŻNA ŚIE wyleczyć z alkoholizmu ale można chorobę zatrzymać niepijąć>musi też być wsparcie terapeutów grup aa i innych niepijących alkoholików>nie należy pic tylko dzisiaj a potem z tych pojedynczych dzisiaj robi DŁUGA ABSTYNENCJA MOZLIWE ZE DO KONCA ZYCIA >POGODY DUCHA

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi

edi 23.10.2010 23:59

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 60

Co to ma być,spotkanie AA?To jest Sejm!Tutaj jest stanowione prawo dla obywateli.Niekiedy to prawo bywa przykre,dotkliwe i wzbudzające emocje.Jak ludzie mają podchodzić do prawa i przepisów,którymi zajmują się alkoholicy.To jest jakaś groteska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Janiszewski 22.10.2010 20:47

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 59

A iwabradyna i układ z firmą Servier - moze coś na ten temat Panie Piecha ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński

Roman Kożmiński 22.10.2010 19:10

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 59

Piecha - człowiek z charakterem potrafi się przyznać!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewelina Flinta

Ewelina Flinta 22.10.2010 12:01

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 56

Dobrze robią ludzie, którzy przyznają się do choroby alkoholowej i tłumacza mechanizmy jej powstawania. Jest masa młodych ludzi, którym się wydaje, że to tylko rozrywka i wszystko mają pod kontrolą a alkoholikami są tylko menele. Dr. Piecha ma rację - to "demokratyczna" choroba - zależy przede wszystkim od predyspozycji psychofizycznej danej osoby a nie od statusu społecznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michal Rowecki

Michal Rowecki 22.10.2010 11:52

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 67

pan dr.?Piecha przyznal sie juz do przeprowadzania rutynowych aborcji.Teraz przyznaje sie nam do alkoholizmu.Czekamy na nastepny coming out.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mariusz k

mariusz k 22.10.2010 11:45

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 60

szmaciarz alkocholik ktory przeprowadzil tysiac aborci teraz wielki obronca zycia debil do potegi

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jasiek Bułecka

Jasiek Bułecka 22.10.2010 11:36

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 58

Nie przyznawajcie się wszyscy, bo komputery się pozapychają!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Majski

Stefan Majski 22.10.2010 09:11

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 70

Chwała za to temu kto na tym etapie życia ma siłę przyznać się do słabości. Ja się przyznałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.