Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Pielęgniarki protestują, bo na kontraktach mogą tylko stracić
1382 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 213pkt

Oceń:

Pielęgniarki protestują, bo na kontraktach mogą tylko stracić


Na kontraktach pielęgniarki mogą tylko stracić, dlatego protestują, okupują galerie sejmową, pikietują przed Sejmem.

Pielęgniarki? / Fot. Elżbieta SadowskaNajpierw wymuszono kontrakty na położnych i okazało się, że była to akcja na ograniczenie kosztów. Po wymuszonym przejściu na kontrakty okazało się, że pracy jest tylko dla połowy położnych, a te które otrzymały kontrakty dostały ułamki dawnych wynagrodzeń za pracę, w kilku odległych od siebie dzielnicach.

Podejmując pracę na wymuszonych kontraktach traciły ponadto 13-tki, dodatek stażowy, odzież roboczą, łatwe pożyczki i zapomogi, opiekę socjalną w tym wczasy pod gruszą, odprawy. W przypadku kontraktów pracodawcy nie ponoszą kosztów urlopów wypoczynkowych i macierzyńskich, czy zwolnień lekarskich. Narażały się na rozwiązanie kontraktów bez odszkodowania, bo dyrekcje szpitali czy przychodni narzucają tekst i wynagrodzenie za kontrakt, nie przyjmując negocjacji prawnych w sprawie treści zawieranych kontraktów.

Pielęgniarki zdają sobie sprawę, że pracodawca oszczędza ok. 18-19 proc. na zatrudnieniu pielęgniarki kontraktowej, a ona zyskuje tyle, ile zaoszczędzi na odprowadzanych składkach. Wiedzą też, że idąc na urlop wypoczynkowy, macierzyński, czy zwolnienie lekarskie musi znaleźć zastępstwo i je opłacić ze swojego kontraktu, pozostając nieraz na wiele miesięcy bez środków do życia.

Pielęgniarki wiedzą też, że wprowadzenie ustawowego wyboru odnośnie pracy na kontraktach, czy na etacie spowoduje masowe decyzje dyrektorów szpitali, którzy szukając oszczędności, wymuszą taką formę (kontrakty) zatrudnienia. Pielęgniarki startują w konkursie ofert, jako jednoosobowe firmy. Mówienie o tym, że daje się pielęgniarkom prawo wyboru i negocjuje ich kontrakty nie jest prawdą, w rzeczywistości traktuje się pielęgniarki jako zestaw pracowników działalności pomocniczej, a nie podstawowej, narzuca się warunki a negocjuje tylko i wyłącznie z lekarzami.

Na kontraktach pielęgniarki będą musiały się też dodatkowo nauczyć prowadzenia swojej księgowości, rozliczeń skarbowych i podatkowych. Muszą się też spodziewać, że na kontrakcie trzeba przepracować więcej godzin (mówi się o 13 dyżurach po 24 godziny), co w stosunku do pracy na etatach (37,5 godziny tygodniowo), jest zmianą na gorsze, że osobiście będą ponosić odpowiedzialność zawodową i cywilną za pacjentów.

Nie rozumiejący istoty rzeczy publicyści piszą, że to akcja związku zawodowego (OZZPIP), który martwi się o wielkość swoich szeregów, blokując prawo wyboru
zatrudnienia przez pielęgniarki. Ależ pielęgniarki są zdecydowane, nie chcą kontraktów na których mogą tylko stracić a przywoływanie pozytywnych głosów 5 %
zatrudnionych na kontraktach pielęgniarek (przeważnie przełożone pielęgniarek) jest tylko zwykłą polityką, aby zachęcić pielęgniarki do „gorszego”.

