Facebook Google+ Twitter

Pielęgnujmy pamięć aż do późnej starości

Mark Twain, amerykański pisarz szkockiego pochodzenia, lubił mawiać, że kiedy mówisz prawdę, nie potrzebujesz sobie niczego przypominać. To jego specyficzny żart. Był wszak świetnym humorystą i satyrykiem. Pamięć z wiekiem zaczyna szwankować. Nie wyłącznie dlatego, że się starzejemy, a również z powodu słabej lub czasem żadnej pracy nad jej nieustającą kondycją.

 / Fot. w24Człowiek to takie cacko natury, w którym można znaleźć wiele cudownych składników, dobrze znanych i podziwianych, ale bliżej niewyjaśnionych. Ot, choćby nasz mózg. Mamy go, wykorzystujemy – czasem mocno eksploatujemy – jednak wciąż mało go znamy. Nawet naukowcy zaledwie część jego tajemnic dotąd poznali. Albo pamięć. Czyż to nie wspaniała nasza cecha? Nasza, a właściwie mózgu. Naukowcy powiedzą światlej: pamięć to zdolność umysłu do przyswajania, przechowywania i odtwarzania doznanych wrażeń, przeżyć i wiadomości. W każdym razie pamięć przywołuje nam wspomnienie (wspomnienia), pozwala upamiętnienie (upamiętnianie) kogoś lub czegoś, gwarantuje przywracanie zapamiętanych wrażeń i przeżyć z dawnych lat, w tym młodzieńczych.

Zwykle zapamiętujemy najdłużej przeżycia najmocniejsze – takie, które wywarły na nas silne wrażenie, np. pożar domu, śmierć matki czy ojca, ugryzienie przez psa, albo pierwszy obraz czołgów bojowych w ataku. Pamięć z czasem zaciera się i wyciera. To trochę tak jak ze starym ubraniem. Najpierw błyszczy świeżością – potem zaczyna tracić blask i wchodzi w etap poszarzałej starości, aż dostaje pierwszych dziurek i dziur.

Mark Twain, amerykański pisarz szkockiego pochodzenia, lubił mawiać, że kiedy mówisz prawdę, nie potrzebujesz sobie niczego przypominać. To jego specyficzny żart. Był wszak świetnym humorystą i satyrykiem. Pamięć z wiekiem zaczyna szwankować. Nie wyłącznie dlatego, że się starzejemy, a również z powodu słabej lub czasem żadnej pracy nad jej nieustającą kondycją. Po prostu pamięć trzeba stale ćwiczyć. I będzie sprawna do późnej starości.

Bez ćwiczenia zaczyna zawodzić na ogół około 50. roku życia. Najpierw bywa to zwyczajnie: czasem zapominamy nazwiska kolegi z ławy szkolnej lub ulubionego nauczyciela, albo miejsca okularów, które wczoraj mieliśmy na nosie, potem zdarzy się pozostawienie kluczyków do samochodu w zamkniętym aucie, żona zaczyna szukać kosmetyczki, albo uwielbianej książki kilka dni temu czytanej, itp. Kiedy takie fakty następują zbyt często – idziemy do lekarza. A lekarz powie nam: Eee, to nic nowego i nic dziwnego. To objawy starzenia. Bo im jesteśmy starsi - tym pamięć słabsza. Panie doktorze! Czy można temu zapobiec? - pytamy. Profesor Adam Stępień, kierownik Kliniki Neurologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, odpowie: "U wszystkich z nas, wcześniej lub później, pojawiają się zaburzenia pamięci".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Panie Stanisławie, zadziwiające, że tak mało ludzi chce poznać podstawowe informacje o pamięci i jej funkcjonowaniu. Artykuł pięknie się czyta. Moja ocena nie może być inna, jak +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.