Pozycja materiału w rankingach:
Po Poznaniu w upalne dni jeździ ponad 300 nieklimatyzowanych tramwajów. Męki, które cierpią pasażerowie, są niczym wobec piekła, w jakim pracują motorniczowie.
– Klimatyzowaną kabinę mają tylko combino i te tramwaje typu 105 N, które przeszły generalną modernizację – informuje Jan Firlik, wiceprezes MPK. Liczba takich wagonów ledwo przekracza 20. W pozostałych kabina motorniczych zamienia się w upalne dni w nagrzane akwarium. Nie pomaga żadna wentylacja, a temperatura przekracza tam 40 stopni.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Beata L 26.07.2006 17:38
Wyobraźcie sobie taką scenę. Stoisz w autobusie a obok ciebi z prawej strony staje spocony, gruby facet. Podnosi rękę do góry a pod paszkami po prostu jezioro... Patrzysz na lewo a tam jakiś przechlany koleś od którego wali jak z gorzelni. I jeszcz parę innych osób i każdy "wydaje" z siebie zapachy. Do tego dochodzi duchota i wysoka temperatura która powoduje że w autobusie śmierdzi jak w oboże. OCHYDA (dobrze że mam auto)
Łukasz Sęk 04.07.2006 20:55
Tak jest niestety nie tylko w Poznaniu, ale w większości (jak nie we wszystkich) polskich miastach...
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)