Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17947 miejsce

Pieniądze nie istnieją. Czy gotówka jest jeszcze potrzebna?

Ponad 90 proc. transakcji finansowych jest wykonywanych z użyciem wirtualnych pieniędzy. To jednocześnie oznacza, że z każdym rokiem jest coraz mniej gotówki. Cieszyć się czy płakać z tego powodu? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Gotówka czy karta kredytowa? Ten wybór wcale nie jest taki łatwy / Fot. morguefile.com/cohdraDla ministra finansów najbardziej miękką pościelą jest twarda waluta - powiedział niegdyś francuski polityk i dyplomata, Antoine Pinay. Ale zapewne nie spodziewał się, że kilkanaście lat później jego słowa stracą na aktualności. W świecie rekinów finansjery, gotówka już dawno stała się reliktem poprzedniej epoki. Coraz częściej, nawet w małych, osiedlowych sklepikach, widok klienta płacącego kartą kredytową nie dziwi już nikogo. "Plastikowa" gotówka wyparła tradycyjne banknoty i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie to się zmieniło. Ale postępująca recesja finansowa w Europie czy Stanach Zjednoczonych, obnażyła skutki pieniężnej rewolucji.

Sposób na kryzys za oceanu, czyli ratowanie gospodarki poprzez dodrukowywanie dolarów, nie znalazło poklasku w innych częściach świata a zwłaszcza w Europie Zachodniej. Ile środków finansowych z tej "kuracji ekonomicznej" zostało rzeczywiście stworzonych? Nie wiadomo, i choć zabrzmi to absurdalnie, większość pieniędzy po prostu nie istnieje - tylko niewielka część z nich funkcjonuje w formie gotówki.

"Wirtualne" pieniądze wcale nie są bezpieczniejsze od tradycyjnej gotówki / Fot. flickr.com/Don Hankins90 proc. pieniędzy na świecie to pieniądze wirtualne - ten slogan często pojawia się podczas dyskusji o recesji finansowej, nie tylko w Europie Zachodniej. Ale ile w nim prawdy o rynku? Według innego źródła, na całym globie, w obrocie jest równowartość 90 bilionów dolarów i właśnie tylko 10 proc. tej kwoty ma stanowić "twarda" waluta. Jednocześnie oznacza to, że niemal wszystkie kapitały na świecie są w rzeczywistości komputerowymi zapisami, które w chwili kryzysu mogą okazać się rachunkami bez pokrycia. Problem ten dotyczy zarówno małych przedsiębiorstw, wielkich korporacji, jak i rządów wielu krajów. Z tej trójki najlepiej zabezpieczeni są ci ostatni - obligacje skarbu państwa, bardzo cenne dzieła sztuki czy składy złota, mają być gwarantem wypłacalności w przypadku ekonomicznej apokalipsy. Ale nikt dziś nie snuje tak daleko idących wizji katastroficznych, co nie zmienia faktu, że krach "wirtualnych" finansów dotknie najbardziej przeciętnych obywateli.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tym tematem powinien zajmować się każdy Polak, dokładając swoją cegiełkę: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś ta bańka mydlana pęknie i wrócimy do handlu wymiennego. Wystarczy dłuższy zanik elektryczności i docenimy to co mamy przy sobie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.