Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17485 miejsce

Piekło prześladowań chrześcijan

Akty nienawiści względem wyznawców chrystusowego Kościoła niestety nie są reliktem przeszłości. W wielu miejscach na kuli ziemskiej wciąż przyznawanie się do wiary chrześcijańskiej jest równoznaczne z bólem i cierpieniem.

Mapa pokazują kraje, gdzie represjonowani są chrześcijanie: kolor czerwony - krwawe prześladowania chrześcijan, pomarańczowy - represje i dyskryminacja w sferze publicznej, żółty - zjawiska dyskryminacji chrześcijan / Fot. infografika własna/PrinzwilhelmErytrea (Afryka) - trzy tysiące chrześcijan trafiło do więzień tylko ze względu na wyznawaną religię. Indie - w stanie Karnataka zniszczono kościół, a w Uttar Pradeś aresztowano pastora protestanckiego pod fałszywym zarzutem wymuszania nawróceń. Pakistan - Arifa Alfred, porwana prze dwoma laty przez muzułmanina i torturami zmuszana przez niego do zmiany wiary na islam, zdołała uwolnić się spod jego kontroli, odzyskując wolność. Nigeria - w sierpniu br. muzułmańscy ekstremiści, prawdopodobnie wspomagani przez wojsko, dokonali mordu na 24 chrześcijanach w stanie Plateau, w środkowej części kraju.

Powyższe przykłady prześladowań chrześcijan, nie miały miejsca na przestrzeni lat, lecz wydarzyły się w przeciągu ostatnich tygodni, co dobitnie pokazuje skalę narastającej nienawiści do katolików czy protestantów w wielu miejscach na kuli ziemskiej. Według szacunkowych danych przekazywanych przez Open Doors, chrześcijańską organizację non-profit, 100 milionów wyznawców Jezusa Chrystusa pada ofiarą prześladowań i dyskryminacji.

Indyjska dziewczynka ranna podczas ataku na miejscowych chrześcijan (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Girl_sufferedwithburnwounds.jpg) / Fot. All India Christian council, CC 3.0Źródeł represji jest co najmniej kilka. Jednym z nich jest ekstremizm hinduski, który jest najsilniej widoczny we wcześniej wspominanych Indiach. To właśnie w drugim najludniejszym państwie świata dochodzi do największej liczby aktów przemocy, względem chrześcijan. Fala prześladowań w północnych, zachodnich i środkowych stanach kraju rozpoczęła się pod koniec lat 90. ubiegłego stulecia. Podpalanie kościołów, zmuszanie do zmiany wiary, niszczenie egzemplarzy Pisma Świętego, gwałcenie zakonnic, morderstwa na chrześcijańskich kapłanach oraz niszczenie prowadzonych przez nich szkół czy cmentarzy - za te zbrodnie odpowiedzialni są hinduscy nacjonaliści, wspierani przez m.in. Indyjską Partię Ludową. To jedno z największych w kraju ugrupowań. Ich polityczni sojusznicy są sympatykami tzw. ideologii „Hindutva” zakładającej, że każdy mieszkaniec Indii ma być Hindusem, a pozostałe mniejszości religijne mają być przeszkodą do osiągnięcia tego celu.

W wielu indyjskich regionach u władzy utrzymują się hinduscy nacjonaliści, którzy wprowadzili zapisy prawne pozwalające ukarać grzywną lub pozbawić wolności osobę zmieniającą wiarę na chrześcijańską. Pomimo że takie przepisy są niezgodne z konstytucją (według której, wszystkie wyznania w Indiach mają być traktowane równo), to niestety władza centralna nie ma zbyt dużego wpływu na życie lokalnych społeczności.

