Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29378 miejsce

Pielgrzymka jest dobra na wszystko. Rozmowa z nestorką pątników

Teresa Zbrzeźniak z Elbląga ma 76 lat i po raz dwudziesty ósmy wyrusza na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. Przekonuje, w rozmowie z Grażyną Wosińską, że pątnika nic nie zmoże ani ból, ani deszcz ani upał, bo wędruje do Matki Boskiej.

Teresa Zbrzeźniak kolekcjonuje z każdej pielgrzymki pamiątkowe odznaki / Fot. Grażyna WosińskaDlaczego już dwudziesty ósmy raz bierze Pani udział w pielgrzymce pieszej na Jasną Górę?
Ze względu na niezwykłą atmosferę. Wszyscy są wobec siebie życzliwi. Gdy jest spiekota, dzielimy się ostatnim łykiem wody. Osoby biorące udział w pielgrzymce stają się dla mnie najbliższymi osobami. Gdy spotykam kogoś później na ulicy witam się serdecznie.
Bardzo cenna jest obecność księży, sióstr zakonnych i kleryków. Szczególnie ważna jest codzienna msza św.
Gdy ktoś nie wędrował na Jasną Górę, tego wszystkiego nie zrozumie.

Jak to się stało, że nic Pani nie przeszkodziło w udziale w pielgrzymce przez tyle lat?
Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Gdy spadłam w domu z taboretu rozcięłam tak poważnie nogę, że interweniował lekarz. Stwierdził, że na pielgrzymkę nie pójdę, a ja mu na to, że nic mi w tym nie przeszkodzi. Przy zdejmowaniu szwów powiedział, że Ten z góry nade mną czuwa. Bez problemów przeszłam około pięciuset kilometrów. Nigdy nawet kilku metrów nie podjeżdżałam samochodem.

Była też poważniejsza sprawa …
Tak. W dziewięć miesięcy po trudnej operacji, ratującej życie, znów byłam na trasie razem z pątnikami.

Jak to się zaczęło, że pielgrzymowanie stało się sensem Pani życia?
Rodzina męża, chyba w 1983 roku zaprosiła nas do udziału w warszawskiej pielgrzymce pieszej na Jasną Górę. Byłam zachwycona atmosferą życzliwości, że postanowiłam uczestniczyć w następnych.

Tak w latach osiemdziesiątych na wsi przyjmowano pątników. Na zdjęciu pierwsza z lewej Teresa Zbrzeźniak / Fot. reprodukcja Grażyna WosińskaPotem była już nie warszawska, ale warmińska. Jakie wspomnienia się zachowały?
W czasach komuny władza czyniła wszystko, by nas zniechęcić do pielgrzymowania.
Z warmińskimi pątnikami wędrowałam do punktu zbornego wszystkich grup do Gietrzwałdu ze słynnym sanktuarium. Około ośmiu kilometrów przed celem milicjanci zagrodzili nam drogę. Oznajmili, że to koniec pielgrzymki. Po wielu dyskusjach łaskawie zgodzili się, ale wolno było nam iść tylko polami i lasami. Problem w tym, że od trzech dni lało, a błoto nie do przebycia. Nie zapomnę czterech młodych mężczyzn niosących wózek i matki z dzieckiem na rękach.
Na miejscu okazało się, że po wielu przygodach wszystkie grupy dotarły do celu.

Milicja starała się także zdyskredytować pątników wśród mieszkańców mijanych miejscowości
Prowokatorzy pili alkohol i wszczynali awantury. Także okradali. Gdy w jednej z wsi poprosiłam kobietę o wodę, ona stwierdziła, że pątnicy ukradli jej kankę na mleko. Odpowiedziałam, że to nie pielgrzymi, bo oni są tak zmęczeni drogą, że nie wezmą dodatkowego ciężaru. Gdy wyjmę list z torebki, wydaje mi się lżejsza. Mieszkańcy szybko się przekonali kto jest przyczyną ich kłopotów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Josif
  • Josif
  • 10.08.2011 21:13

A kiedyś wystarczył wór pątniczy i drewniany kostur...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin Wolski
  • Marcin Wolski
  • 07.08.2011 13:13

"Pątnicy komentowali, że Matka Boże rozpostarła nad nami parasol."Po komentarz odsylam na blog: http://nieortodoksyjnie.blog.onet.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* " Buty nie mogą być nowe tylko wychodzone. W przeciwnym razie nogi będą całe w pęcherzach." Zgadza się , wygodne buty, to podstawa. Coś wiem na ten temat :)
Ps. Serdecznie pozdrawiam Panią Teresę.

A tak w temacie pielgrzymowania - zapraszam do poczytania link oraz link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.