Facebook Google+ Twitter

Pieniądze posłów: ile i na co wydali?

Politycy najwięcej wydają na pensje dla pracowników biur poselskich i przejazdy. Rzadko zamawiają natomiast ekspertyzy i opinie ekspertów. Jak wyglądały poselskie wydatki w 2010 roku?

Budynek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, widok od ulicy Wiejskiej / Fot. Piotr Waglowski (VaGla) http://www.vagla.pl, domena publicznaCo miesiąc parlamentarzysta dostaje 11 150 zł na prowadzenie biura poselskiego. Raz w roku posłowie przedstawiają rozliczenie swoich wydatków.

Jak podaje Rzeczpospolita, w 2010 roku politycy najwięcej wydali na pensje dla pracowników biur, choć wielu posłów oszczędza, wybierając umowy zlecenie.

Drugie miejsce zajmują wydatki na przejazdy samochodami. Rekordzistą okazał się tu Marek Plura z Platformy Obywatelskiej, który przeznaczył na ten cel ponad 45 tys. zł. Kosztowne okazują się też rozmowy telefoniczne; Andrzej Czuma wydał aż 39 tys. zł.

Posłowie znacznie mniej wydają na książki i materiały biurowe. Sporadycznie płacą też za opinie ekspertów.

Sprawdź też opinie na Polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Temat wydatków

zawsze jest nośny, a jeśli dotyczy
kasy publicznej - to szczególnie.
Wydatki wyrwane z kontekstu działania wydającego pieniądze - mogą wydawać się przynajmniej dziwne. Dlatego jestem wrogiem publikowania szczątkowych informacji. To nie jest warsztat dziennikarki - to jest wędkarstwo. Tam rzucasz żarcie, potem zarzucasz wędkę i czekasz co z tego wyniknie. Metoda stara, wredna, głupia -i w dziennikarstwie - też.

Podam przykład:
Wyobrażam sobie tytuły gazety pracującej krytykowaną przeze mnie techniką, gdyby trafiła na informację, że poważna instytucja państwowa, kontrolująca inne instytucje państwowe, wydaje pieniądze na zakup rocznie kilku tysięcy .... sznurowadeł! (fakt autentyczny)
Kiedyś na 8 marca wręczano oficjalnie każdej pracownicy kwiatek (czerwony goździk) i rajstopy. Od razu po wręczeniu podpisywały kwit odbioru. A teraz - w czasach pozornego równouprawnienia - kupuje się facetom sznurowadła!
Można z tego zrobić aferkę i szum. Nie wyobrażam sobie aby ktoś poważny wyjaśniał tę kwestię publicznie. To podgrzałoby atmosferkę.
Mało kto zauważyłby wyjaśnienie, że sznurowadła są starym, sprawdzonym sposobem wiązania specjalnych teczek i akt, używanych w tej instytucji - od lat.

Temat wydawania publicznych pieniędzy - jest ważny.
Ale nie usprawiedliwia to obecności każdego sposobu zajmowania się nim. Dobrze, że DO pokazuje jak robią to profesjonaliści...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lidka
  • Lidka
  • 27.04.2011 13:56

Jeśli to "pieniądze posłów" to co wam do tego?!. Jeśli podatników trzebaby sprecyzować tytuł.

"Sporadycznie płacą też za opinie ekspertów." - przecież wybraliśmy najmądrzejszych

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 27.04.2011 10:11

I to obrazuje w sposób rzetelny i obiektywny jaka klasa polityczna u nas w kraju zasiada w parlamencie. Boki zrywać ? NIE krokodyle łzy wylewać nad głupotą tej rzekomej jak się sami nazywają elity politycznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 27.04.2011 09:10

Poseł podróżnik i poseł gawędziarz :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.