Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9607 miejsce

Pielęgniarki ze Stalowej Woli dostały o 25 proc. niższą pensję

– Boimy się, że stracimy pracę – zaalarmowała Wiadomości24.pl jedna z pielęgniarek ze szpitala w Stalowej Woli. – Władze naszego szpitala szukają pieniędzy na premie dla strajkujących lekarzy, a wiadomo, że najłatwiej zdobyć je zwalniając średni personel.

Pielęgniarki strajkujące w "białym miasteczku" w Warszawie / Fot. PAP/Tomasz GzellOd razu postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie. Wyglądało to poważnie, bowiem okazało się, że wszystkie pielęgniarki i położne ze szpitala w Stalowej Woli otrzymały w czerwcu o 25 proc. niższą wypłatę niż zazwyczaj. Jednocześnie wczoraj dyrektor podpisał porozumienie z lekarzami – każdy z nich ma dostać 700 zł brutto premii za powrót do pracy. – Czyżby władze szpitala zabrały nam pieniądze, aby dać podwyżki lekarzom? Jak można nas tak lekceważyć! – oburzała się nasza rozmówczyni. Jej zdaniem dyrektor jest coraz bliższy decyzji o redukcji personelu średniego, bo pieniędzy na premie nie wystarczy.

– Proszę uspokoić tę panią, żadnych zwolnień nie będzie, a zaległe 25 proc. pensji pielęgniarek trafi na ich konta już w czwartek – powiedział nam dyrektor Roman Ryznar, wicedyrektor ds. finansowo - ekonomicznych szpitala. Skąd to opóźnienie? – Z powodu strajku lekarzy nie mogliśmy przekazać Narodowemu Funduszowi Zdrowia niezbędnej dokumentacji do rozliczenia. Dlatego wypłaciliśmy niższe wynagrodzenia. Udało nam się jednak podpisać porozumienie z lekarzami i sytuacja wraca do normy. Dziś wiemy na pewno, że NFZ wypłaci nam zaległą kwotę – uspokaja Ryznar.

Skoro jednak nie było pieniędzy, by wypłacić pielęgniarkom całe należne im wynagrodzenia, to skąd wzięło się 700 zł premii dla każdego lekarza? – Lekarze nie dostali jeszcze tych pieniędzy – tłumaczy Ryznar. – Obiecaliśmy im, że dostaną premie pod dwoma warunkami: muszą wrócić do pracy, a Narodowy Fundusz Zdrowia musi przyznać nam takie fundusze. Na razie nie wiemy, czy tak będzie – dodaje. Zapewnia, że szpital nie planuje też redukcji zatrudnienia. – Skończył się strajk, więc zagrożenie zwolnieniami i zamykania oddziałów minęło.

Nasza rozmówczyni odetchnęła z ulgą. – Dziękuję za dobre informacje, w końcu będzie można spać spokojnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.