Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

166753 miejsce

Piechniczek wraca do ekstraklasy!

Antoni Piechniczek od nowego sezonu będzie pracował w Wodzisławiu Śląskim. Nie obejmie jednak funkcji trenera, bowiem działacze Odry chcą w inny sposób skorzystać z jego doświadczenia.

Piechniczka od paru lat ciągnęło do polskiej piłki jak wilka do lasu. Raz widujemy go na ligowych stadionach, kiedy indziej w telewizyjnym studio lub prasie. Zawsze gotowego podzielić się swoimi mądrościami z innymi, czasem bez ogródek mówiącego o trudnych sprawach. Nie wydaje się też być obrażony na rodzime rozgrywki, za korupcyjny proceder. Wreszcie znalazł swoje miejsce.

Za co będzie odpowiedzialny były trener reprezentacji w Odrze Wodzisław? W odpowiedzi na to pytanie jak bumerang zdają się wracać słowa dawnej piosenki - "Entliczek, pentliczek, co zrobi Piechniczek, tego nie wie nikt". Oficjalnie wiadomo, że Piechniczek zasiądzie w Radzie Nadzorczej Odry. W wywiadzie dla futbol.pl nie wykluczył, że będzie starał się wspomagać sztab trenerski, co mogło by bogato zaprocentować dla klubu z Wodzisławia. Ponadto trzeba liczyć się z tym, że jest to ktoś, mający szerokie kontakty i mogący ubogacić swoje nowe środowisko. Jak magnes powinien działać też na potencjalnych partnerów finansowych Odry, których wciąż brakuje.

Porozumienie z Piechniczkiem jest pierwszą z tych zmian, które zapowiadał dyrektor sportowy Odry - Edward Socha. W klubie czekają na upragnionego sponsora, który pozwoli wydostać się Odrze z ligowej szarzyzny.
W kuluarach mówi się, że znacznie większe pieniądze niż dotychczas ma wyłożyć sponsor główny - Rojek Decor.

To oczekiwanie na finansowy zastrzyk nie zakłóca treningów piłkarzy, którzy solidnie przygotowują się do nowego sezonu. Trener Janusz Białek nie ma już do dyspozycji Iljana Micańskiego, najskuteczniejszego zawodnika Odry w zeszłym sezonie. Bułgarowi skończył się okres wypożyczenia. Co więcej, dopiero na wiosnę można spodziewać się powrotu po kontuzji Marcina Malinowskiego, przez lata będącego filarem zespołu. Białek do dyspozycji będzie miał natomiast kilku innych, nowych graczy. Szczególne nadzieje wiąże się z powrotem obrońcy - Marcina Dymkowskiego, który nie olśnił swoimi umiejętnościami Franciszka Smudę w poznańskim Lechu i na powrót zagra w Wodzisławiu. Trudne zadanie czeka Piotra Gierczaka, ponieważ to właśnie on ma wypełnić lukę po Micańskim.

Wczoraj Odra zremisowała z beniaminkiem ekstraklasy - Piastem Gliwice 1:1. Wcześniej pokonała drugoligowy GKS Jastrzębie. Wszystko wskazuje więc na to, że Białek przygotowuje zespół na tyle dobrze, by 12-letniej tradycji stało się zadość i z walki o utrzymanie Odra znowu wyszła z tarczą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

duży plus za arcyciekawą i spójną informację, w szczególności dla sympatyka Oderki ;) oby po przyjściu Piechniczka Wodzisławski klub wydostał się nie tylko z "ligowej szarzyzny", ale przestał być tylko i wyłącznie fabryką talentów, bez większych korzyści

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.