Zobacz także:

Elżbieta Sadowska OFFline profil autora

Autor: Elżbieta Sadowska

Napisz do autora

Artykuły (83) Galerie (9) Średnia ocen (4.77)

Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Kidyś pracowałam w Kurierze i Głosie Szczecińskim, jednak w biurze ogłoszeń. Teraz na emeryturze moge wreszcie pomysleć o pisaniu.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Maciej Siwiński 27.03.2011 23:28

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 26

Kontrakt jest dobrowolny. Przynajmniej w świetle przepisów prawa. Natomiast do kontraktów nie są przygotowani pracodawcy ( w kontekscie umów o pracę) a partnerzy-kontrahenci w świetle kontraktów. Dyrektor szpitala, ordynator czy siostra przełożona współpracując z pielęgniarką na kontrakcie nie rozumie, że rozlicza kontraktowego partnera z określonych zadań a nie z wykonywania poleceń przełożonego. Nie rozumieją tego też bardzo często osoby na tzw samozatrudnieniu, że przysługują im inne niż pracownikowi prawa i inne też rządzą ich pracą przepisy - nie prawa pracy a kodeksu cywilnego. W przeważającej liczbie przypadków pracy na kontrakcie różnica sprowadza się do tego, że osoba samozatrudniona(czyli na kontrakcie) nie podpisuje listy obecności. Reszta praktycznie pozostaje bez zmian. A tymczasem na pracownika ordynator czy przełożona może się wydzierać (wtedy będzie go bronić związek zawodowy) a kontraktowcowi może "nadmuchać" bo jak jest niezadowolony musi uzasadnić to przy rozwiązaniu kontraktu. A wtedy można się z takim zleceniodawcą spierać jak równy z równym, choć kosztuje to dużo nerwów. Cały zaś problem zasadza się na bardzo staromodnym w Polsce stosunku do pracownika, jego złym traktowaniu i wykorzystywaniu go przy każdej nadarzającej się okazji, zwłaszcza przy dzisiejszych trudnościach w znalezieniu pracy. W służbie zdrowia najbliżej do poprawności mają się relacje między szpitalami a anestezjologami. Kto zna branżę ten wie dlaczego. Zatem wada jest nie w formie pracy (samozatrudnienie albo etat) tylko w podejściu do kontraktów. A urlopy, choroby i inne przywileje można uzyskać przy takiej kalkulacji ceny za kontrakt, że uwzględni się to w umowie.I jeszcze jedno: w Polsce najczęściej stosowaną metodą walki z konkurencją jest jej zlikwidowanie. O innych formach konkurowania większość Polaków nie myśli. Wynika to z naszego, utrwalonego wieloma latami doświadczeń, nawyku kombinowania, załatwiania. Na pomyślunek, jak lepszą pracą czy większym wysiłkiem pokonać konkurencję mało kto wpada. Łatwiej jest usunąć z pola konkurencję i dalej robić byle jak.( Choć to byle jak niekoniecznie musi dotyczyć pielęgniarek).

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pokemon

Pokemon 27.03.2011 18:45

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 39

Nadmiar pielęgniarek? Przecież pielęgniarek poprostu brakuje. Nikt już z młodych osób tego zawodu nie wybiera atym samym jest coraz mniej pielęgniarek i coraz to starsze. Niedługo pielęgniarki będzie można szukać ze świecą. Tak tak Pani Elżbieto. Ten artykuł jest naprawdę z tamtej epoki a Pani Elżbieta nie wie co pisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Sadowska 27.03.2011 18:25

