Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2920 miejsce

Piękni dwudziestoletni - Yamaha Virago 535

Znajomy stał się niedawno posiadaczem wyjątkowego, starego motocykla. Podobno stare są dobre, ale tylko skrzypce i wino. Jednak Yamaha Virago 535 zdecydowanie temu stereotypowi zaprzecza.

Yamaha Virago 535 / Fot. Marek Bachorski-RudnickiDwudziestoletni silnik Virago pracuje z przyjemnym, charakterystycznym dla widlaków basowym pomrukiem. Widlasty twin Yamahy Virago z rozstawionym pod kątem 70 stopni cylindrami wzbudza respekt już na pierwszy rzut oka.Yamaha Virago 535 / Fot. Marek Bachorski-Rudnicki

Po dodaniu gazu motocykl reaguje żywiołowo i tak samo przyspiesza ku uciesze gapiów i zdumieniu kierowców niektórych aut. Biegi przełączają się przy tym niezwykle lekko, jedynie wrzucenie luzu wymaga czasami odrobinę wprawy. No cóż, starość nie radość. Ten model Yamahy wykazuje dość umiarkowany apetyt na paliwo. Na trasie przy prędkościach 120-130 km/h. zużywa około 5,5 l/100km. A prowadzi się go rewelacyjnie.

Easy Rider na drodze


Yamaha Virago 535 / Fot. Marek Bachorski-RudnickiJednak przy małych prędkościach chopper wykazuje typową dla siebie skłonność do gwałtownego pochylania się przy ostrym skręcie. Zawieszenie jest tutaj raczej twarde, co z jednej strony wpływa dodatnio na prowadzenie ale może jednak odbić się niekorzystnie na komforcie jazdy po kiepskich drogach. Po dobrej nawierzchni Virago jedzie równo jak po stole. Walka z naporem powietrza staje się z czasem męcząca, ale umiarkowanie tylko wysunięte do przodu podnóżki pozwalają przybrać nietypową nieco dla Easy Ridera pozycję z nosem wklejonym w szybkościomierz, tak by ulżyć rękom kierowcy w ich ciężkiej doli. W tym modelu zamontowano owiewkę co dla motocyklisty stanowi prawdziwy balsam na umęczone powietrzem ciało.Yamaha Virago 535 / Fot. Marek Bachorski-Rudnicki

Pozycja kierowcy i pasażera



Właśnie dzięki takim zaletom jak nisko położony środek ciężkości, a co za tym idzie łatwe prowadzenie, równie niskie siodło, leciutko pracujące sterowanie, czyli sprzęgło, biegi, hamulec oraz miękko pracujący silnik, Y 535 zyskał sobie sławę "damskiego choppera". Na drodze Virago zachowuje się bowiem bardziej niż poprawnie. Pozycja kierowcy jest wygodna i umiarkowanie tylko „choperowata”. Siodło jest bardzo obszerne i bogato otapicerowane, czego nie da się powiedzieć o siodle dla pasażera. Małe, twarde, a do tego z racji wysoko poprowadzonych rur wydechowych, podnóżki pasażera powędrowały jeszcze wyżej. Pasażer nie ma więc lekko.

Silnik bez trudu oddaje swoje 43 KM mocy.


Yamaha Virago 535 / Fot. Marek Bachorski-Rudnicki "Ciąg" pojawia się już przy niskich obrotach,
dzięki czemu Virago można jeździć niezwykle dynamicznie. I jaki przy tym wydaje przepiękny basowy dźwięk. Nic dziwnego, przecież to chopper. Co do samej sylwetki XV 535, nie mam zastrzeżenia do jej urody. Zgrabna sylwetka, połyskuje chromem i pięknym lakierem, z wyglądającym na dużo większy, bogato użebrowanym silnikiem, co niezmiernie cieszy oko. Można tu znaleźć prawie wszystko, co typowe dla choppera: jest kroplowy zbiornik paliwa, mamy kierownicę "w bawole rogi", samotnie wystaje szybkościomierz w chromowanej puszce, jest podwójny wydech zwany dubeltówką. No i to wspaniałe, gustowne siodło. Jest też i chromowane, zewnętrznie grawerowane lusterko o kształcie prostokąta doskonale spisujące się w codziennej jeździe. Po zdemontowaniu zamykanej na kluczyk tylnej kanapy odkrywamy schowek mieszczący zminiaturyzowany komplet narzędzi. Zadbano jak widać i o detale.Yamaha Virago 535 / Fot. Marek Bachorski-Rudnicki

Miłość od pierwszego jeżdżenia


Yamaha Virago 535 / Fot. Marek Bachorski-RudnickiPowodów, dla których motocykle typu chopper zyskują na popularności jest kilka.Po pierwsze zaspokajają potrzebę otaczania się przedmiotami o przepięknej formie, po drugie, w każdym tkwi pewna nutka romantyzmu, której odpowiada legenda easy ridera lub też polskiej ułańskiej duszy. Jak powiedział mój znajomy: No to dokonałem właściwego wyboru,
motocykl przepiękny, miłość od pierwszego jeżdżenia. Yamaha Virago 535 / Fot. Marek Bachorski-Rudnicki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Antek"  Wind Child"
  • Antek" Wind Child"
  • 04.07.2011 18:13

Owszem, "Virażka" ma swoją klasę, ale ze względu na swoje parametry niezbyt korzystnie wypada w czasie jazdy z "plecaczkiem" czytaj - pasażerem. Delikatna, nadaje się dla motocyklistów niskiego wzrostu co daje się zauważyć, coraz więcej dziewczyn pomyka na Virażkach lub Shadowkach 750. Niestety przemiszczając się z tabunem i chcąc zachować miejsce w szyku, trzeba dosiąść coś większego:) Artykuł OK

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.