Pozycja materiału w rankingach:
Prezydent UEFA Michel Platini wyraźnie się nudzi siedząc w fotelu szefa europejskiej piłki. Ostatnio wymyślił, że mecze piłkarskie powinno prowadzić 5 arbitrów. Pięknie, a dlaczego nie siedmiu albo ośmiu? Jeszcze więcej władzy dla arbitrów?
Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 62 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
O mnie: nie ma o czym
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dariusz Witkowski 18.05.2007 02:10
W piłce jest piękne to że jest nieprzewidywalna. Piłka to gra błędów... 1 główny, 2 bocznych w zupełności wystarcza
Marek Iwaniszyn 16.05.2007 23:38
Ekm...porównanie koszykówki do piłki dość orginale. Nawet o tym samym sobie pomyślałem wcześniej. Ale ten argument mnie nie przekonał. Bo sobie pomyślałem, że na małym [w porównaniu do piłkarskiego] boisku jest to może i dobre rozwiązanie. Na dużym komunikacja musi, no nie ma siły, musi ucierpieć.
"Z zasady sędziowie boczni i techniczni są arbitrami pomocniczymi. Ich sygnalizację można przecież zlekceważyć." - oczywiście. Ten argument przemawia wg mnie przeciw temu pomysłowi. Skoro są pomocnikami i można ich zlekceważyć to po co ich mnożyć?
Daniel Kur 16.05.2007 22:55
O komunikację bym się nie martwił, w koszykówce też tego sie obawiano, jak się okazuje, w razie odmiennych sygnalizacji sędziów, udaje się to rozwiązywać w sposób sprawny i bezkonfliktowy. Kto ogląda koszykówkę ten wie.....
Na boisku piłkarskim nie zmieni się prawdopodobnie nic pod względem komunikacji, bo to nadal główny sędzia będzie decydował o wszystkim. Mówię prawdopodobnie, bo innego rozwiązania nie widzę. Z zasady sędziowie boczni i techniczni są arbitrami pomocniczymi. Ich sygnalizację można przecież zlekceważyć. Chodzi o to, by ograniczyć liczbę rażących błędów - a nie je wyeliminować - bo tego sie nie da. Nadal więc możliwa będzie sytuacja kontrowersyjna, często niesprawiedliwa dla jednej z drużyn, ale tych pomyłek będzie mniej. A co za tym idzie, gra stanie się bardziej sprawiedliwa. A o to chodzi. Bo nie na błędach sędziowskich polega piękno futbolu.
Odpowiedzialność sędziego również pozostanie taka jak obecnie. Wszak za spalonego źle odgwizdanego odpowiedzialność ponosi liniowy, bo główny nie musi tego widzieć.
A tradycja...cóż, łapanie piłki przez bramkarza po podaniu zawodnika z własnej drużyny, też było tradycją, a obecnie nie dość że nie może łapać, to jeszcze po załapanym oddanym strzale przeciwnika, musi ją wyekspediować w pole w określonym czasie. Piłka nożna jest sportem dynamicznie zmieniającym się i bardzo dobrze. Dzięki temu nie jest nudna.
Chodzi o to by każda zmiana miała wpływ na przejrzystość tej gry.......ta zmiana właśnie do tego by dążyła.
Marek Iwaniszyn 16.05.2007 21:29
"zresztą co to kogo obchodzi ilu jest sędziów" - a no tych którzy widowisko oglądają. 5 sędziów to pół drużyny! Nie za dużo? A tylko domyślajmy się jaka będzie komunikacja między pięcioma osobami. Toż to chore! Wg mnie taki przepis tylko wprowadzi zamieszanie i dodatkowo rozmyje odpowiedzialność między sędzią bocznym a "bramkowym". To wogóle jest bezsensowny pomysł. I wątpię żeby był wprowadzony. Ot choćby ze względów na tradycję.
A poza tym czy futbol bez boskiej ręki Maradony, czy wspomnianej przez pana Basałaja poprzeczki Hursta byłby piękniejszy? Ja wątpię...
Pozdrawiam!
Maciej Nawrotek 16.05.2007 19:49
Mowa jest o bolesnych błędach arbitrów. Sędzia na linii bramkowej wykluczył by koszmary nocne piłkarza przekonanego, że jednak zdobył bramkę. Sprawniejsze sędziowanie to lepsze sędziowanie, zresztą kogo obchodzi ilu jest sędziów- ważne by gwizdali sprawiedliwie. O kosztach nie mówię bo aż tak się na tym nie znam. Wg mnie jeśli do zmiany dojdzie to będzie ona subtelnie wdrażana i testowana. Platini lipy nie zrobi mówiąc kolokwialnie.
Marek Iwaniszyn 16.05.2007 17:38
ja na pewno pisząc powyżej swoją opinię nie patrzyłem tylko na nasze podwórko. I mam wrażenie, że pan Janusz też.
Daniel Kur 16.05.2007 17:25
Koszykówce takie zmiany wyszły tylko na dobre.
Ile razy było, że spalony nie został odgwizdany, bo nie było sygnalizacji sędziego bocznego, który był spóźniony za akcją. A brak sygnalizacji arbitra bocznego, gdy mamy do czynienia z przewinieniem po drugiej stronie boiska też doprowadzał do szału. Dwóch sędziów dodatkowych na linii to byłby świetny pomysł. Wszak dwie pary oczu więcej na boisku.
W Polsce debata na temat dodatkowych sędziów nastawiona na NIE jest oczywiście zrozumiała, bo przykładów czarnych owiec nam nie brakuje. Ale nie wszędzie sędzia to zło. Na wysokim poziomie np. LM warto wprowadzić takie rozwiązania które pozwolą wyeliminować ilość błędów. Ale nie powinny one również spowalniać gry - jak mogłoby być w przypadku kamer. Organizacyjnie wprowadzanie większej ilości sędziów ma jednak sens tylko na najwyższym poziomie, stopniowo wprowadzając to do krajowych lig.
Na pomysł Platiniego trzeba spojrzeć globalnie, nie zaś z naszego podwórka.
Marek Iwaniszyn 16.05.2007 16:45
Też nie rozumiem sensu zwiększania liczby arbitrów. Pięciu to już zdecydowanie za dużo. Niepotrzebny zamęt. Oczywiście błędy sędziowskie były, są i będą. Trzeba tylko zadbać o to, by wynikały one z obiektywnych przesłanek, a nie sprzedajności arbitrów. Dlatego pieniądze zamiast przeznaczać na dodatkowych rozjemców i ich szkolenia lepiej przeznaczyć na walkę z tymi nieuczciwymi! Chociaż sam w tą opcję już nie bardzo wierzę. Wydaje się, że to zadanie przerasta wszystkich dowodzących światową piłką. Przypadek?
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1098)