Facebook Google+ Twitter

Piękno nie mieści się w rozmiarze XS

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-05-01 09:51

Byłam na pokazie mody dla puszystych. Wnioski z prawie dwugodzinnego podziwiania grubasów w strojach wizytowych, codziennych, a nawet w bieliźnie, są banalne. Odchudzanie odchudzaniem, ale przede wszystkim należy inwestować w dobry humor i pewność siebie. Bo to lepiej niż ubranie tuszuje wszystkie fałdki

Historia anorektycznej modelki, która umarła na wybiegu, zwróciła znów uwagę na problem tego, jak kobiety postrzegają swoje ciało. Skoro modelka uważa, że jest za gruba, to co myśleć mają o sobie te, które naprawdę nie mieszczą się w rozmiarze 36 ani nawet 38? / Fot. Fot. Gazeta Wrocławska

Kobiece magazyny rzuciły się zapewniać, że prawdziwe piękno to nic innego jak piękno wewnętrzne: pewność siebie, zadowolenie z życia i pogoda ducha.

Pojawiły się badania dowodzące, że kobiety, które starają się schudnąć, marzą o zrzuceniu aż 32 proc. masy ciała. Zdecydowanie za dużo! Z większości, gdyby udało się zrealizować to marzenie, zostałby szkielet.
Dla pocieszenia zwykłych śmiertelniczek, nawet hollywoodzkie gwiazdy zaczęły publicznie tłumaczyć, że i one nie są zadowolone ze swojego wyglądu. Liv Tyler wyznała, że nie umie zrzucić kilogramów, których przybyło jej w ciąży. Podobnie Gwyneth Paltrow.
– Wszystko jest wspaniałe, dopóki jesteś w ciąży – powiedziała. – Ale kiedy minie już kilka miesięcy, a ty nadal ważysz o wiele za dużo, wszystko ci się trzęsie i zwisa, to w pewnym momencie zadajesz sobie pytanie: „Jak to wszystko kiedykolwiek zniknie?”.

Teraz cytat z Keiry Knightley, może niedotyczący wagi, ale dobrze pokazujący, jak wiele zależy od tego, co potrafimy sami sobie wmówić: „Przed każdą uroczystością i premierą nie mogę zapomnieć, że mam dziwne usta, złamany nos i okropne nogi”.
I na koniec Jennifer Lopez: „Nie przepadam za moimi kostkami u nóg, które są za chude, a kiedy nie ćwiczę, mam problemy z biodrami i udami – jak większość kobiet”.

To tylko kilka przykładów, które udowadniają tezę: nawet najpiękniejsza kobieta może czuć się nieatrakcyjna. I na odwrót.
Tym tropem poszli organizatorzy ubiegłotygodniowego pokazu mody dla pań puszystych. Wszystkie modelki były amatorkami, zwerbowanymi do pokazu z „łapanki”. Wszystkie nosiły rozmiar od 42 wzwyż. / Fot. Fot. Gazeta Wrocławska
Oprócz zademonstrowania kreacji, chodziło też o dowartościowanie. Mało jest kobiet, które zupełnie szczerze nie chcą choć raz w życiu poparadować po wybiegu w wystrzałowych ciuchach, skupiając na sobie oczy zachwyconej publiczności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.