Facebook Google+ Twitter

Piękni z Wiadomości24.pl

Dziennikarze Wiadomości24 otrzymują za swoją pracę wynagrodzenia niepoliczalne. Otrzymują niepodważalne prawo do satysfakcji. Otrzymują Miejsce, w którym mogą zaistnieć.

Jakim śladem musi podążać człowiek, żeby świat - wokół siebie choćby - ogarnąć, poznać i wreszcie zrozumieć? Musi to być trop, który odbiega od wykreślonej w sposób oczywisty i danej nam drogi. Koleiny musimy zostawić i ruszyć na przełaj, w Stachurowe Cudne Manowce.
Kim jesteśmy? My, którzy podjęliśmy się wspólnie dzieła niezwykłego. Dzieła tworzenia swojej własnej...

...gazety, której jesteśmy twórcami, tworzywem i widzami.



Odpowiedź: „wiem, dopóki nie pytasz” stanowi dowód geniuszu ludzkiej myśli. Udzielił jej po raz pierwszy w XI księdze „Wyznań” św. Augustyn. Przyjmuje się, że odpowiedź ta jest uzasadniona w sytuacjach, gdy musimy rozważać kwestie odnoszące się do poznania intuicyjnego. Będzie więc ona zasadna w kontekście pytania: kim są twórcy Wiadomości24.pl? Wiedziałem zatem jacy jesteśmy, dopóki nie zadałem pytania.

Kim bowiem muszą być ludzie, którzy tworzą Nowe, którzy przecierają nieznane szlaki? Intuicyjnie przeczuwaliśmy bieg wydarzeń. Prasa papierowa dożywa kresu swoich dni. Epoka Gutenberga, która pchnęła ludzkość na zupełnie nowe tory odchodzi do lamusa. Smutno. Żal też leciutki (smuteczek niewielki) za odchodzącym w niebyt szelestem i zapachem papierowych płacht. Na nowoczesność i postęp obrażać się jednak nie wypada.
Idea gazet internetowych zbliża się wielkimi krokami i nic nie powstrzyma...

„śmierci” papierowej prasy



Nie nastąpi to z dnia na dzień. Zbyt wielkie środki zaangażowano w przemysł poligraficzny, papierniczy, żeby można było zlikwidować go jedną, prostą dyspozycją. Kilkaset milionów ludzi zostałoby bez pracy. Miliardy, a może biliony dolarów stałyby się bezwartościową kupką banknotów. Postępu jednak nic nie zatrzyma. Za dwadzieścia, trzydzieści lat odczytamy na składanych, osobistych i podręcznych monitorach wiadomości ze świata. Przeczytamy teksty globalnych felietonistów... Dowiemy się co wydarzyło się w brazylijskiej wiosce i porównamy owo zdarzenie z bliźniaczym, mającym miejsce nad Śniardwami.

Wiadomości24 dołączyły do grona gazet internetowych. Jesteśmy członkami dziennikarskiej braci, która odcięła się od tradycji. Nie jesteśmy tu ani pierwsi, ani najlepsi (a może? haha), ani ostatni. Jak grzyby po deszczu powstają nowe gazety we wszechogarniającej sieci. Wiadomości24.pl rywalizuje z nimi, szukając dla siebie miejsca.

">Jest jednak coś co nas wyróżnia



Piszemy, mocując się nierzadko z trudną materią słowa, redagujemy, sprzeczamy się, kłócimy nawet. Znakomita większość z nas nie ma profesjonalnego przygotowania do pracy dziennikarskiej. Jeszcze większa grupa nie pobiera za swoją pracę wynagrodzenia i wcale na żadne nie liczy w przyszłości. Fenomen?

W czasach kiedy „mamona” przesłania wielu ludziom obraz codziennego dnia jest to fenomen. Choć tylko pozorny. Otrzymujemy bowiem za swoją pracę wynagrodzenia niepoliczalne. Otrzymujemy niepodważalne prawo do satysfakcji. Otrzymujemy Miejsce, w którym możemy zaistnieć. I otrzymujemy (być może) najważniejsze: poczucie bezinteresowności. Robimy coś, czego robić nie musimy, a ledwie możemy!

Częstokroć jest to praca mocno różniąca się od tradycyjnego dziennikarstwa. Dziennikarze obywatelscy nie uwikłali się w zawodową sztampę. Stara dziennikarska prawda: to, że pies pogryzł człowieka nie jest informacją; informacją byłoby to, że człowiek pokąsał psa. Dla nas newsem jest i to, że jamnik ugryzł pana! My operujemy inną optyką, a nasze teksty nie są gorsze od tekstów zawodowca.

Dziennikarzem byłem od zawsze. Wyssałem ten zawód z mlekiem matki. Bez żadnej zarozumiałości powiem, że znam zawód (co nie oznacza, że sam siebie klasyfikuję jako zawodowca). Poznałem dziennikarstwo spętane politycznym kagańcem. Poznałem i to, które zachłysnęło się wolnością aż do przesady. Poznałem zasady działania cenzury wbudowanej w umysły dziennikarskie i zasady działania cenzury państwowej. Poznałem dziennikarstwo epoki Gutenberga i to nowe – internetowe. Wiedza o naszym zawodzie zniechęciła mnie do jego wykonywania.