Dyskryminacja chrześcijan ma miejsce głównie na wsiach i w małych miejscowościach, gdzie oskarżani są o działania misyjne oraz padają ofiarami głęboko zakorzenionych stereotypów. Wyznawcy jezusowego kościoła często nie mają dostępu do publicznych szkół, przez co posiadają niski poziom wykształcenia. Co kilka miesięcy dochodzi również do pogromów chrześcijan - jeden z najtragiczniejszych miał miejsce w stanie Orissa w 2008 r., kiedy śmierć mogło ponieść nawet 500 wyznawców znienawidzonej religii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

Pianista
  • Pianista
  • 30.09.2011 20:34

Panie Piotrze! Spokojnie, luzik! Tak, niektóre religie aż zioną nietolerancją i okrucieństwem, np. Islam. Ale w KAŻDEJ religii zdarzają się pewne dogmaty i przekonania, które poddane spokojnemu rozpatrzeniu uznalibyśmy dziś za chore lub głupie. NAWET w naszej PRZENAJŚWIĘTSZEJ, NIEOMYLNEJ, napisanej z pomocą Ducha Św. Biblii istnieją takie teksty, np.: ,,Czarownicy żyć nie dozwolisz'' (Ks. Wyjścia, 22;17) doprowadziło do trwającego przez VI wieków palenia i wieszania tzw. czarownic, ,,Umocniłeś Ziemię w jej podstawach- na wieki wieków się nie zachwieje" (Ks. Psalmów, psalm 104) spowodował odrzucanie przez wiele dziesięcioleci teorii twierdzącej, jakoby Ziemia miała krążyć dookoła Słońca i stosowanie represji wobec tych, którzy się z nią zgadzali (np. siedemdziesięcioletni Galileusz został skazany na dożywotni areszt w swoim własnym domu). Także fragment Dekalogu ,,Nie będziesz czynił obrazu obrazu ni rzeźby tego, co w niebie wysoko, ani co na ziemi nisko, ani co w rzekach pod ziemią" sugeruje, że dzieła sztuki poświęcone naturze ożywionej lub nieożywionej są niemoralne i wykonane wbrew woli Boga. Nawet obecnie dochodzi do wielu sporów o tle religijnym. Nie chodzi mi oczywiście o targowanie się, która religia wyrządziła najwięcej szkód- po prostu chcę pokazać, że chrześcijaństwo jest religią nie tylko pokrzywdzoną, ale i również krzywdzącą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przez cały czas moi przedmówcy w komentarzach próbują udowodnić, że dyskryminacja chrześcijan są skutkiem wyznawania wiary chrystusowej. Wychodzi na to, że łatwiej jest stawać w obronie winnych prześladowań niż ich ofiar.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A np w takiej Grecji przez lata jedyną dozwoloną religią było chrześcijaństwo, a dokładniej wyłącznie prawosławie.
Religia owa miała własną tajną policję ideologiczną. Jej funkcjonariusze zajmowali się tropieniem osób wpadających na pomysł zmiany poglądów religijnych. Takie osoby były zamykane do więzień, a własność innych religii równana z ziemią. Dopiero niedawno prawo w Grecji zmieniono tak by wyznawanie innej religii było legalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie redaktorze,
Najwyrazniej Pan nie pojmuje ze chrzescijanstwo to nie tylko katolicyzm i np Erytrea od ktorej Pan zaczal swoj artykul jest od wiekow krajem chrzescijanskim jakkolwiek ortodoksyjnym i nie wierze ze chrzescijan sie tam przesladuje tym bardziej ze bywalem w tamtych stronach i to przez pare lat.
Na marginesie dodam ze religijne wojny to tradycja historii europejskiej

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pink
  • Pink
  • 26.09.2011 15:12

