Facebook Google+ Twitter

Piekielna zima i tajemnicza, zagubiona w Pirenejach wioska

Odpuść nam nasze winy Panie, bo zrobiliśmy rzecz straszną. Mord. Kto mógł wypowiedzieć te słowa? Francuski arystokrata? Ubogi wieśniak z pirenejskiej wsi, a może papież? Moim skromnym zdaniem, "Odpuść nam nasze winy" Romaina Sardou to książka lepsza niż słynne "Imię Róży"

Romain Sardou - I odpuść nam nasze winy / Fot. OkładkaKolejny, smaczny kąsek w ramach Klubu Dobrego Kryminału. Na okładce książki "I odpuść nam nasze winy" Romaina Sardou, nadzwyczaj popularnego młodego pisarza francuskiego, widzimy obraz Hieronima Bosha "Wiejo al tombal" - wizja śmierci. Ten mroczny obraz znakomicie wpisuje się w treść tej fascynującej książki, utrzymanej w klimacie zbliżonym do "Imienia Róży" Umberto Eco.

W czasie zimy roku 1284 piekielne mrozy sparaliżowały życie ubogiej diecezji Draguan na południu Francji. Rok wcześniej rzeka wyrzuciła na brzeg rzeki szczątki trójki ludzi. Do malutkiej, niepozornej mieścinki - stolicy tej diecezji, przybywa Henno Gui, młody kapłan erudyta i obejmuje oddaloną o kilka dni drogi parafię Heuterloup, zagubioną gdzieś, w dzikich lasach. Przez wielu osada uważana
jest za dawno wymarłą, bo nikt nie spotkał od dawna żadnego z jej mieszkańców. Młody kapłan wyrusza w intrygującą podróż. Jaką prawdę kryje zagubiona wioska i jaki ma to związek z mordem; a co więcej
- papiestwem, które nagle zaczyna sie interesować zapomnianą parafią?

Sardou perfekcyjnie przedstawił realia głębokiego średniowiecza. Zamykając oczy, widzimy niemal bohaterów, odzianych w charakterystyczne, brązowo - bure łachmany. Jest zima, przy każdym, wypowiadanym przez nich słowie, para bucha im z ust. Jest zimno, marzniemy i my;
czytając o przebijającym się przez głębokie śniegi księdzu - detektywie.

Akcja powieści toczy się głównie na południu Francji, ale sporo wątków wiedzie nas do Rzymu i Paryża, bo okazuje się, że śledztwo rozpoczął nie tylko sam Henno Gui. Również ludzie, których można było się tutaj najmniej spodziewać. Złowieszcze pytanie "co to za wioska, co tam jest?" pomoże czytelnikowi porzucić wszystkie utrapienia dnia codziennego i strona po stronie podążać za tajemnicą, zawartą w tym wybitnym kryminale średniowiecznym, który gorąco polecam!

Autor: Romain Sardou
Tytuł: I odpuść nam nasze winy
Wydawca: Świat Książki, Warszawa 2006

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

za odwagę porównania do Eco - też in plus; i za rosnącą listę "do przeczytania po obronie";)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.