Pozycja materiału w rankingach:
Czasem nieoczekiwane okoliczności sprawiały, że w okresie II wojny światowej, kobiety potrafiły uratować od zagłady całą wieś.
Ranek był rześki. Maria leżała na wzgórzu wśród wysokich traw. Czuła zapach ziemi. Trawa, była miękka i delikatna. Na pogodnym niebie przesuwały się chmury, tworząc fantastyczne kształty. Poniżej, na równinie rosły różnobarwne polne kwiaty, które sprawiły, że otoczenie wydawało się być rajskim ogrodem. Dziewczyna patrzyła na te wszystkie cuda przyrody i próbowała uspokoić swoje rozdygotane serce. Nie mogła zatrzymać rozszalałych myśli. Wbiła w ziemię palce. Pragnęła pozostać tu na zawsze. W desperackim odruchu, gwałtownie poderwała się z miękkiej trawy. Biegła zielonym zboczem. Jej długie, złote włosy połyskiwały w słońcu. Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(27)
Średnia ocen
(4.73)
Miejscowość: Oświęcim | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Róża 28.09.2011 16:12
Takie historie ludzie przeżywali,dziś nie do pomyślenia.
BARBARA Romer Kukulska 08.03.2011 09:25
Mnie się wydaje, że do działu HISTORIA, lepiej by pasowało to ciekawe świadectwo, epizod napisany powieściowym stylem, jakże innym od spotykanego w internecie.