Dopiero Wiadomości24.pl pokazały mi nowe możliwości. To tu - i być może tylko tu - możemy mówić o dziennikarstwie niezależnym. Piszemy teksty, których nie ocenzuruje naczelny lub właściciel. Czy taka niezależność możliwa jest gdzie indziej?

Niespokojne myśli...



...budzą we mnie spekulacje o autorach Wiadomości24.pl. Ech, wyłącznie niespokojne. Żyłem we w pełni ukształtowanym Wszechświecie. Najbardziej niezwykłe rzeczy zdarzyły się już dawno temu. Aż tu nagle, na moich oczach dokonała się elektroniczna rewolucja komunikacyjna. Wymaga ona ode mnie i od nas zmiany wielu tradycyjnych postaw i zachowań. Nowej adaptacji do nowej formy percepcji i uczestnictwa w kulturze. Internet wyznacza nowe standardy komunikacji. Jednym z nich jest jej upowszechnienie. Pojęcie „wirtualnej realności cyberprzestrzeni” przeobraża psychikę.

Znalazłem się oto na małej wysepce rzuconej w ogrom wrogiego, niewymierzalnego Internetu. Miejsce ładu zajął chaos. Czy można się dziwić, że w tym naruszonym obrazie świata szukałem przyczyn mojej frustracji, alienacji i pesymizmu. Czy można się dziwić mnie – szaremu człowiekowi, rzuconemu w bezmiar „sieci”, że widziałem internet jako twór obcy?

A jednak tu, w środku Mojego Pokoju, z dala od wielkomiejskiego chaosu przypiszę internetowi „prawo tworzenia wartości Dobra i Piękna”. Dobra i Piękna, które pozwala mi wraz z Wami brać udział w odkrywaniu Nowego, dotykać czołem Kryształowej Kuli.

Tak oto, w tę jesienną noc wraca młodzieńcza wiara w mądrość i jedność nadrzędną. Pozwala mi ufniej oczy podnieść ku niebu. Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie, ale także niebo gwiaździste we mnie, a nade mną prawo moralne.

Bezradnie mogę jedynie rozłożyć ręce kiedy pojawia się pytanie: kim są twórcy Wiadomości24.pl. Odpowiem jak potrafię: PIĘKNI (mnie do owej urody przecudnej proszę nie zaliczać).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Widząc w okienku link do tego tekstu obudziła się we mnie nadzieja. Nadzieja, że pan Andrzej wrócił....

Moją uwagę przykuło zdanie:
"Dopiero link pokazały mi nowe możliwości. To tu - i być może tylko tu - możemy mówić o dziennikarstwie niezależnym. Piszemy teksty, których nie ocenzuruje naczelny lub właściciel. Czy taka niezależność możliwa jest gdzie indziej?"
Oby te myśli NIGDY się nie przeterminowały... ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak właśnie w szkolne przerabiam Szekspira - "źle się dzieje w państwie duńskim". Można chyba sparafrazować że źle się dzieje w W24. Problem w tym, że wszystko to jakoś tak półsłówkami. Może wreszcie ktoś powie, o co chodzi? Bo najpierw myślałem, że mamy nielojalnych twórców, a teraz wychodzi jakby "góra" bała się konkurencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(edit)
Szkoda, że dziś, po 9 miesiącach, słowa te już straciły na znaczeniu. Oby włodarze wrócili do czasów, gdy były wymierną przekładnią na rzeczywistość... I by wróciła satysfakcja. I szacunek do tych, bez których wszystko: i idea i zarobek portalu i filozofia byłoby tylko sferą gdybania...
W przeciwnym wypadku treść obywatelską będą musieli nauczyć się popełniać "zawodowi" dziennikarze. I bajka się skończy

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja myślę, że te słowa nie straciły nic ze swej aktualności. Bo przecież dotyczą autorów. Dotyczą formy przekazu. Dotyczą idei...
Trudno mi znaleźć inną, "wymierną przekładnię na rzeczywistość" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

się chyba nie nauczę ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

bo ja tu czegoś nie teges. Pan Andrzeju wrócił pan, czy ta aktualizacja to tak o? ;/ Plus. Bo czytania pana tekstów to sama przyjemność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I zupełnie a propos: skąd się biorą takie odnośniki (warto przeczytać)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, 20 września 2007 tekst ten nabiera specyficznego znaczenia!I tak sobie myślę, że wszystko w rękach Naczelnego!!! A odwieczne pytanie: mieć czy być staje się szczególnie aktualne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

JWW - czy Ciebie pojono wyłącznie piołunem?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.09.2007 02:25

Jezus Maria... jakie to piękne i słodkie - autor lewituje czy jest już na orbicie absurdu?
(-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.