Pozycja materiału w rankingach:
Na Jarmark św. Dominika w niecodziennym składzie zajechali Wielkopolanie. Około trzystu podróżnych wyjechało specjalnym pociągiem Flota Wielkopolski ciągniętym przez słynną Piękną Helenę – zabytkowy parowóz Pm36-2.
Turystyczny rejs nad morze z okazji otwarcia Jarmarku zorganizowało Towarzystwo Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni. Ze stacji Poznań Główny Piękna Helena ruszyła o 5.15 w sobotę 30 lipca. Bilet na trasie kosztował 100 zł. Około godziny 13 na dworcu Gdańsk Główny ochrona jeszcze nie wiedziała, na który peron wjedzie ów znamienity przedwojenny parowóz polskiej produkcji. Wzdłuż torów rosła ciżba gapiów z telefonami komórkowymi. Tu i ówdzie pojawiał się profesjonalny sprzęt fotograficzny.
aerodynamiczną). Rok później zauważona na Wystawie Techniki i Sztuki w Paryżu Pm36-1 została uhonorowana złotym medalem. Po 1939 przejęli ją Niemcy. Los parowozu Pm36-1 w czasie drugiej wojny światowej jest niejasny, prawdopodobnie lokomotywa jeździła we Lwowie, a potem do 1951 na terenie republiki białoruskiej Związku Radzieckiego. Piękna Helena natomiast, czyli Pm36-2, wróciła do Polski, do 1965 jeździła regularnie na liniach PKP, następnie przejęło ją Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. W 1995 wyremontowana w Pile, ruszyła do parowozowni Wolsztyn, utrzymywanej przez PKP Cargo, gdzie jest nie tylko turystyczną atrakcją, lecz służy też do obsługi regularnych połączeń w ruchu Leszno – Wolsztyn. Wymaga przesmarowywania napędu co godzinę, toteż podróżni muszą się liczyć z technicznymi postojami. Choć może pędzić z prędkością 134 km/godz. (jej „życiowy” rekord), na trasie Poznań – Gdańsk jechała dostojnie, średnio 80 km/godz. Zobacz także:
Artykuły
(24)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.03)
Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Pawełczyk 31.07.2011 14:51
Nazwa pociągu to Flota Wielkopolski (flotawielkopolski.pl). A "Piękna Helena" to nazwa nadana parowozowi Pm36-2 przez kolejarzy.
Jolanta Paczkowska 31.07.2011 12:17
Któż nie kocha się w Pięknej Helenie? - link
Marek Chorążewicz 31.07.2011 11:50
- Parowóz? Parowóz? A! To taka dziwna lokomotywa! - powiedziała moja 16 letnia córka. - Nie widziałam w naturze - dopowiedziała.
Cóż miałem zrobić? Pokazałem w Internecie, na obrazkach. Gdy obejrzała z takim lekceważącym uśmieszkiem, bez odrobiny szacunku dla "pięknej Heleny" postanowiłem pokazać taką "piekielną maszynę", jak ją później określiła. Na szczęście przypomniało mi się, że w Łodzi również można zobaczyć parowóz w całej okazałości na stacji Radegast. Niedaleka wycieczka jaką zrobiliśmy, nie nastrajała nas pozytywnie ze względu na miejsce upamiętniające holocaust, ale widziałem w oczach córki respekt i podziw dla tego potężnego parowozu, który tam stoi jako eksponat.
Piotr A. Jeleń 31.07.2011 10:14
Dla miłośników parowozów, podróż piękną Helcią, to zaiste nie lada gratka:)
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)