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 30

Na pewno kontrakty to ilościowy spadek zatrudnienia (jeżeli pracodawca ma zaoszczędzić), a więc wzrost godzin pracy, lub ilości pracy. Może w mniejszych aglomeracjach pozycja pielęgniarki jest niezagrożona i może negocjować kontrakt. W dużych miastach, gdzie istnieje konkurencja i nadmiar pielęgniarek, nie ma na to szans i pielęgniarka byłaby zmuszona przyjąć to co proponuje jej pracodawca, albo odejść z zawodu i zostać bez środków do życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
pielęgniarka z Wrocławia

pielęgniarka z Wrocławia 26.03.2011 23:42

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 31

Pielęgniarko na kontrakcie chyba za długo na nim pracujesz i nie wiesz jak wygląda praca w szpitalu. Nadal jest odzież robocza,platne urlopy ,opieka nad dzieckiem itp.
Może jesteś młoda i na kontrakcie nie chorowałaś /ciekawe kto by za to zapłacił z tej składki kotraktowej/... średnia wieku pielęgniarek to 40 lat. A co za tym idzie niestety częstsze choroby.
Mówisz o dorabianiu w innych placówkach i jeszcze coś dodatkowo...to tak ma wyglądać praca ,bieganie od szpitala do szpitala i szukanie paru dyżurów.Współczuję pacjetom,gdyż wiem jak pracują pielęgniarki tzw."doskakujące".Nie zależy im na jakości pracy, nie znają systemu,pacjetów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
elza

elza 26.03.2011 17:23

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 31

Pani Elżbieto ! proponuję spacer po szczecińskich placówkach medycznych i rozpoznać się o formie zatrudnienia pielęgniarek ! Nie spotkałam przełożonej ani naczelnej ani oddziałowej na kontrakcie. Kadra kierownicza ma inne prawa i obowiązki .

Komentarz został ukrytyrozwiń
e

e 26.03.2011 16:06

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 37

Artykuł pani Elżbiety jest rodem z tamtej epoki .1/3 pielęgniarek w zachodniopomorskim zatrudniona jest na kontraktach. Żadna nie chce wrócić na etat. Mają czas ,pieniądze i pracują nie więcej niż na etacie! Straszenie kontraktami jest nieuzasadnione. Stracić mogą tylko związki -będzie mniej składek!

Komentarz został ukrytyrozwiń

roman koźmiński 26.03.2011 13:47

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 29

@ Mirek Kramarz - właśnie jakoś nie było widać HGW. W 2007 była bardzo zapobiegliwa i biegała z jedzeniem jak bufetowa - teraz gdy to dotyczy jej rządu to jej nie widać .Widać podwójne morale ,a właściwie brak...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pielęgniarka

Pielęgniarka 26.03.2011 11:44

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 40

O przepraszam. Jestem pielęgniarką i na kontrakcie pracuję już 8 rok. I w życiu nie zamieniłabym go na umowę o pracę. Przy umowie o pracę zarobki są wręcz bowiem tragiczne a jeżeli chodzi o kontrakt to nie dość że zarobię więcej to jeszcze mam możliwość dorobić w innej placówce a nawet dodatkowo świadczyć usługi indywidualnie na własną rękę. Z urlopem nie ma najmniejszego problemu, poprostu zastępujemy się z dziewczynami na czas nieobecności co ma przecież normalnie też miejsce przy umowie o pracę.

A tak pozatym: 13-tki, dodatek stażowy, odzież roboczą, łatwe pożyczki i zapomogi, opiekę socjalną w tym wczasy pod gruszą, odprawy. PANI ELŻBIETO PRZEPRASZAM ALE W JAKICH CZASACH PANI ŻYJE? Przecież tego nie ma już od dawna nigdzie. No chyba że odprawy jeszcze zostały. Odpowiedzialność zawodowa i cywilna za pacjentów to też chyba nie nowość. Każdy odpowiada za swoją pracę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Sadowski 26.03.2011 09:51

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 29

Jedno jest pewne, jeżeli szpitale mają na kontraktach zaoszczędzić, to tylko koszem pielęgniarek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mirek Kramarz

Mirek Kramarz 25.03.2011 21:01

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 29

Hanna Gronkiewicz Waltz w 2007 roku latała pod URM z jedzeniem jak bufetowa do pielęgniarek .A teraz jakoś jej nie widać ,wybory za pół roku ,to nie trzeba zabiegać o WYBORCÓW??

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.