Każda religia ekspansywna, w których występuje uniwersalizm, zawsze będą się spotykały z oporem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, sądzę, że każdego czującego i myślącego człowieka dotyka krzywda zadawana z powodu takiej czy innej odmienności. Zwłaszcza kiedy "maluczcy" cierpią za grzechy wielkich, a tak wg mnie jest w tym wypadku. Jak to rozumiem?
Pierwsi chrześcijanie cierpieli za piękną i czystą wiarę, która rządzącym wydawała się zagrożeniem ówczesnego porządku społecznego. Do obecnych prześladowań w dużej mierze przyczyniło się wykoślawienie chrześcijaństwa przez kościoły, które przesunęły ciężar gatunkowy z wiary na instytucję, uczyniły z niej źródło dochodów i narzędzie władzy. Ludwik XIV mawiał podobno "państwo to ja" - hierarchowie zdają się mówić "Bóg to ja". W efekcie odium za ich błędy czy występki spływa na wszystkich wyznawców i deformuje obraz chrześcijańskiego Boga. Katolikom rzuca się teraz w twarz afery pedofilskie, bo dla duchowieństwa ważniejsze było chronienie kapłanów-przestępców niż - mówiąc metaforycznie - dobre imię Boga, którego reprezentują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W takim razie mam nadzieję, że wyjaśniłem to nieporozumienie. Co oczywiście nie zmienia faktu, że jestem katolikiem i sprawa prześladowania chrześcijan w dzisiejszych czasach dotyka mnie również osobiście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze,
trafnie napisał Grzegorz Wink o artykule. Poruszył pan tylko problem chrześcijan. To zdanie, które napisał pan w komentarzu o godz. 16:06 "Prześladowanie chrześcijan jest tragicznym faktem, podobnie jak dyskryminowanie innych wyznań", gdyby było na początku dobrego przecież artykułu, dyskusja byłaby chyba nieco inna.
Tego zabrakło dyskutantom i uznali, że chce pan chronić tylko jedynie "prawdziwą wiarę".

Komentarz został ukrytyrozwiń

W żaden sposób nie usprawiedliwiam błędów chrześcijan w historii - celem mojego artykułu było zwrócenie uwagi na ważny problem. We wcześniejszych wypowiedziach miałem na myśli, że istnieją w dzisiejszych czasach międzynarodowe instytucje stojące na straży praw człowieka. Ich działalność, a raczej jej brak, jest sprawą na o wiele dłużą rozmowę. My, jako dziennikarze posiadamy potężną broń - słowo, które może się stać prawdziwym arsenałem masowego rażenia. Prześladowanie chrześcijan jest tragicznym faktem, podobnie jak dyskryminowanie innych wyznań.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kronk
  • Kronk
  • 25.09.2011 15:24

Ludobójstwo w Rwandzie stało się wielkim problemem dla Kościoła. Bardzo często okazywało się, że księża, zarówno chrześcijańscy, jak i innych wyznań, należeli do MRND i wspierali ideologię „Hutu Power” (18). W wielu miastach walczący o przetrwanie Tutsi zwracali się z prośbą o pomoc do duchownych i przywódców religijnych. Tamci polecali im chronić się przede wszystkim w kościołach. Tak właśnie stało się w Nyamacie, Ntamarze czy w Kibuce, gdzie często gromadziło się nawet ok. 5 tys. ludzi. Zostali tam skierowani przez tych, których poprosili o ochronę.

Tak też było w przypadku dwóch sióstr benedyktynek, Consolate Mukangango i Julienne Mukabutera, które służyły w klasztorze Sovu i współpracowały z zabójcami. Siostry dostarczyły Intehamwe benzynę i wraz z nimi podpaliły budynek, w którym ukrywało się ok. 500 Tutsi. Niedawno zostały skazane przez sąd w Brukseli na odpowiednio 15 i 12 lat więzienia. Podobny przypadek miał miejsce w Kościele Adwentystów Dnia Siódmego, nad którym sprawował pieczę Minister ElizaphanNtakirutimana. Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy niedawno skazał go na karę 10 lat więzienia. Zamiast odpowiedzi na wołania o pomoc kolegów, on przywiózł ze sobą milicjantów, którzy zabili wszystkich na miejscu (19).

http://www.psz.pl/tekst-37336/Ludobojstwo-w-Rwandzie-w-1994-r

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.